Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Semeraro: przypisywanie sobie zasług za wybór papieża, to urojona wizja rzeczywistości

14 kwietnia 2026 | 17:17 | rj, La Stampa | Watykan Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Piotr Tumidajski

„Mamy do czynienia z niecywilizowanym i aroganckim atakiem, który ujawnia coś jeszcze bardziej niepokojącego niż wulgarna arogancja, a mianowicie urojone i zniekształcone postrzeganie rzeczywistości” – w ten sposób kard. Marcello Semeraro komentuje atak prezydenta Donalda Trumpa na Leona XIV i m.in. jego słowa, że bez jego zasług nie zostałby papieżem.

Sztuczka błazna chcącego odwrócić uwagę

Prefekt watykańskiej Dykasterii spraw Kanonizacyjnych wskazuje, że ten zaskakujący atak na misję pokojową papieża, całkowicie pozbawiony jest logiki. „Jak można twierdzić, że jeśli Leon XIV broni godności migrantów, to utrudnia walkę z przestępczością, a jeśli wzywa do zawieszenia broni, to sprzyja irańskiemu programowi jądrowemu? Przypisywanie sobie wszystkiego, co się dzieje, to ewidentna megalomania” – podkreśla włoski hierarcha w rozmowie z dziennikiem „La Stampa”. Kardynał dodaje, że „twierdzenie, iż podczas konklawe wybraliśmy Roberta Francisa Prevosta z myślą o Trumpie, to sztuczka błazna, który próbuje zmienić sytuację, odwracając uwagę opinii publicznej. Służy to zamaskowaniu tego, co nie idzie zgodnie z tym, co ogłaszano na prawo i lewo. Ale to już nie jest polityka”.

Poważny problem dla wszystkich

Pytany o ryzyko, jakie niosą za sobą wypowiedzi prezydenta Trumpa, kardynał Semeraro stwierdził: „Jeśli przywódca z nieograniczoną władzą militarną i finansową nie potrafi odróżnić rzeczywistości od tego, co sobie wyobraża, to jest to poważny problem dla wszystkich”. Dodał, że „interpretowanie wszystkiego, co dzieje się na świecie, w kategoriach autoreferencyjnych jest cechą patologiczną, której nie można ignorować”. Kard. Semeraro zauważył, że Trump nie może wybaczyć papieżowi, iż „potępił powrót mody na wojnę”.

Papież nie jest politykiem, głosi Ewangelię

Odnosząc się do odpowiedzi Leona XIV, który stwierdził, że nie jest politykiem i tylko mówi o Ewangelii, kard. Semeraro wskazał, że obecny papież „jako duchowy syn św. Augustyna odróżnia miasto ziemskie od miasta Bożego, nie proponując programu politycznego, ale oferując cenne refleksje na temat fundamentalnych kwestii życia społecznego i politycznego”. Włoski hierarcha zauważył, że na arenie międzynarodowej Leon XIV niepokoi słabość multilateralizmu. Przestrzega, że dyplomacja promująca dialog i dążąca do konsensusu wszystkich ustępuje miejsca dyplomacji opartej na sile pojedynczych osób lub grup sojuszników.

Geopolityka papieża napisana przez Jezusa

Kardynał wskazał, że bezprecedensowy atak Trumpa na papieża jest okazją do ponownego zjednoczenia się wokół słów Ewangelii. „Leon XIV nie jednoczy poprzez ideologię, ale proponując uniwersalne wartości. Geopolityka Leone XIV została napisana dwa tysiące lat temu przez Jezusa”. Włoski hierarcha przypomina, że papież nie milczy w obliczu niesprawiedliwości, co w wielu pałacach władzy może się nie podobać. Kard. Semeraro wskazał, że prezydent Trump i inni mu podobni nie mogą wybaczyć Leonowi XIV „intelektualnej uczciwości w nazywaniu rzeczy po imieniu i mówieniu tego, co inni ukrywają. Niszczenie szpitali, infrastruktury energetycznej, domów i miejsc niezbędnych do codziennego życia stanowi niedopuszczalne naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.