Drukuj Powrót do artykułu

Kielce – harcerze przypominają postać Wojtka Szczepaniaka, zamordowanego przez Niemców

04 maja 2026 | 10:32 | dziar | Kielce Ⓒ Ⓟ

„Polska nie potrzebuje dziś tylko wielkich deklaracji. Polska potrzebuje ludzi takich jak Wojtek. Cichych. Wiernych. Gotowych” – mówił ks. Sebastian Nocoń, kapelan Chorągwi Kieleckiej ZHP, podczas Mszy świętych 3 maja w Kielcach. Duchowny przybliżał wiernym postać 17-letniego harcerza Wojciecha Szczepaniaka, zamordowanego przez Niemców w 1944 r.

W majowe święta patriotyczne środowisko harcerskie podjęło inicjatywę przybliżenia mieszkańcom Kielc postaci Wojciecha Szczepaniaka. O młodym harcerzu, nazywanym przez kielczan „Wojtkiem”, ks. Sebastian Nocoń mówił podczas wszystkich Mszy świętych.

– Są takie dni, kiedy serce bije inaczej. Kiedy słowa „Bóg, Honor, Ojczyzna” przestają być tylko hasłem, a zaczynają brzmieć jak pytanie skierowane wprost do nas: co ty z tym zrobisz? – pytał, zachęcając do refleksji nad osobistą odpowiedzialnością za Ojczyznę. Wskazywał przy tym na życie młodego kielczanina jako konkretny przykład realizacji tych wartości.

– Nie był bohaterem z podręczników. Nie miał pomników. Nie przemawiał do tłumów. Był jednym z nas. Chłopak z Kielc. Harcerz. Ktoś, kto nauczył się, że „służba” to nie słowo, ale styl życia. W harcerstwie nie chodzi tylko o mundur, ogniska i śpiew – chodzi o formację serca. O to, by być gotowym: pomagać, chronić, być wiernym. Wojtek właśnie taki był – przypominał kapelan.

Duchowny określił go za św. Piotrem jako „żywy kamień” i zwrócił uwagę na jego cichy patriotyzm. – On nie krzyczał o miłości do Ojczyzny. On ją po prostu miał w sobie. W codzienności, w odpowiedzialności, w gotowości do służby. To właśnie jest prawdziwy patriotyzm. Nie tylko wielkie daty jak 3 maja. – podkreślał.

– Polska nie potrzebuje dziś tylko wielkich deklaracji. Polska potrzebuje ludzi takich jak Wojtek. Cichych. Wiernych. Gotowych. Ludzi, którzy nie pytają: „co mi się należy?”, ale: „co mogę dać?”. Ludzi, którzy nie uciekają od odpowiedzialności i budują, nawet jeśli nikt nie klaszcze – zaznaczył ks. Nocoń.

W Kielcach trwa także zbiórka środków na realizację filmu poświęconego Wojciechowi Szczepaniakowi. Projekt przygotowuje Stowarzyszenie Kieleccy Patrioci, a reżyserem będzie Sławomir Mazur. 3 maja zbiórki prowadzono m.in. w parafii św. Wojciecha oraz w innych parafiach. „Wojtek Szczepaniak zasługuje na film, który pozna cała Polska, a jego bohaterska postawa przestanie być tylko lokalną ciekawostką miłośników historii” – podkreślono w materiałach informacyjnych.

Wojciech Szczepaniak ps. „Lwowiak” (1927–1944) był uczniem Szkoły Podstawowej nr 9 na Baranówku, ministrantem w parafii Chrystusa Króla oraz harcerzem 12 Kieleckiej Drużyny Harcerskiej. Po śmierci ojca w 1942 r. podjął pracę zarobkową, m.in. w hucie „Ludwików” i zakładach „Społem”. Od 1943 r. należał do Szarych Szeregów, pełniąc funkcję łącznika i kuriera Armii Krajowej.

6 sierpnia 1944 r., podczas kontroli na granicy miasta, znaleziono przy nim ukryty meldunek. Został aresztowany i przewieziony do siedziby gestapo, gdzie przez półtora miesiąca był torturowany. Mimo ciężkiego śledztwa nie zdradził współpracowników. 21 września 1944 r. został rozstrzelany na Stadionie Leśnym w Kielcach. Podczas ekshumacji jego szczątki identyfikował m.in. jego brat, ks. Zygmunt Szczepaniak, który przez lata upowszechniał wiedzę o jego życiu i śmierci.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.