Drukuj Powrót do artykułu

Katolicka nauka społeczna łączy współczucie dla migrantów z prawem państwa do ochrony granic

26 sierpnia 2026 | 12:35 | advaticanum, st | Waszyngton Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. By ARC Forum - https://www.flickr.com/photos/199491548@N07/53344455141/, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=156835657

Biskup Robert Barron przestrzegł, że nieuregulowana granica Stanów Zjednoczonych prowadzi do „bardzo niebezpiecznej z moralnego punktu widzenia sytuacji”. W wywiadzie dla konserwatywnego dziennikarza Billa O’Reilly’ego podkreślił, że katolicka nauka społeczna nakazuje zarówno humanitarne traktowanie migrantów, jak i uznaje prawo państwa do kontroli granic oraz egzekwowania przepisów imigracyjnych.

„Tak dla imigrantów, zawsze ze współczuciem, ale także tak dla prawa państwa do obrony swoich granic” – powiedział biskup diecezji Winona-Rochester. Jak zaznaczył, przykazanie przyjmowania przybyszów nie oznacza konieczności rezygnacji z regulacji dotyczących imigracji.

Hierarcha zwrócił uwagę na „chaos moralny” związany z nieuregulowaną granicą, wskazując m.in. na problem handlu dziećmi w celach seksualnych. Jednocześnie podkreślił, że zadaniem Kościoła jest formułowanie zasad moralnych, natomiast politycy odpowiadają za przełożenie ich na konkretne rozwiązania prawne.

W rozmowie poruszono również stanowisko papieża Leona XIV wobec migracji i wojny. Bp Barron bronił papieskiego nacisku na pokój i współczucie, przywołując słowa zmarłego kard. Francisa George’a, który podczas wojny w Iraku miał powiedzieć, że zadaniem papieża jest „wzywać do pokoju”.

Odnosząc się do kwestii wojny prewencyjnej, biskup zauważył, że klasyczna nauka św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu dopuszczała w określonych okolicznościach jej legitymizację. Jak zaznaczył, w ciągu ostatnich dziesięcioleci stanowisko papieży uległo zmianie ze względu na niszczycielską siłę współczesnych rodzajów broni. Zdaniem hierarchy Kościół uznaje obecnie działania zbrojne za uzasadnione przede wszystkim w odpowiedzi na wyraźną i niesprawiedliwą agresję.

Biskup odniósł tę zasadę również do sytuacji Ukrainy, wskazując na rosyjską agresję jako przykład niesprawiedliwej napaści.

W wywiadzie bp Barron mówił także o antysemityzmie. Zgodził się z rozróżnieniem między krytyką działań rządu Izraela a wrogością wobec Żydów. Odwołując się do myśli francuskiego filozofa René Girarda, wskazał na mechanizm poszukiwania „kozła ofiarnego”, który – jego zdaniem – przez wieki dotykał społeczności żydowskiej.

Rozmowa dotyczyła również krytyki współczesnych uniwersytetów i nurtów określanych mianem „wokeizmu”. Hierarcha wiązał je z teorią krytyczną i sposobem postrzegania relacji społecznych przede wszystkim przez pryzmat kategorii „oprawcy” i „ofiary”.

W kwestii polityki migracyjnej amerykańscy biskupi i kardynałowie prezentują różne akcenty. Biskup Mark J. Seitz z El Paso określił masowe zatrzymania i deportacje jako „poważne zło moralne”, natomiast kard. Blase Cupich z Chicago ostrzegał przed masowymi represjami. Kard. Robert McElroy uznał prawo państwa do kontroli granic i deportowania osób skazanych za poważne przestępstwa, sprzeciwiając się jednak wydalaniu milionów długoletnich mieszkańców i całych rodzin.

Z kolei biskup Michael Burbidge z Arlington podkreślił, że nauczanie katolickie nie popiera polityki otwartych granic. Podobne stanowisko zajęli biskupi Kolorado, wskazując m.in. na zagrożenie handlem ludźmi. Kard. Raymond Burke argumentował natomiast, że sprzeciw wobec masowej imigracji muzułmańskiej może być przejawem odpowiedzialności za dobro wspólne.

Debata wśród amerykańskich hierarchów pokazuje różnice w ocenie sposobu stosowania katolickiej nauki społecznej w polityce migracyjnej. Jednocześnie, jak wynika z wypowiedzi przywołanych hierarchów, zasadniczy spór nie przebiega między zwolennikami całkowicie otwartych granic i masowych, bezwarunkowych deportacji, lecz dotyczy zakresu odpowiedzialności państwa, sposobu egzekwowania prawa oraz ochrony godności migrantów.

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.