Kard. Sarah: niechęć do łaciny i chorału gregoriańskiego to problem pokoleniowy
27 sierpnia 2026 | 21:13 | st | Rzym Ⓒ Ⓟ
Fot. archiwumKard. Robert Sarah uważa, że niechęć do łaciny i chorału gregoriańskiego w części środowisk kościelnych ma przede wszystkim charakter pokoleniowy i wiąże się z „pokoleniem ’68”. W wywiadzie opublikowanym 27 sierpnia przez włoski dziennik „Il Giornale” emerytowany prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów stwierdził, że wraz z odejściem tego pokolenia powinny zniknąć „bezpodstawne jednostronne poglądy”, które umniejszają znaczenie łacińskiej tradycji katolickiej.
Rozmowa została przeprowadzona z okazji wydania książki Il Cantico dell’Agnello. Musica sacra e liturgia celeste, („Pieśń Baranka. Muzyka sakralna i liturgia niebiańska”), napisanej przez kard. Saraha wspólnie z Peterem Carterem. Jej tematem jest m.in. muzyka sakralna, liturgia oraz miejsce chorału gregoriańskiego w kulcie Kościoła.
Kardynał odniósł się również do tradycyjnej Mszy św. i ograniczeń wprowadzonych przez papieża Franciszka w motu proprio Traditionis custodes z 2021 r. Jego zdaniem decyzja ta „nie była ani mądra, ani pełna szacunku”. Purpurat pozytywnie ocenił natomiast otwarcie na tradycyjną liturgię dokonane przez Benedykta XVI w Summorum Pontificum z 2007 r.
Jego zdaniem umożliwienie szerszego sprawowania liturgii według mszału z 1962 r. przyniosło także pozytywne skutki dla celebracji Mszy św. według mszału Pawła VI. „Wielu kapłanów świadczy, że odkrycie formy nadzwyczajnej pomogło im lepiej sprawować Eucharystię” – powiedział.
Kard. Sarah uważa, że doświadczenie tradycyjnej liturgii może pomagać w unikaniu nadużyć podczas celebracji, podkreślając jednocześnie, że nie należy utożsamiać takich nadużyć z samą formą zwyczajną rytu rzymskiego. Skrytykował również ograniczenia wprowadzone przez Traditionis custodes. Zwrócił uwagę, że Benedykt XVI żył jeszcze w chwili ich ogłoszenia. „Benedykt, człowiek łagodny jak baranek, pozwolił się upokorzyć i w ten sposób, w ciszy i modlitwie, ofiarował Bogu swoje cierpienie” – powiedział.
W jego ocenie dostęp do zatwierdzonych przez Kościół form liturgicznych istniejących od wieków nie powinien być sztucznie ograniczany. „Gdyby obrzęd nie służył wierze, umarłby sam z siebie; jeśli natomiast strzeże i promuje wiarę, nie wolno nam go ograniczać” – stwierdził.
Kard. Sarah zaapelował także o dialog z wiernymi przywiązanymi do liturgii tradycyjnej. Jego zdaniem Kościół nie powinien prowadzić „wojny” z osobami, które z pobożnością uczestniczą we Mszy św. w starszej formie rytu rzymskiego.
„Jest to postawa krótkowzroczna i całkowicie ideologiczna, a zatem niepastoralna i niechrześcijańska. Jest szkodliwa i destrukcyjna dla Kościoła” – ocenił kardynał.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

