Drukuj Powrót do artykułu

Ks. Drąg: przeżywajmy synod w spokoju, pokorze, modlitwie, otwarciu i szczerości

06 października 2015 | 10:05 | tom (KAI Rzym) / br Ⓒ Ⓟ

„Jeśli mamy dobrze przeżywać synod to potrzebujemy tego co powiedział Franciszek: spokoju, pokory, modlitwy, otwarcia i szczerości” – powiedział ks. Przemysław Drąg. Konsultor delegacji Konferencji Episkopatu Polski na Synod Biskupów w Watykanie zaznaczył, że Kościół musi bardziej dowartościować normalną i zdrową rodzinę.

Zwrócił uwagę, że z polskich ankiet przedsynodalnych wynika, iż nawet gdy rodziny przeżywały jakieś problemy ekonomiczne, to nigdy nie były one stawiane na pierwszym miejscu i stanowiły dla nich potrzebę wzniesienia się na inny, wyższy poziom w relacjach małżeńskich i rodzinnych, na budowanie głębszych, otwartych i radosnych relacji.

Ks. Drąg zwrócił uwagę, że jak słusznie zauważył papież, synod nie jest parlamentem, ale wspólnotą Kościoła, która spotyka się, aby przez swoich reprezentantów prowadzić głęboką refleksję nad tym, jak w dzisiejszym świecie możemy dotykać istoty Ewangelii, czyli Dobrej Nowiny o zbawianiu. Podkreślił, że Ewangelia nie jest programem budowania perfekcyjnego świata, a ma na celu prowadzenie człowieka poprzez drogi poznania Chrystusa, poprzez jego słowo do zbawienia.

Zdaniem ks. Drąga, papież, a później kard. Erdő, mocno podkreślali spojrzenie na człowieka z dwóch perspektyw: Słowa Bożego, które objawia misję człowieka w relacji do rodziny, świata i siebie samego oraz z perspektywy danych socjologicznych, które mogą niepokoić. „Na pewno obie te rzeczywistości trzeba stale uzgadniać” – zaznaczył. Z drugiej strony należy pamiętać, że jako chrześcijanie nie żyjemy dla statystyk i nie próbujemy dostosowywać Ewangelii do statystyk, ale żyjąc w świecie, próbujemy w warunkach jakie mamy prowadzić człowieka do szczęścia, człowieka samotnego, z problemami w rodzinie, z problemem odkrywania swojej tożsamości seksualnej. „Papież zaznacza, że każdego człowieka ogarniamy jednakową troską i szacunkiem” – powiedział ks. Drąg.

Jego zdaniem w przemówieniu kard. Erdő zabrakło podkreślenia, że wszystkie takie osoby mamy w Kościele. „Przypomnijmy, że każda osoba ochrzczona jest członkiem Kościoła. Jeśli zaś ktoś zaciągnie ekskomunikę, to jest ona karą, która ma prowadzić do uleczenia” – zaznaczył i dodał: „Franciszek z mocą stwierdza, że osoby rozwiedzione żyjące w nowych związkach, homoseksualne i normalne, zdrowe rodziny stanowią jedną wielką rodzinę tego samego Kościoła”. Zdaniem ks. Drąga, musimy to mocno podkreślać, choćby przeciwko różnym spekulacjom medialnym, które głoszą, że Kościół jest homofobiczny i wyrzuca osoby poranione poza nawias.

Dziennikarze pytali kard. Petera Erdő, dlaczego w jego referacie można było dostrzec, iż Kościół skłania się ku tradycyjnej doktrynie i ją umacnia. Węgierski purpurat odpowiedział, że nie jest to indywidualne podejście jego czy grupy biskupów, ale taka wizja małżeństwa i rodziny wypływa bezpośrednio z analizy nadesłanych przed Synodem ankiet oraz dyskusji przed opublikowaniem Instrumentum laboris oraz uporządkowania pewnych tematów. Zdaniem relatora generalnego obecnego Synodu nie chodzi o to, czy Kościół jest modny czy też nie, ale co jest istotą Kościoła i jest to opinia szerokiego gremium mówiąca o tym, co czuje Kościół. „Nie chodzi tylko o intelektualne rozumienie prawd wiary, ale i ich przeżywanie, co nazywamy sensus fidei. Spokojna i zrównoważona refleksja podczas synodu będzie prowadziła do utrwalenia tych prawd” – zaznaczył i zwrócił uwagę, że czeka nas jeszcze długa i otwarta dyskusja. Jej początkiem jest choćby głos jednego z biskupów z Afryki, który podkreślił, że przeżywają oni małżeństwo i rodzinę w swojej kulturze w inny sposób, niż na Zachodzie i zderzają się z innymi problemami, jak choćby poligamią.

Ks. Drąg zwrócił też uwagę na wypowiedź kard. Andre Vingt-Trois, który powiedział, że jeśli dziennikarze oczekują, że podczas obrad zmieni się wszystko łącznie z doktryną Kościoła, to się mylą. „Jeśli mamy dobrze przeżywać synod to potrzebujemy tego, co powiedział Franciszek spokoju, pokory, modlitwy, otwarcia i szczerości” – powiedział ks. Drąg i zaznaczył, że patrząc na Instrumentum laboris z czasem będzie dochodziło do coraz gorętszych dyskusji.

Podczas konferencji prasowej podkreślano też, że mamy do czynienia z synodem pastoralnym, a nie doktrynalnym, dlatego też różne propozycje duszpasterskie będą wzbudzały kontrowersje. Tym bardziej, że mamy do czynienia z różnorodnością Kościoła, który rozwija się w różnych kulturach. „Kościół zawsze był w drodze i nigdy nie stał w miejscu. Pytamy ciągle, jak głosić Ewangelię człowiekowi naszych czasów, choć wielu ludzi nie chce słuchać głosu Kościoła. Stąd też mamy wielu samotnych i nieszczęśliwych ludzi. Gdy dochodzą do dna, często wracają i pytają, co Kościół może nam zaoferować. Nie możemy zatem wytykać człowiekowi tylko jego błędów, ale z empatią i szacunkiem pokazać mu, co mamy do zaproponowania. Jak powiedział św. Jan XXIII: „Nigdy nie potępiamy człowieka, a jedynie jego grzech”. To będzie bardzo mocno widoczne podczas synodu” – powiedział ks. Drąg.

Ponadto większą uwagę synod musi zwrócić na normalną i zdrową rodzinę. Podczas pierwszej kongregacji wiele mówiono o kwestiach ekonomicznych rodziny. Ks. Drąg zwrócił uwagę, że z polskich ankiet wynika, że nawet gdy rodziny przeżywały jakieś problemy ekonomiczne, to nigdy nie były one stawiane na pierwszym miejscu. Powtarza się w nich opinia, że gdy nawet przeżywają problemy finansowe, to oznaczają one dla nich potrzebę wzniesienia się na inny, wyższy poziom w relacjach małżeńskich i rodzinnych, na budowanie głębszych, otwartych i radosnych relacji.


Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.