Kard. Ryś na Forum Kierunek Uwielbienie w Kielcach: Bóg nas woła do ciszy
22 lutego 2026 | 05:43 | pra | Kielce Ⓒ Ⓟ
Fot. BP Archidiecezji Krakowskiej– Bóg nas woła do ciszy, bo Bóg nas woła do świątyni, którą jesteśmy. Chce, żebyśmy weszli do swojego wnętrza. (…) Wezwanie do ciszy to nie jest wezwanie do jakiejś pustki, tylko to jest wejście w to spotkanie, które się może odbyć z Jezusem Chrystusem, który w nas jest głębiej niż my sami – mówił kard. Grzegorz Ryś, który 21 lutego wziął udział w Forum Kierunek Uwielbienie w Kielcach.
Odbyła się tam trzecia edycja Forum Kierunek Uwielbienie – wydarzenia skierowanego do osób poszukujących pogłębionej refleksji nad wiarą, modlitwą uwielbienia i obecnością Boga nawet w trudnych doświadczeniach życia. Tegoroczne hasło to: Uwielbię Cię wśród ciemności – czyli o uwielbieniu Boga w kryzysie, w ciemności oraz w momentach wewnętrznego i życiowego zmagania.
Wydarzenie rozpoczęło się o godzinie 9.00 Mszą św. w Kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Kielcach, sprawowaną pod przewodnictwem kard. Grzegorza Rysia. W homilii metropolita krakowski zauważył, że przez pierwsze dni Wielkiego Postu Pan Bóg prowadzi Kościół słowem proroka Izajasza, który poucza, że post ma sens tylko wtedy, gdy jest połączony z jałmużną.
– „Jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu, jeśli nakarmisz duszę przygnębioną”, to wówczas twój post ma sens. Odmawiam sobie jedzenia po to, żeby się nim podzielić – wyjaśniał hierarcha, podkreślając, że kiedy dostrzegamy w człowieku potrzebującą duszę, wtedy pomagamy mu naprawdę. – Trzeba odczytywać w sobie łaskę Boga, który mi pozwala nie tylko podzielić się chlebem, ale podzielić się sobą. Bóg do tego mnie uposaża, do tego mnie uzdalnia – zaznaczył kardynał.
Zwrócił również uwagę, że Pan Bóg mówi Żydom o jałmużnie zaraz po powrocie z niewoli babilońskiej, gdy wracają do zniszczonej Jerozolimy i potrzeba wysiłku materialnego na odbudowanie domów i świątyni. W tym kontekście przywołał korespondencję między Grzegorzem Wielkim a Augustynem z Canterbury. Benedyktyński mnich został posłany do Anglii, żeby ją chrystianizować i stworzyć zaczątki struktur kościelnych. Augustyn w jednym z listów zapytał Grzegorza, w jaki sposób ma zarządzać kościelnym majątkiem. Papież mu odpowiedział, żeby podzielił go na cztery równe części i jedną przeznaczył na swoje potrzeby, drugą – na potrzeby prezbiterium, trzecią – na budowę kościołów, a czwartą – na wszystkie dzieła miłosierdzia. Zaznaczył przy tym, że jeśli będzie musiał przyjąć migrantów, to ma ich ugościć ze swojej części, bo biskup, który nie jest gościnny nie powinien być biskupem. A jeśli musiałby wykupić niewolników, to powinien wziąć z części przeznaczonej na budowę kościołów, bo nie ma ważniejszej świątyni w świecie niż człowiek. W ten sposób około jedna trzecia środków powinna być przeznaczana na działalność charytatywną.
Po Eucharystii uczestnicy przenieśli się do Grand Hotelu w Kielcach, gdzie w sali konferencyjnej odbyła się główna część wydarzenia – obejmująca konferencje, świadectwa oraz przestrzeń do refleksji nad rolą uwielbienia w doświadczeniu cierpienia, niepewności i kryzysu wiary.
Kard. Grzegorz Ryś wygłosił konferencję „Bóg obecny w ciszy”. – Wezwanie do ciszy to nie jest wezwanie do jakiejś pustki, tylko to jest wejście w to spotkanie, które się może odbyć z Jezusem Chrystusem, który w nas jest głębiej niż my sami – powiedział duchowny.
Kardynał wybrał trzy fragmenty z Ewangelii. Pierwszym był ten o narodzeniu Jana Chrzciciela (Łk 1, 57-66). W tym kontekście zwrócił uwagę na Zachariasza, który przeżył dziewięć miesięcy ciszy – był niemy i głuchy. To nie była cisza wybrana, ale cisza jako bardzo mocny środek leczniczy. Bo gdy Pan Bóg przyszedł do Zachariasza z informacją o narodzinach jego syna, czyli o czymś, o co modlił się przez całe życie, Zachariasz okazał się niewierzący i żądał znaku. – Bóg jest wierny wypowiedzianemu Słowu. Zachariasz miał dziewięć miesięcy na to, żeby kontemplować tę niesłychaną prawdę o Bogu, który jest wierny. W ciszy, nikogo nie słuchając i z nikim nie rozmawiając – zauważył kardynał.
Drugi fragment zaproponowany przez kard. Grzegorza Rysia pochodzi z Ewangelii św. Mateusza (Mt 1, 18-24) i dotyczy św. Józefa, który na kartach Pisma Świętego nie wypowiada żadnego słowa – jest „absolutnie milczącym świętym”. Za św. Janem Pawłem II kardynał zauważył, że św. Józef milczy, bo „jest kimś, kto prowadzi głębokie życie wewnętrzne”; to jest ktoś, „kto w tej świątyni, którą jest człowiek, potrafi się z Bogiem spotkać bez słowa”.
Trzeci fragment pochodzi z Ewangelii św. Łukasza (Łk 2, 41-52) i dotyczy dwunastoletniego Pana Jezusa w świątyni. Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że w tej scenie opisany jest moment, w którym Jezus wypowiada pierwsze zdanie w swoim życiu, wskazujące na Jego dojrzałość i będące dowodem relacji łączącej Go z Bogiem. Po czym wchodzi w milczenie na następne dwadzieścia lat, na czas życia ukrytego w Nazarecie.
Metropolita krakowski zaznaczył, że Jezus na miejsce swojego wzrostu wybrał Nazaret, czyli kompletnie nic nie znaczące miejsce w Izraelu. Oznaczało to Jego upokorzenie się, które wyrażało się także w byciu posłusznym rodzicom. – Zamilkł, był poddany i miał poczucie, że jest w tym, co należy do Ojca. Piękny przykład Jezusa Chrystusa milczącego – dwadzieścia lat w milczeniu, w ciszy, w ukryciu. Z tego się urodzi działalność publiczna i z tego się też ostatecznie urodzi całe wydarzenie Paschy, ku któremu idziemy przez Wielki Post – podsumował kardynał.
Zwrócił jeszcze uwagę na postawę Maryi, która w milczeniu zachowywała wszystkie słowa w swoim sercu. – Milczenie i cisza jest po to, żeby przechować w sobie słowo, którego nie rozumiem – zauważył metropolita zaznaczając, że często daje taką radę, żeby zachować w sercu słowo, którego dziś się nie rozumie, ale ono może być potrzebne za dwadzieścia lat.
Po konferencji kard. Grzegorz Ryś odpowiadał na pytania uczestników Forum. Zapytany o to, jak w zabieganym życiu znaleźć ciszę i czas na spotkanie z Bogiem, odpowiedział, że „trzeba nastawić budzik na nieludzką godzinę”. Zaznaczył, że wstaje wcześnie rano na godzinę medytacji, bo później w ciągu dnia kalendarz wypełniony obowiązkami i spotkaniami z ludźmi nie pozwala już na taki czas.
Zwieńczeniem całego wydarzenia było wspólne uwielbienie Boga z Zespołem „To On”, które stało się przestrzenią modlitwy, zawierzenia i doświadczenia obecności Boga także tam, gdzie po ludzku panuje ciemność.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

