Ks. Andrzej Surdykowski: Rekolekcje powinny prowadzić do realnej zmiany życia
13 marca 2026 | 13:29 | rozmawiała Anna Rasińska | Warszawa Ⓒ Ⓟ
Fot. FB fajny ksiadzPamiętajmy, że Rekolekcje tak naprawdę się nie kończą – mają trwać dalej w naszych domach i codziennym życiu – podkreślił ks. Andrzej Surdykowski, rekolekcjonista odpowiedzialny za Centrum Ewangelizacji Diecezji Łomżyńskiej. W rozmowie z KAI opowiedział m.in. o działalności Centrum Ewangelizacji Diecezji Łomżyńskiej, o tym, jak przygotowuje rekolekcje i skąd bierze się ich tematyka, a także o znaczeniu rodziny, przebaczenia i modlitwy w życiu chrześcijańskim.
Anna Rasińska (KAI): Od sześciu odpowiada Ksiądz za Centrum Ewangelizacji Diecezji Łomżyńskiej. Czym zajmuje się ta instytucja?
Ks. Andrzej Surdykowski: Centrum Ewangelizacji Diecezji Łomżyńskiej Dobrego Pasterza powstało w 2020 r. z inicjatywy bp. Janusza Stepnowskiego. Jego celem jest formacja świeckich oraz wspieranie działań ewangelizacyjnych w parafiach. Za działalność Centrum odpowiadam wspólnie z ks. Markiem Żmijewskim, współpracując z osobami świeckimi z różnych wspólnot diecezji.
W ramach Centrum działa także Szkoła Ewangelizacji Dobrego Pasterza, związana z projektem Szkoły Ewangelizacji św. Andrzeja. Organizowane są kursy i rekolekcje formacyjne dla różnych grup, m.in. dla kobiet, mężczyzn i małżonków. Najczęściej odbywają się one w siedzibie Centrum przy parafii Chrystusa Dobrego Pasterza w Ostrowi Mazowieckiej, ale rekolekcje prowadzone są także w innych parafiach diecezji na zaproszenie proboszczów.
KAI: W jaki sposób księża przygotowują się do głoszenia takich rekolekcji? Skąd biorą się pomysły na ich tematykę?
Jeśli chodzi o misje ewangelizacyjne, staramy się przede wszystkim głosić kerygmat: zaczynamy od prawdy o miłości Boga, potem mówimy o grzechu, zbawieniu, wierze i nawróceniu oraz o Duchu Świętym. Wszystko prowadzi do wspólnoty Kościoła – do parafii i sakramentów, które są stałym pokarmem w życiu wiary. Trzymamy się drogi głoszenia Ewangelii, jaką wskazuje Kościół, a jednocześnie staramy się odpowiadać na realne potrzeby ludzi.
Sam przez pięć lat byłem wikariuszem w parafii Trójcy Przenajświętszej w Myszyńcu, dzięki czemu dobrze poznałem życie parafialne i duchowe potrzeby wiernych. Prowadziłem różne rekolekcje i wspólnoty, dlatego tematy często rodzą się z tego doświadczenia.
W życiu chrześcijańskim wciąż powracają pewne zagadnienia, np. modlitwa – czym jest, jakie są jej przeszkody i jak modlić się w codzienności, aby przynosiła owoce. Często podejmuję też temat przebaczenia: czym jest, jak przebaczyć i dlaczego warto to zrobić. Ważnym tematem jest także rodzina – dlaczego jest tak istotna i jak budować w niej dobre relacje. Mówiąc o niej, odwołuję się również do własnego doświadczenia: jestem synem, bratem i wnukiem, a w duszpasterstwie często spotykam się z rodzinami i ich codziennymi sprawami. Podejmuję również takie tematy jak przykazanie miłości czy rozwój wiary: jak ją pogłębiać i jak dawać świadectwo w codziennym życiu – w rodzinie, pracy czy wobec osób krytycznych wobec Kościoła. Trzeba też pamiętać, że rekolekcje parafialne mają ograniczony czas – zwykle 25–30 minut – dlatego trzeba mówić konkretnie i skupić się na jednym, jasno określonym temacie.
KAI: A jaki – zdaniem Księdza – jest przepis na dobre rekolekcje? Takie, na których wierni nie zasypiają, ale czują się zainspirowani do realnej zmiany?
Zawsze staram się jak najlepiej przygotować. Ważne są konkretne treści i wskazówki dla ludzi – oczywiście oparte na Słowie Bożym. Chcę, aby uczestnicy rekolekcji mogli wynieść z nich coś dla siebie i zastosować to w codziennym życiu. Myślę, że pierwszym i najważniejszym elementem jest modlitwa. Bardzo często proszę księdza proboszcza, aby parafia modliła się w intencji rekolekcji jeszcze przed ich rozpoczęciem. Na początku spotkań również proszę wiernych o modlitwę – za mnie i za wszystkich uczestników. Druga rzecz to otwartość na działanie Ducha Świętego. Oczywiście mam przygotowany plan, pewne punkty, ale staram się nie czytać z kartki, tylko być otwartym na to, co Duch Święty chce w danym momencie powiedzieć do ludzi.
Myślę, że bardzo ważne jest również to, aby być bardziej świadkiem niż nauczycielem. Nie chcę przede wszystkim pouczać ludzi, ale dzielić się doświadczeniem wiary i Słowem Bożym, które dla mnie jest żywe i ciągle aktualne. Staram się, aby przekaz był prosty i zrozumiały. Rekolekcje nie powinny zamieniać się w wykład naukowy. Oczywiście trzeba opierać się na Piśmie Świętym, ale nie chodzi o szczegółową egzegezę, która dla wielu osób może być trudna do zrozumienia. Często słyszę od ludzi, że mówię bardzo prosto. I rzeczywiście staram się mówić prosto – od serca do serca.
KAI: Teraz prowadził Ksiądz rekolekcje dotyczące rodziny i relacji małżeńskich. Czy mógłby Ksiądz przybliżyć tę tematykę? O czym Ksiądz mówi parafianom i w jaki sposób próbuje ich zainteresować tym tematem oraz zachęcić do nawrócenia poprzez powołanie do życia w rodzinie?
Bardzo często w czasie rekolekcji parafialnych podejmuję temat rodziny. Uważam, że jest on niezwykle ważny w naszym życiu chrześcijańskim, ponieważ to, co dzieje się w rodzinie, ma ogromny wpływ na nasze życie duchowe. Kiedy w rodzinie są dobre relacje, jest ona miejscem wsparcia i wzajemnej troski, wtedy staje się także przestrzenią wzrastania w wierze. Rodzina jest podstawową komórką społeczną i ma bardzo duży wpływ na nasze życie, dlatego często wracam do tego tematu.
Często podkreślam, że jakość relacji w rodzinie w dużej mierze zależy od jakości relacji między małżonkami. Kiedy relacja małżeńska jest dobra, przekłada się to również na relacje z dziećmi i z innymi członkami rodziny. Natomiast kiedy małżeństwo przeżywa kryzys, często cierpi na tym cała rodzina. Dlatego staram się umacniać tych, którzy trwają w swoim małżeństwie i rodzinie.
Podejmuję też podstawowe tematy życia rodzinnego: wiarę, miłość, przebaczenie, komunikację czy budowanie relacji. Mówię o tym, jak ważne jest pielęgnowanie relacji z Bogiem, bo to właśnie wiara i łaska Boża umacniają rodzinę. Ważnym tematem jest również miłość. Często podkreślam, że nawet jeśli ktoś posiada wiele dóbr materialnych, ale w rodzinie brakuje miłości i szacunku, to tak naprawdę jest to wielkie ubóstwo. Można mieć piękny dom czy wiele rzeczy, ale bez miłości człowiek pozostaje niespełniony. Jesteśmy stworzeni do miłości i potrzebujemy zarówno kochać, jak i być kochani.
KAI: Mówił też Ksiądz dużo o przebaczeniu i nadziei…
Mówię też o przebaczeniu, ponieważ w każdej rodzinie niekiedy pojawiają się napięcia, nieporozumienia i konflikty. To jest naturalne. Dlatego ważna jest rozmowa, spokojna komunikacja i umiejętność przebaczania. Poruszam również temat przyjaźni w rodzinie, wspólnego spędzania czasu, budowania zaufania czy okazywania czułości w prostych gestach i słowach. Zwracam uwagę, że w dzisiejszym zabieganym świecie często brakuje czasu dla najbliższych, a przecież relacje nie będą się rozwijały, jeśli nie będziemy ze sobą przebywać.
W rekolekcjach pojawia się także temat nadziei. W wielu rodzinach pojawiają się trudne doświadczenia: choroba, kryzysy finansowe, uzależnienia, depresja czy śmierć bliskiej osoby. W takich sytuacjach ważne jest, aby nie tracić nadziei i szukać pomocy – zarówno u Boga, jak i u specjalistów: psychologów, psychoterapeutów czy lekarzy. Dziś mamy wiele możliwości wsparcia, ale często ludzie zgłaszają się dopiero wtedy, gdy kryzys jest już bardzo głęboki. Zdarza się, że ktoś przychodzi na rozmowę i myślę wtedy, że gdyby przyszedł rok czy dwa lata wcześniej, wiele rzeczy byłoby łatwiej naprawić. Czasem, gdy rodzina jest już w ruinie, odbudowa jest trudna. Jednak wierzę, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych i z Jego pomocą można dokonać bardzo wiele.
Sam kiedyś myślałem o założeniu rodziny, ale odkryłem powołanie do kapłaństwa i wybrałem życie w celibacie. Od początku mojego kapłaństwa staram się jednak kibicować rodzinom, wspierać je i towarzyszyć im duchowo. W parafiach zakładałem m.in. kręgi Domowego Kościoła, prowadzimy także rekolekcje dla małżeństw w Centrum Ewangelizacji. Staramy się więc podejmować temat rodziny i przypominać, jak ważne są relacje w małżeństwie i w całej rodzinie.
KAI: Jak w kilku zdaniach podsumowałby Ksiądz to, co zrobić, aby po takich rekolekcjach dobrze przeżyć czas przygotowania do świąt Zmartwychwstania Pańskiego?
Zawsze mówię ludziom, że rekolekcje tak naprawdę się nie kończą. One mają trwać dalej w naszych domach, rodzinach i w codziennym życiu. Kiedy kończymy rekolekcje czy misje parafialne, przypominam, że to dopiero początek. My możemy poruszyć pewne tematy i zachęcić, ale to od odbiorców zależy, co zrobią z tym, co usłyszeli. Zachęcam do konkretnych praktyk duchowych: modlitwy, sięgania po Pismo Święte, czytania wartościowych książek czy słuchania dobrych konferencji i podcastów. W dzisiejszych czasach, także dzięki internetowi, mamy wiele możliwości pogłębiania wiary.
Warto także poszukać wspólnoty formacyjnej, w której można regularnie wzrastać duchowo. W naszym Centrum Ewangelizacji staramy się tworzyć taką przestrzeń: działa grupa kobiet „Projekt Kobieta”, spotykają się mężczyźni na modlitwie różańcowej i konferencjach formacyjnych, jest także wspólnota młodych czy wspólnota Dobrego Pasterza, w której odbywają się spotkania biblijne, adoracje i konferencje. W wielu parafiach istnieją podobne miejsca. Chodzi o to, by po rekolekcjach pójść dalej i nie zatrzymać się tylko na kilku dniach refleksji.
Szczególnie w czasie Wielkiego Postu Kościół zachęca nas do trzech praktyk: modlitwy, jałmużny i postu. Dzięki modlitwie zbliżamy się do Boga, przez jałmużnę uczymy się wrażliwości na drugiego człowieka, a przez post poznajemy także samych siebie i nasze słabości. Jeśli dobrze przeżyjemy ten czas, wtedy możemy jeszcze głębiej wejść w przeżywanie Wielkiego Tygodnia, Triduum Paschalnego i z większą radością świętować Zmartwychwstanie Pańskie.
***
Ks. Andrzej Surdykowski – kapłan od 2015 r., od 2020 r. moderator Centrum Ewangelizacji Dobrego Pasterza oraz dyrektor działającej przy nim Szkoły Ewangelizacji. Prowadzi rekolekcje, misje parafialne oraz liczne projekty ewangelizacyjne w diecezji.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

