Kard. Ryś w 800. rocznicę śmierci św. Franciszka: Jego śmierć owocuje nami wszystkimi
04 października 2026 | 23:58 | Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej | Kraków Ⓒ Ⓟ
Fot. Archidiecezja Krakowska– Franciszek nie umierał dwa, trzy dni. Franciszek umierał lata. Był jak ziarno, które obumiera i dlatego rodzi życie. Dlatego jesteśmy dzisiaj tak tu tłumnie, bo on, jego śmierć nami wszystkimi owocuje – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas uroczystości odpustowych z okazji 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu w krakowskiej bazylice jemu poświęconej.
W homilii kard. Ryś zwrócił uwagę na zdanie z Listu św. Pawła do Galatów: „Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa” i jego echo w „Napomnieniu V” św. Franciszka. Święty w tym tekście zaznacza, że żadne stworzenie nie ma takiej godności jak człowiek, który nosi w sobie obraz i podobieństwo Syna Bożego. Równocześnie zauważa, że każde stworzenie na ziemi służy Bogu lepiej niż człowiek.
– Biedaczyna z Asyżu przestrzega, że nie można się chlubić tym, że jest się bystrym, mądrym, że posiada się dużo wiedzy, potrafi się mówić wieloma językami, jest się piękniejszym, bogatszym, ma się zdolność czynienia cudów czy wypędzania złych duchów powiedział kardynał. – Te wszystkie twoje wielkie dary, umiejętności uderzą w Ciebie samego, jeśli nie kochasz – mówił metropolita krakowski. – Z czego możesz się chlubić? Możesz się chlubić z takiej miłości, która ma formę krzyża – dodawał, zaznaczając, że nikt nie kocha po to, żeby być ukrzyżowanym, co nie zmienia faktu, że miłość, którą człowiek ma w sobie, wcześniej czy później objawi się w postaci krzyża.
Komentując słowa Jezusa: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom”, kardynał przywołał zdanie św. Franciszka z listu do św. Antoniego: „Podoba mi się, że czytasz świętą teologię braciom tak długo, jak pomiędzy tym studium nie gasisz ducha modlitwy i pobożności”.
– Studia, teologia są bardzo ważną częścią naszej drogi ku Bogu. Ale nie są całością i nie są częścią najważniejszą. Dlatego, że żadne studia nie zastąpią tego poznania Boga, którym jest spotkanie z Nim – Boga się poznaje w spotkaniu. Boga się poznaje w relacji. A tym spotkaniem i tą relacją jest modlitwa pełna pobożności – mówił kardynał. – Duch modlitwy, tak, jak go pokazuje ta Ewangelia, to jest duch tego, który jest mniejszy, który, jeśli trzeba, to jest najmniejszy – dodawał.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


