Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Zuppi w Asyżu: wojna nie jest przeznaczeniem

04 października 2026 | 23:57 | ACI Stampa, st | Asyż Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Sala Stampa Sacro Convento di San Francesco

„Wojna nie jest przeznaczeniem, a pokój zaczyna się od nas” – powiedział 4 października kard. Matteo Maria Zuppi, przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch, podczas Mszy św. w bazylice św. Franciszka w Asyżu. Hierarcha przestrzegał przed „kulturą potęgi”, nacjonalizmami i polityką budowania wroga. Podkreślił, że prawdziwy pokój wymaga dialogu, prawa i troski o każdego człowieka, zwłaszcza ubogiego.

Mszy św. w uroczystość św. Franciszka przewodniczył kard. Zuppi, arcybiskup Bolonii. W liturgii uczestniczył prezydent Włoch Sergio Mattarella wraz z podsekretarzem w Kancelarii Rady Ministrów Alfredo Mantovano. Wśród koncelebransów byli m.in. bp Felice Accrocca, biskup Asyżu, oraz kard. François-Xavier Bustillo OFM Conv., biskup Ajaccio. Obecny był także kard. Ángel Fernández Artime, pro-prefekt Dykasterii ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego oraz legat papieski dla bazylik św. Franciszka i Santa Maria degli Angeli.

Tegoroczne obchody mają szczególny charakter. Przypada bowiem 800. rocznica śmierci św. Franciszka, a po raz pierwszy od przywrócenia święta patrona Włoch 4 października zgodnie z decyzją parlamentu jest obchodzony jako święto państwowe. Podczas uroczystości poświęcono także olej do lampy wotywnej, która zostanie umieszczona przed grobem świętego.

„Kultura potęgi” i wojna

W homilii kard. Zuppi nawiązał do „Pieśni słonecznej” św. Franciszka, wskazując na niego jako „żywy obraz Chrystusa” i człowieka, który uczy dostrzegać obecność Boga w świecie. Przywołał również historię spotkania świętego z wilkiem z Gubbio, wskazując, że pokój jest możliwy, jeśli człowiek potrafi podzielić się z drugim „pokojem i chlebem”.

Franciszek, jak podkreślił kardynał, „jest pełen radości, a wszyscy jej szukamy”. Święty przemawia nie tyle poprzez „uczone wykłady” czy surowe osądy, ile poprzez swoje życie, gesty i słowa.

Zdaniem kard. Zuppiego przesłanie św. Franciszka jest szczególnie aktualne w świecie naznaczonym konfliktami. Święty uczy, jak być „budowniczymi pokoju” tam, gdzie panują przemoc, nienawiść i niezrozumienie.

„W dzisiejszych czasach kusi nas i uwodzi kultura potęgi” – mówił. Określił ją jako „wulgarną i nachalną”, związaną m.in. z „aroganckimi i ogromnymi interesami gospodarczymi”, nacjonalizmami oraz kampaniami, które „tworzą wroga zamiast szukać tego, co nas łączy”.

Zwrócił uwagę, że pokora św. Franciszka „osłabia arogancję silnych”. Święty potrafił rozmawiać ze wszystkimi, ponieważ jego wiara „nie jest skierowana przeciwko komukolwiek, lecz jest miłością do wszystkich”.

„Pokój zaczyna się od nas”

Przewodniczący włoskiego episkopatu podkreślił, że św. Franciszek nie uciekał się do pustej retoryki, lecz swoim życiem ukazywał piękno stworzenia. W świecie dotkniętym wojnami – mówił – jedynym celem, którego należy szukać, jest pokój i sprawiedliwość.

„Wojna nie jest przeznaczeniem, a pokój zaczyna się od nas i jest jedyną możliwą przyszłością” – powiedział kard. Zuppi. Przypomniał, że św. Franciszek pisał do władców, wzywając ich do wyboru pokoju.

„Nie ma czasu do stracenia, ponieważ cierpienie jest ogromne, a podziały utrudniają znalezienie rozwiązań” – zaznaczył hierarcha. Ostrzegł przed przekonaniem, że pokój można osiągnąć za pomocą broni, zamiast poprzez dialog i poszanowanie prawa.

Kard. Zuppi mówił również o ubóstwie św. Franciszka i jego stosunku do ludzi potrzebujących. „Kochanie to dawanie, a nie ma radości bez uszczęśliwiania bliźniego” – powiedział. Podkreślił, że ubogiego należy przyjmować „jako naszego brata”, a nie jako przedmiot zainteresowania czy pomocy.

Na zakończenie kard. Zuppi wskazał, że św. Franciszek może być przewodnikiem również w obecnych, niespokojnych czasach. „Tylko razem znajdziemy odpowiedź” – powiedział. Zaznaczył, że prawdziwy pokój jest możliwy tylko wtedy, gdy obejmuje wszystkich, a jego fundamentem powinno być prawo, a nie „prawo siły”.

Św. Franciszek – podkreślił – wskazuje nie na miłość sprowadzoną do abstrakcyjnej idei, lecz na miłość „prawdziwą, całkowitą, wobec wszystkich”, zakorzenioną w Chrystusie, który jest „prawdziwym bezpieczeństwem” człowieka.

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.