Kard. Sarah: w Kościele dostrzegam oznaki nawrotu pogaństwa
09 maja 2026 | 12:45 | rj, La Nef, Il Timone | Watykan Ⓒ Ⓟ
Fot. Vatican MediaNajwiększe niebezpieczeństwo dla Kościoła nie pochodzi z zewnętrznych zagrożeń, ale z pułapki, którą jest „płynne pogaństwo”. Wskazuje na to kard. Robert Sarah w wywiadzie dla magazynu „La Nef”. Emerytowany prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego mówi też o kryzysie wiary, wskazując, że „podatność na ducha świata jest wielką herezją naszych czasów”.
Mówiąc o pułapce, jaką jest „płynne pogaństwo”, gwinejski hierarcha definiuje to zjawisko jako powrót do pogaństwa, ale w nowoczesnym wydaniu, co przekłada się na następującą postawę: „Życie pośród rzeczy świętych bez poczucia obecności Boga”.
Współczesne pogaństwo
Kard. Sarah przestrzega, że „gdy sprowadza się wiarę do języka socjologicznego, liturgię do animacji, moralność do ciągłych negocjacji, a Kościół do instytucji, która musi dostosowywać się do wymogów czasu, wówczas powraca coś z pogaństwa, nie w starożytnych formach, ale w nowoczesnej postaci człowieka, który stawia siebie w centrum”. To „współczesne pogaństwo” jest dla kardynała „płynną ideologią, która przenika wszędzie”, powoli skłaniając chrześcijan do życia tak, jakby Bóg nie istniał.
Podatność na ducha świata
W wywiadzie kard. Sarah poruszył również temat podatności Kościoła na wpływ współczesnej kultury. Ostro krytykuje on strach przed niezadowoleniem świata, który skłania do preferowania „dwuznaczności zamiast jasności” oraz „horyzontalności zamiast adoracji”. „Podatność, czy wręcz przenikalność na ducha świata jest wielką herezją naszych czasów”, stwierdza z mocą, porównując obecną sytuację do czasów reformy gregoriańskiej. Dzisiaj, według kard. Saraha, świat nie używa już środków militarnych, by wpływać na Kościół, ale próbuje „zamknąć go w kulturze, której dogmaty sam by określił”, opartej na kryteriach medialnych, a nie na Słowie Bożym.
Liturgia należy do Kościoła
Jeśli chodzi o liturgię i relacje z Bractwem Kapłańskim św. Piusa X, gwinejski hierarcha wyraża głębokie zaniepokojenie zapowiedzią nowych święceń biskupich bez mandatu papieskiego, przewidzianych na lipiec 2026 r. Wzywa do przezwyciężenia „wojny wrażliwości” liturgicznych, ponieważ „liturgia należy do Kościoła, a nie do partii”, oraz do zadania sobie kluczowego pytania, które pozwoli wyjść z „logiki wzajemnej podejrzliwości”: „Prawdziwe pytanie nie brzmi: która strona zwycięży? Prawdziwe pytanie brzmi: jak przywrócić całej liturgii katolickiej jej świętą godność, jej ciągłość, jej ukierunkowanie na Boga?”.
Chrystologiczna reorientacja
Pomimo surowej analizy kard. Sarah dostrzega oznaki nadziei. Z nadzieją obserwuje wzrost liczby chrztów dorosłych w Europie, jak miało to miejsce we Francji w latach 2025–2026, oraz poszukiwanie autentycznej wiary przez młodych ludzi. Wreszcie, patrząc na pontyfikat papieża Leona XIV, kardynał wskazuje na priorytety w postaci przywrócenia jedności w prawdzie oraz „chrystologicznej reorientacji”. Kard. Sarah podkreśla, że nowy papież opisał pokój Chrystusa jako „nieuzbrojony i rozbrajający”, który jest „zakorzeniony w Ewangelii, a nie w równowadze świata”, wskazując drogę dla Kościoła „mniej niespokojnego wewnętrznie i bardziej zwróconego ku Bogu”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

