Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Ryś: w Bogu jest dramatyczne pragnienie, by Jego relacja z człowiekiem została uzdrowiona

19 lutego 2026 | 00:45 | pra | Kraków Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Piotr Tumidajski

– Z życia z Bogiem w ukryciu zrodzi się w tobie takie życie, które wszyscy będą widzieć; będą patrzeć na ciebie i będą widzieć dziecko Boga – córkę Boga, syna Boga. Bo Bóg tak oddaje – mówił kard. Grzegorz Ryś w Środę Popielcową w katedrze na Wawelu.

Na początku Mszy św. metropolita krakowski przypomniał słowa św. Grzegorza Wielkiego, który mówił, że „post trzeba uświęcać, bo sam z siebie nie jest święty”. – W poście nie chodzi o to, żeby pościć. W poście chodzi o to, żeby dojść do tajemnicy śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa, a to znaczy także do tajemnicy własnego chrztu, tak żebyśmy mogli po upływie postu odnawiać swoje przyrzeczenia chrzcielne. Gdyby nas liturgia Wigilii Paschalnej zaskoczyła, gdybyśmy nie wiedzieli, że padną te pytania, gdybyśmy nie byli gotowi na odpowiedź, to niezależnie od tego, ile sobie odmówimy jedzenia i picia, postu nie było. Ruszamy do tej drogi, do Wigilii Paschalnej, do własnego chrztu – mówił na początku Mszy św. kard. Grzegorz Ryś.

W czasie homilii kardynał zauważył, że centralnym wezwaniem liturgii Słowa Środy Popielcowej jest fragment: „W imię Chrystusa prosimy, pojednajcie się z Bogiem”. Zaznaczył, że w greckim oryginale to słowo jest bardziej zobowiązujące: „W imię Chrystusa prosimy, pozwólcie się pojednać Bogu”. Metropolita podkreślił, że Tym, któremu zależy na wznowieniu relacji jest Pan Bóg. – Bóg nie potrafi żyć niepojednany z nami. Bóg nie jest w stanie tego wytrzymać, że nie jesteśmy z Nim w relacji, że nie jesteśmy z Nim w komunii. My przechodzimy nad tym do porządku dziennego, a Bóg nie potrafi. W Bogu jest dramatyczne pragnienie, by relacja Jego z człowiekiem została uzdrowiona, wznowiona – mówił kard. Grzegorz Ryś dodając, że Bogu tak bardzo zależy na relacji z człowiekiem, że swojego Syna uczynił grzechem. – To wszystko co zrywa moją relację z Bogiem, to wszystko Bóg w Jezusie Chrystusie wziął na siebie – wyjaśniał kardynał. Radził, by myśleć o tym w bardzo konkretny sposób – że Jezus zabiera moją pychę, chciwość, nienawiść, nieczystość, itd. Tłumaczył, że dzieje się to po to, żeby każdy grzech mógł w Jezusie umrzeć na krzyżu.

Kard. Grzegorz Ryś zauważył, że w ten sposób Bóg chce odbudować między sobą a nami relację Ojca z dziećmi. Zaznaczył, że w tym kluczu należy czytać tę Ewangelię, która nie zaprasza do jałmużny, modlitwy czy postu, ale zaprasza do „spotkania z Ojcem w ukryciu”. – Jak wchodzimy z Bogiem w relację, która się dzieje w ukryciu, to wchodzimy w Jego łono, bo On chce nas rodzić – mówił metropolita. W tym kontekście nawiązał do pierwszego czytania, w którym Bóg jest przedstawiony jako miłosierny, a źródłosłów tego słowa też wskazuje na łono. – Bóg jest w ten sposób miłosierny, że nas rodzi do życia, że nas odradza – mówił kardynał zauważając, że nie chodzi o „duchową kosmetykę” ale o „nowe życie”. – Z życia z Bogiem w ukryciu zrodzi się w tobie takie życie, które wszyscy będą widzieć; będą patrzeć na ciebie i będą widzieć dziecko Boga – córkę Boga, syna Boga. Bo Bóg tak oddaje – podkreślał metropolita.

Odwołał się jeszcze raz do pierwszego czytania, w którym jest wezwanie od Boga, „abyśmy stanęli przed Nim jako wspólnota grzeszników”. – Jest wezwanie, aby ludzie, którzy tworzą „święty Kościół” powiedzieli też wspólnie: potrzebujemy nawrócenia, jako Kościół, jako wspólnota – mówił kardynał przypominając, że w najbliższy piątek przypada Dzień modlitwy i solidarności z Osobami Skrzywdzonymi wykorzystaniem seksualnym. – Ci ludzie nie potrzebują z naszej strony dystansu, oceny, osądu; z naszej strony potrzebują solidarności, bliskości – mówił metropolita i zwrócił uwagę, aby nie rezygnować z tej modlitwy i solidarności pod pretekstem: „to nie moja wina”. Zauważył, że prorok Joel do spotkania ze świadomością własnych grzechów wzywa starców, dzieci i niemowlęta, które przecież nie zrobiły nic złego.

Na koniec kardynał przypomniał wezwanie św. Pawła z Listu do Koryntian, „abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą”. Podkreślił, że chodzi o Bożą, a nie ludzką, sprawiedliwość. Wyraził nadzieję, że w piątek „wszyscy razem staniemy do modlitwy”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.