Koncert „Jestem!” w wigilię Bożego Ciała zgromadził wiernych na krakowskim rynku
04 czerwca 2026 | 10:01 | luk | Kraków Ⓒ Ⓟ
„To uwielbienie ma charakter misyjny i ewangelizacyjny, bo może dotykać serc ludzi, którzy być może na co dzień nie są blisko Pana Boga” – podkreśliła s. Joanna, klaretynka. W środę wieczorem, w wigilię Bożego Ciała, na Rynku Głównym w Krakowie odbyło się wydarzenie ewangelizacyjne „Jestem!”. Mimo ulewnego deszczu zgromadziło wielu wiernych.
Koncert „Jestem!” od wielu lat jest jednym z elementów przeżywania uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w stolicy Małopolski. Także w tym roku, mimo niesprzyjającej pogody, na krakowskim rynku zgromadzili się mieszkańcy miasta i przyjezdni, którzy pod parasolami modlili się, śpiewali i wielbili Boga.
„To uwielbienie ma charakter misyjny i ewangelizacyjny, bo może dotykać serc ludzi, którzy być może na co dzień nie są blisko Pana Boga, ale usłyszą dzisiaj o Nim, przechodząc koło tej sceny na Rynku Głównym” – powiedziała jedna ze śpiewających, s. Joanna, klaretynka.
Podczas spotkania świadectwem podzieliła się Katarzyna, jedna z osób zaangażowanych w śpiew. Opowiedziała o uzdrowieniu chorej ręki. „Jezus nie tylko uzdrowił moją rękę, ale odnowił całe moje życie i wzbudził tym samym ogromną miłość do Niego, którą chcę się z wami dzielić” – podkreśliła.
Zebrani przed sceną usłyszeli m.in. pieśni „Widzę dom”, „Chcę być jak Ty” i „Przyjaciela mam”. W programie znalazł się także występ tancerzy ze złocistymi flagami.
Do uczestników wydarzenia zwrócił się kard. Grzegorz Ryś. Metropolita krakowski, odwołując się do myśli Kościołów wschodnich, wskazał, że Eucharystia jest jak węgiel z biblijnej opowieści o powołaniu Izajasza.
„I to od nas tylko zależy, czy po przyjęciu Komunii św. dmuchniemy w ten właśnie węgiel, by go rozpalić w sobie, czy podsycimy inne węgle naszych przywar i grzechów” – mówił kard. Ryś. Jak zaznaczył, Bóg przychodzi do człowieka jako ogień, aby wyciągnąć go z duchowego wychłodzenia.
Metropolita krakowski podkreślił, że taką postawę wierzący powinni przyjmować także wobec innych ludzi. „Jak ktoś w Twoim otoczeniu jest zmarznięty, to nie mów mu, że jest mu zimno, bo on to wie, ale go zagrzej. A my bardzo często spotykamy człowieka, który jest «wychłodzony» przez grzech i mówimy mu o tym, jaki on jest niewłaściwy. Nie róbmy tak, zagrzejmy go, powiedzmy coś, co go wyrwie z tego chłodu” – wyjaśnił.
O ogniu Ducha Świętego mówił także ewangelizator Marcin Zieliński. Wskazał, że Pan Jezus pragnie, aby w ludziach płonął ogień miłości Boga. „Ten ogień to ogień miłości Pana Boga i on powinien płonąć w nas, w Kościele i poza nim, by wciąż zdobywać ludzi Dobrą Nowiną dla Chrystusa” – podkreślił.
Wydarzenie „Jestem!” zakończyła modlitwa przed Najświętszym Sakramentem umieszczonym na scenie przed bazyliką Mariacką. Spotkanie wiernych w wigilię Bożego Ciała na Rynku Głównym zorganizował zespół Sekretariatu ds. Nowej Ewangelizacji Archidiecezji Krakowskiej.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


