Kardynał Ryś w czasie Mszy Krzyżma Świętego: Los ludu Boga zależy od wielkości ludzi
02 kwietnia 2026 | 14:39 | BPAK, zdjęcia Piotr Tumidajski | Kraków Ⓒ Ⓟ
Fot. Piotr Tumidajskima– Zmierzcie się z możliwością tej niesamowitej przemiany, że Bóg z niewolników robi kapłanów. Los ludu Boga zależy od wielkości ludzi, nie od wielkości budynków – mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie Mszy Krzyżma Świętego w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, w czasie której zachęcał młodych, aby nie uciekali od powołania do kapłaństwa.
Na początku Mszy św. kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę, że na tej liturgii zgromadzony jest cały krakowski Kościół, bo w tym czasie nie sprawuje się nigdzie innej liturgii. Zaznaczył, że uczestniczą w tej Eucharystii ci, którzy są na niej obecni fizycznie, ale także ci, z myślą o których święci się oleje: katechumeni; dzieci, które będą chrzczone, młodzi, którzy będą przystępować do bierzmowania czy chorzy.
W czasie homilii metropolita krakowski zapytał, czy zgromadzeni na liturgii odnajdują się w słowie Izajasza, który składa wielką obietnicę wyzwolenia z niewoli, z więzienia, z ciemności. Dla ówczesnych Żydów to przesłanie nie było zrozumiałe, bo zostało do nich skierowane już po wyjściu z niewoli babilońskiej. – Prorok dobrze wiedział, o czym mówił. Wiedział, że wyszli z niewoli, ale niewola nie wyszła z nich – zaznaczył kardynał, wskazując na podobną reakcję rozmówców Jezusa, gdy mówił im: „poznacie prawdę, prawda was wyzwoli”, a oni odpowiadali, że nigdy nie byli w niczyjej niewoli.
– To krew Jezusa czyni nas wolnymi. Nie żadne zewnętrzne okoliczności – podkreślał metropolita krakowski. Zauważył, że właśnie o takiej wolności pisze św. Jan w Apokalipsie, mimo że przebywa w więzieniu, jakim było dla niego Patmos. – W doświadczeniu zewnętrznej niewoli on mówi w czasie przeszłym: „zostaliśmy uwolnieni”. Nic z tego, co go krępuje na zewnątrz, nie ma wpływu na stan jego serca. Jego serce jest wolne. Jego serce jest obmyte krwią Jezusa – mówił kardynał, zauważając, że słowo o wolności można przyjąć z wielką radością, kiedy przyjmuje się prawdę o swojej grzeszności.
Kard. Grzegorz Ryś zwrócił także uwagę na kolejne słowa proroka Izajasza, który zapowiada, że tych niewolników Bóg uczyni kapłanami. Metropolita krakowski wskazał na sposób rozmawiania Boga z człowiekiem o jego grzechu – nie poniża go, ale zawsze pokazuje godność, do której wzywa i zadanie, które zleca. – Pan Bóg nie wybacza tylko w ten sposób, że mówi: „Odpuszczam Ci grzechy”. Pan Bóg wybacza w taki sposób, że mówi: „Jesteś mi potrzebny; chcę Ciebie; mam dla Ciebie misję” – komentował kardynał, podkreślając, że człowiek powinien uczyć się takiego sposobu wybaczania od Boga.
Kard. Grzegorz Ryś zaznaczył, że obietnice Boga dotyczą ludzi – Bóg obiecuje niewolnikom, że będą kapłanami, a nie, że odbuduje świątynię – mówił. Zauważył także, że o wiele ważniejsze niż zadbanie o piękno świątyni jest troska o to, kto będzie sprawował w niej Eucharystię. W tym kontekście zwrócił się do wszystkich młodych: – Bóg dał nam tę obietnicę, że wśród Was stoją kapłani. Wśród Was stoją biskupi. Wśród Was pewnie stoi, za jakiś czas, arcybiskup krakowski. Nie uciekajcie od tej obietnicy. (…) Zmierzcie się z możliwością tej niesamowitej przemiany, że Bóg z niewolników robi kapłanów. Los ludu Boga zależy od wielkości ludzi, nie od wielkości budynków – mówił kardynał.
Komentując Ewangelię o odczytaniu przez Jezusa fragmentu z Izajasza w synagodze w Nazarecie, metropolita krakowski zauważył, że to proroctwo opisuje misję Jezusa. Zaznaczył, że to słowo skierowane jest do kapłanów, którzy odnawiając przyrzeczenia kapłańskie, chcą ponownie wejść w misję Jezusa. Adresatem tej misji są: ubodzy, więźniowie, niewidomi, uciśnieni. Kardynał pytał kapłanów, czy to są ich priorytety. Podkreślił, że do podjęcia tej misji potrzebne jest namaszczenie od Ducha Świętego, który odwraca porządek narzucany Kościołowi przez świat. – Duch sprawia, że w Kościele widzimy najpierw tych, którzy są najmniejsi – mówił kardynał.
– Kościół jest pełny świata. Ale przychodzą święta paschalne, kiedy od nieporządku przechodzimy do porządku, kiedy od zła przechodzimy do dobra, od śmierci przechodzimy do życia, od braku miłości do miłości. To chcemy wybrać – tak rozumianą, tak przeżywaną misję Jezusową – podkreślał metropolita, zachęcając kapłanów do chwili ciszy, w której przygotują się modlitwą do Ducha do odnowienia przyrzeczeń kapłańskich. Zachęcił też młodych mężczyzn, aby słuchali tych przyrzeczeń. – Tam kluczowe jest pytanie: „Czy chcesz?”. Może akurat, kiedy będziecie słuchać tych słów, to Pan Jezus to chcenie rozpali w Was. A jak to zrobi, to już potem doprowadzi do spełnienia – zakończył.
Po odnowieniu przyrzeczeń kapłańskich diakoni wnieśli uroczyście oleje. Olej chorych został pobłogosławiony przed obrzędami Komunii Świętej, a po nich – olej katechumenów oraz krzyżmo.
Przed błogosławieństwem przedstawiciele młodzieży złożyli życzenia kardynałom Grzegorzowi Rysiowi i Stanisławowi Dziwiszowi, biskupom pomocniczym oraz kapłanom, zwłaszcza tym, którzy w tym roku obchodzą swoje jubileusze 25-lecia i 50-lecia święceń prezbiteratu. Do tych życzeń dołączył się metropolita, który zwrócił uwagę, że Abraham, gdy miał 75 lat to dopiero zaczął historię z Bogiem. W tym kontekście życzył złotym jubilatom sił duchowych i umiejętności słuchania Pana Boga, cierpliwego czekania na spełnienie Jego obietnic i oglądania owoców swojej posługi.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.














