Kard. Sarah: Afrykanie chcą, by Papież mówił im o Bogu
01 kwietnia 2026 | 05:00 | Krzysztof Bronk, Vatican News PL | Watykan Ⓒ Ⓟ
Fot. archiwumAfrykanie nie oczekują od Papieża przemówień o ubóstwie i innych problemach. Chcą, by mówił im o Bogu, bo to Bóg jest rozwiązaniem wszystkich naszych problemów – uważa kard. Robert Sarah. Przyznaje, że bardzo się cieszy z najbliższej podróży apostolskiej Leona XIV do Afryki. „Będę miał zaszczyt mu towarzyszyć” – dodaje pochodzący z Gwinei kardynał.
Leon umocni nas w wierze
Podkreśla, że afrykańscy katolicy oczekują od Leona XIV umocnienia w wierze. „Jesteśmy Kościołami młodymi, a zatem podatnymi na zranienia. Mamy nadzieję, że nas umocni, ugruntuje naszą wiarę. Jestem przekonany, że to uczyni” – dodaje kard. Sarah w wywiadzie dla telewizji CNEWS.
Abyśmy się nawrócili, jak św. Augustyn
Zwraca uwagę, że podróż do Afryki rozpoczyna się od Algierii, ojczyzny wielkiego ojca Kościoła, Augustyna z Hippony. Kard. Sarah zauważa, że każdy może się rozpoznać w rysach tego człowieka. Przywołuje jego długi życiowy proces, który zaczyna się od kryzysu i porzucenia rodziny, a znajduje swój finał w Mediolanie, gdzie Augustyn spotkał św. Ambrożego i nawrócił się na wiarę chrześcijańską.
Kard. Sarah ma nadzieję, że wizyta Leona XIV pomoże Afrykanom pójść w ślady św. Augustyna, jak on przeżyć wielkie nawrócenie, takie, które radykalnie zmienia życie po spotkaniu z Chrystusem.
Pomóc kapłanom, aby byli jak Jezus i Apostołowie
Były prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego podkreśla, że szczególnego wsparcia potrzebują afrykańscy kapłani, bo bez nich nie ma Kościoła, nie ma sakramentów. „To prawda, że nie mamy kryzysu powołań, ale potrzebujemy, by Papież pomógł nam odkryć, czym jest kapłaństwo. Tak jak przeżywał to Jezus i Apostołowie” – mówi kard. Sarah.
Synkretyzm przeszkodą w ewangelizacji
Przyznaje, że poważnym problemem jest dziś synkretyzm, przestrzegał już przed nim Benedykt XVI. Dziś bowiem twierdzi się, że wszystkie religie mają taką samą wartość. Nie ważne, czy jesteś muzułmaninem, buddystą, chrześcijaninem. „A to nieprawda – mówi kard. Sarah. – My szanujemy, oczywiście, religie niechrześcijańskie, bo wszystkie są przejawem dążenia człowieka, który chce dosięgnąć Tajemnicy, są jakąś ludzką niezdarną próbą powiedzenia czegoś na temat Boga. I jest to bardzo szlachetne dążenie i godne uznania. Jednakże chrześcijaństwo nie jest ludzką próbą dosięgnięcia tajemnicy, jest głoszeniem tego, że to Bóg dotarł do człowieka, przyszedł do niego, a człowiek ma odpowiedzieć na to objawienie Boga” – mówi afrykański kardynał. Podkreśla, że synkretyzm jest przeszkodą w głoszeniu tej historycznej rzeczywistości, faktu, że to Bóg przyszedł do nas, nam się objawił.
Synkretyzm to odejście od Wcielenia
Kard. Sarah wskazuje też na wyjątkową perspektywę, jaką chrześcijaństwo otwiera przed człowiekiem. „Bóg bowiem nie chce, abyśmy pozostali tylko ludźmi, lecz pragnie, byśmy byli jak na początku, podobni do Boga. Stworzył nas przecież na swój obraz i podobieństwo. Tu nie chodzi o nasze ludzkie ambicje, to Bóg nas stworzył podobnymi do siebie. Taki jest cel Komunii, po to przyjmujemy Ciało i Krew Boga. Ktoś powie, że to grzech pierworodny, chcieć być jak Bóg. Nie, grzech pierworodny polega na tym, że sami chcemy stać się bogami. Ale co innego, kiedy pozwalam Bogu, by mnie przemienił, kiedy upodabniam się do Chrystusa. Wtedy Bóg rzeczywiście kształtuje nas na swój obraz i podobieństwo. Natomiast synkretyzm, zrównanie wszystkich religii jest odejściem od tej rzeczywistości, od Wcielenia” – dodaje kard. Sarah.
Francja nadal może być najstarszą córą Kościoła
Goszcząc we francuskiej telewizji CNEWS, podkreśla, że Francja nadal może odgrywać rolę najstarszej córy Kościoła. Choć jest w kryzysie, to jednak nie zaczyna od zera. We francuskim Kościele są miejsca pełne życia, jest wiele wspólnot monastycznych. „To, że ludzie proszą dziś o chrzest nie bierze się znikąd. Wiedzą, dokąd mają wracać. Znajdują coś w Kościele, w klasztorach, parafiach” – mówi afrykański kardynał. Zapewnia, że Kościół bynajmniej nie umarł, jest w nim dużo życia.
Nowy Kościół może nie być Kościołem Chrystusa
Przestrzega jednak przed mentalnością współczesnego człowieka, która udziela się również katolikom. Jest to wrogość względem tradycji, nieumiejętność przyjęcia własnego dziedzictwa, potrzeba wymyślania wszystkiego od nowa. Chrześcijaństwo tymczasem, jak zaświadcza św. Paweł jest przekazywaniem tego, co otrzymaliśmy. Jeśli chcemy wymyślać nowy Kościół, nowe kapłaństwo, to nie będziemy w Kościele Chrystusa – ostrzega kard. Sarah.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

