Drukuj Powrót do artykułu

Ks. Cisło odpowiada na reportaż TVN: zarzuty są nieprawdziwe, sprawę wyjaśnię przed sądem

31 marca 2026 | 15:44 | lk, tk | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. PKWP Polska

Ks. Waldemar Cisło odrzuca zarzuty przedstawione w reportażu „Superwizjera” TVN „Miliony dla przyjaciela misji”. Były dyrektor Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie w opublikowanym na X oświadczeniu zapewnia, że nie dopuścił się nielegalnych działań i zapowiada wyjaśnienie sprawy na drodze prawnej.

Ks. Waldemar Cisło odniósł się do materiału wyemitowanego 18 marca w TVN, w którym – jak podkreśla – podjęto próbę jego zdyskredytowania oraz podważenia wieloletniej działalności charytatywnej w Polsce i na misjach.

Duchowny oświadczył, że w pełni poddaje się ocenie właściwych organów, jednak sam reportaż określił jako oparty na „schematach propagandowych”, zawierający sugestie korupcji, niejasnych interesów oraz wątki obyczajowe, które – jego zdaniem – nie nadają się do rzeczowej polemiki.

Jak zaznaczył, przedstawione w materiale zarzuty nie zostały sprecyzowane w sposób umożliwiający odniesienie się do nich, a narracja oparta jest na „domniemaniach i supozycjach”. Wskazał także na wykorzystanie anonimowych wypowiedzi, efektów dźwiękowych oraz wątków politycznych jako elementów mających – według niego – budować negatywny przekaz.

Ks. Cisło podkreślił, że jego działalność misyjna i charytatywna, która przyniosła mu społeczne uznanie, została w reportażu pominięta. Jednocześnie stanowczo zaprzeczył zarzutom dotyczącym malwersacji oraz działań niezgodnych z prawem, deklarując gotowość do ich publicznego wyjaśnienia w przewidzianym trybie prawnym.

Odrzucił również zarzuty natury obyczajowej, określając je jako próbę dyskredytacji jego oraz współpracowników. Odnosząc się do wątku starszej kobiety pojawiającego się w materiale, wyjaśnił, że jej zarzuty dotyczą rzadkich wizyt, a przekazana darowizna – jak twierdzi – została przeznaczona zgodnie z umową.

Duchowny zapowiedział, że jedyną właściwą drogą rozstrzygnięcia sprawy będzie postępowanie sądowe. Zaapelował także do opinii publicznej o krytyczne podejście do reportażu i – jak to ujął – uwzględnienie „złych intencji jego autorów”.

Przypomnijmy, że obecny dyrektor Sekcji Polskiej Pomoc Kościołowi w Potrzebie ks. dr hab. Jan Witold Żelazny złożył 13 marca br. zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w sprawie zarządzania PKWP. Decyzja ta była efektem  audytu, który wykazał nieprawidłowości organizacyjne i finansowe, jakie mogły mieć miejsce w Sekcji Polskiej przed październikiem 2024 r., czyli objęciem jej przez obecne kierownictwo.

W wydanym oświadczeniu ks. Żelazny poinformował, że od pewnego czasu dochodziły do niego anonimowe informacje, że Sekcja Polska „mogła paść ofiarą wewnątrzorganizacyjnego łamania niektórych zasad zarządzania”. Prace audytowe prowadzone przez jedną z najbardziej renomowanych na świecie firm audytorskich trwały przez niemal cały rok 2025.

Dyrektor Sekcji Polskiej PKWP zaznaczył, że zgromadzone już na obecnym etapie informacje pozwoliły nam na podjęcie (wspólnie z audytorem) kroku polegającego na złożeniu zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. “Zarzuty formułowane w zawiadomieniu dotyczą spraw organizacyjnych oraz finansowych” – przekazał ks. Żelazny.

Duchowny podkreślił też, że na obecnym etapie wskazywanie winnych byłoby całkowicie nieuprawnione, bowiem “nie zapadło jeszcze żadne wiążące postanowienie prawne, a sprawa będzie dalej dogłębnie badana – zarówno wewnętrznie, jak i przez niezależne instytucje prawne”.

Ks. Żelazny zapewnił, że te smutne okoliczności w żaden sposób nie wpływają na bieżącą działalność Sekcji Polskiej PKWP, praca przebiega bez zakłóceń, a “środki przekazywane przez darczyńców są całkowicie bezpieczne i wykorzystywane zgodnie z deklarowanym przeznaczeniem zbiórek”.

Wewnątrz organizacji – poinformowano – kontynuowane jest wprowadzanie mechanizmów naprawczych, które uniemożliwią występowanie podobnych nieprawidłowości w przyszłości.

Organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie została założona w 1947 r. w Niemczech. Jej podstawowym celem jest szeroko pojęta pomoc prześladowanemu Kościołowi na całym świecie. Zajmuje się wspieraniem nowej ewangelizacji, a także udzielaniem duchowej siły Kościołom lokalnym w ugruntowywaniu wiary.

Polska Sekcja jest szczególnie zaangażowana we wspieranie Kościoła w tym właśnie regionie. „Początek naszej działalności zbiegł się z wojną w Libanie i w Syrii i niesamowitą odpowiedzią Polaków, która trwa do dziś. Jesteśmy wspominani jako jedna z głównych nacji,  która pomagała Syrii od początku wojny” – wskazuje dyrektor Sekcji Polskiej PKWP ks. dr hab. Jan Żelazny.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.