Kolejni polscy księża zmuszeni do opuszczenia kraju
02 lipca 2026 | 20:52 | st | Grodno Ⓒ Ⓟ
Fot. Андрэй Дзмiтрыеў/WikipediaKolejni polscy duchowni kończą posługę na Białorusi po odmowie przedłużenia zezwoleń na działalność duszpasterską. Według informacji przekazywanych przez wiernych, część księży opuściła już kraj, a inni oczekują na rozstrzygnięcia dotyczące swojej przyszłości.
Po 36 latach posługi Białoruś opuścił dziekan dekanatu w Stołpcach, pochodzący z diecezji drohiczyńskiej ks. Marian Szerszeń. Duchowny pracował w Nalibokach, gdzie odbudował miejscowy kościół i przez lata prowadził działalność duszpasterską. Jego wyjazd nie został oficjalnie ogłoszony przez struktury kościelne.
Jak wynika z relacji wiernych, nie udało się doprowadzić do ponownego rozpatrzenia decyzji o odmowie przedłużenia zezwolenia na posługę. W najbliższym czasie z parafią ma pożegnać się również dziekan dekanatu miadziolskiego i proboszcz parafii w Świrze, ks. Bogusław Modrzejewski.
Według informacji przekazywanych przez wiernych, część polskich księży, którym odmówiono przedłużenia zezwoleń, złożyła lub zamierza złożyć wnioski o nadanie obywatelstwa białoruskiego. Uzyskanie obywatelstwa zwolniłoby duchownych z obowiązku uzyskiwania zezwoleń na posługę. Nie ma jednak informacji, czy wnioski zostaną rozpatrzone pozytywnie. W przeszłości odnotowywano przypadki odmowy przyznania obywatelstwa polskim duchownym pracującym na Białorusi.
Do czasu rozstrzygnięcia spraw związanych z obywatelstwem część księży zawiesiła publiczną działalność duszpasterską.
W diecezji grodzieńskiej z parafią w Starych Wasiliszkach pożegnał się także michalita ks. Zbigniew Draguła, który posługiwał na Białorusi przez 27 lat. Informację o jego odejściu opublikowano na oficjalnej stronie diecezji, nie podając przyczyn zakończenia posługi.
W nagraniu z uroczystości pożegnalnej duchowny poinformował, że wraca do Polski decyzją władz zakonnych. Według relacji części wiernych również w jego przypadku nie przedłużono zgody na dalszą posługę na Białorusi. Informacja ta nie została dotąd oficjalnie potwierdzona.
W swoim wystąpieniu ks. Draguła stwierdził również, że nie jest jedynym duchownym opuszczającym parafię i wspomniał o pięciu księżach znajdujących się w podobnej sytuacji. Nie wiadomo jednak, do jakiej grupy duchownych odnosiła się ta wypowiedź. Oficjalne informacje w tej sprawie nie zostały dotychczas opublikowane.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

