Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Zuppi: Oby wojna na Ukrainie szybko się skończyła

15 lipca 2026 | 14:33 | Salvatore Cernuzio, Piotr Kowalczuk, Vatican News PL | Kijów Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Vatican Media

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch (CEI) odwiedza Ukrainę. Przed podróżą do Kijowa, w towarzystwie nuncjusza apostolskiego abp. Visvaldasa Kulbokasa, odwiedził więzienie w obwodzie lwowskim, gdzie przetrzymywani są m.in. rosyjscy jeńcy. Kard. Zuppi przywiózł im prezenty, w tym breloczki do kluczy jako znak nadziei na rychły powrót do domu, oraz przesłanie: „Papież modli się za was”.

Prezenty

„Mam nadzieję, że wkrótce przypniecie do tego breloczka klucz do swojego domu, otworzycie drzwi i przytulicie swoich bliskich” – powiedział hierarcha. Następnie wniesiono obraz Matki Bożej Salus Populi Romani. „Dla chrześcijan jest to obraz naszej Matki, ale dla wszystkich – obraz nadziei” – wyjaśnił kard. Zuppi. Podarował też rosyjskim jeńcom zdjęcie Papieża, mówiąc: „On przysłał mnie tutaj, abym wam powiedział, że modli się o pokój i zakończenie wojny”.

To jeden z pięciu obozów jenieckich w kraju, w których przetrzymywani są żołnierze armii rosyjskiej pojmani na polu bitwy.

Misja z 2023 roku

To druga podróż kard. Zuppiego na Ukrainę od początku rosyjskiej agresji. Pierwsza miała miejsce w czerwcu 2023 roku, kiedy z polecenia papieża Franciszka przybył do Kijowa, aby spotkać się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim oraz przedstawicielami ukraińskich władz i Kościoła.

Był to początek misji, która w kolejnych miesiącach zaprowadziła kardynała do Moskwy, Waszyngtonu i Pekinu. Jej celem było przede wszystkim ukazanie obecności Kościoła pośród tragedii wojny. Drugim zadaniem było rozwijanie tego, co watykański sekretarz stanu kard. Pietro Parolin wielokrotnie określał mianem „mechanizmu humanitarnego”. Chodziło o umożliwienie powrotu do domu ukraińskich dzieci i nastolatków wywiezionych do Rosji, wymianę jeńców oraz repatriację ciał poległych ukraińskich żołnierzy. Prezydent Zełenski publicznie podziękował wówczas kard. Zuppiemu za te działania.

Ambasador Jurasz

Trzy lata po tamtej misji hierarcha ponownie przybył na Ukrainę. Ambasador Ukrainy przy Stolicy Apostolskiej Andrij Jurasz, zapowiadając wczoraj wizytę kardynała w mediach społecznościowych, napisał:

„Ukraina po raz kolejny pokazuje, że jest narodem cywilizowanym, otwartym na dialog i poszukującym dróg prowadzących do sprawiedliwego i trwałego pokoju. Ukraina jest zawsze gotowa przyjąć tych, którzy ją kochają i pomagają jej w tym niezwykle trudnym czasie rosyjskiej agresji”.

W więzieniu

Komentując wizytę kard. Zuppiego w więzieniu, ambasador Jurasz podkreślił, że „kardynał odwiedził ośrodek, który spełnia wszystkie międzynarodowe standardy i jest otwarty dla każdego, kto chce zobaczyć warunki, w jakich przetrzymywani są więźniowie na Ukrainie”.

Podczas wizyty Zuppi zwiedził różne części więzienia: niedawno odnowione prysznice, cele, sklep, w którym więźniowie mogą robić zakupy, niewielki kościół oraz izbę chorych, gdzie rekonwalescencję przechodzą m.in. rosyjscy jeńcy.

„Papież modli się, abyś mógł wrócić do domu”

We wszystkich tych miejscach kard. Zuppi miał okazję przywitać się i uścisnąć dłoń wielu więźniom. Przebywają tam również Białorusini, Koreańczycy z Korei Północnej, Afrykanie i Filipińczycy. Hierarcha rozmawiał z dziesiątkami z nich, zatrzymując się na krótkie rozmowy po francusku lub hiszpańsku. Z pomocą ukraińskiego księdza, który tłumaczył jego słowa, wielokrotnie powtarzał cel swojej wizyty:

„Papież Leon XIV przysłał mnie i nuncjusza, aby dać wam nadzieję. Modli się za ciebie, aby wojna się skończyła i abyś mógł wrócić do domu”.

„Nie pozwólcie, by zło narastało”

W niewielkim kościółku, będącym ostatnim punktem wizyty, przed wspólną modlitwą kard. Zuppi powiedział do więźniów:

„Módlmy się, abyście szybko odnaleźli drogę do domu, aby to wszystko się skończyło i abyście mogli rozpocząć nowe życie. Tutaj także musi się coś zmienić” – dodał, wskazując na serce. – „Musimy wygnać wszelkie zło. Wszyscy widzieliście wiele złych i strasznych rzeczy, których nie powinno się czynić. Ale Bóg zawsze daje nam nadzieję. Nie pozwólmy, by zło się tu rozrastało. Bóg zawsze pomoże nam je usunąć”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.