Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Zenari: przywiozłem papieżowi złe wiadomości

20 czerwca 2022 | 19:23 | Radio Watykańskie | Watykan Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Grzegorz Galazka/SIPA/EAST NEWS

Kiedy w sobotę rano zostałem przyjęty przez papieża, musiałem mu powiedzieć, że sytuacja w Syrii jeszcze bardziej się pogorszyła, choć trudno to sobie wyobrazić – mówi w rozmowie z Radiem Watykańskim kard. Mario Zenari, który od 13 lat jest nuncjuszem w Damaszku. Podkreśla, że w kraju tym panuje poważny kryzys humanitarny, a sami Syryjczycy stracili już wszelką nadzieję na poprawę sytuacji. Co gorsza, wiedzą, że o Syrii już się nie mówi, zostali zapomniani przez wspólnotę międzynarodową.

Kard. Zenari podkreśla, że Syryjczycy żyją jedynie dzięki pomocy humanitarnej. Tymczasem potrzebne są decyzje polityczne, zniesienie sankcji europejskich i amerykańskich, które uniemożliwiają odbudowę i powrót do normalnego życia. Teraz, kiedy wybuchła wojna na Ukrainie, a Syria opowiedziała się po stronie Rosji, będzie to jeszcze trudniejsze.

– Mieliśmy już kryzys zanim wybuchła wojna na Ukrainie. Dotyczy to w szczególności dostaw żywności. Ale mamy też oczywiście problem sankcji. Mieliśmy nadzieję, że zostaną zniesione. Ale sytuacja polityczna Syrii się pogorszyła. Mamy tam bowiem rosyjską armię, która uratowała ten rząd. Syria zajęła więc stanowisko w kontekście międzynarodowym, w tej wojnie na Ukrainie. I to pogorszyło jej położenie. Zniesienie sankcji stało się jeszcze bardziej problematyczne. A te sankcje są wielkim obciążeniem. Są sankcje Unii Europejskiej, ale też Stanów Zjednoczonych, które są jeszcze dotkliwsze, bo przewidują kary dla wszystkich, którzy chcieliby się zaangażować w odbudowę Syrii i jej gospodarki. Jest to bardzo niebezpieczne. Dlatego wojna na Ukrainie jeszcze bardziej pogorszyła sytuację Syrii z politycznego punktu widzenia – wskazuje papieski dyplomata.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.