Drukuj Powrót do artykułu

Ks. Ireneusz Skubiś o kard. Nagym: odszedł wielki Przyjaciel „Niedzieli”

06 czerwca 2013 | 14:10 | ks.mf Ⓒ Ⓟ

Odszedł wielki Przyjaciel „Niedzieli”, wielki patriota, człowiek skromny, pokorny, miłujący Kościół – tak o kard. Stanisławie Nagy’m, który zmarł 5 czerwca w Krakowie, powiedział k. infułat Ireneusz Skubiś, redaktor naczelny tego katolickiego tygodnika.

Kiedy otrzymałem smutną wiadomość o śmierci kard. Nagy’ego, przypomniałem sobie rozmowę z Księdzem Kardynałem z 3 czerwca, bardzo ciepłą i prowadzoną przez niego z pełną świadomością – wspomina ks. Skubiś. – Rozmawialiśmy o jego wystąpieniu planowanym na 16 czerwca br. na Jasnej Górze w ramach Ogólnopolskiego Kongresu Katolików „Stop Ateizacji”. Zastanawiał się, o czym powinien powiedzieć. Odpowiedziałem mu z przekorą: Niech się Ksiądz Kardynał nie martwi, w temacie ateizacji jest Eminencja człowiekiem dobrze zorientowanym. Z takimi zamyśleniami się rozstaliśmy, nie zdając sobie sprawy, że będzie to nasza ostatnia rozmowa telefoniczna.

Ks. Skubiś podkreśla, że „rozmowy z Księdzem Kardynałem były zawsze serdeczne i merytoryczne”. – Najczęściej dotyczyły sytuacji Kościoła i Polski. Kard. Nagy był wielkim patriotą, wszystko, co dotyczyło ojczyzny, było jego oczkiem w głowie, niejako jego własnością. Polska to było coś bardzo ważnego w życiu Księdza Kardynała, mówił o niej często i z wielkim przejęciem. Trudne dla naszego społeczeństwa chwile bardzo przeżywał i zawsze miał na uwadze dobro narodu – podkreśla ks. Skubiś.

„Nade wszystko jednak kochał Kościół i tę miłość niósł przez życie. Był przyjacielem bł. Jana Pawła II. Zwłaszcza gdy został kardynałem wczuwał się w jego potrzeby i chciał my być potrzebny” – dodaje ks. Skubiś.

Redaktor naczelny „Niedzieli” podkreśla szczególne związki kard. Nagy’ego z „Niedzielą”. – Bywał często u Ojca Świętego Jana Pawła II, prowadził z nim dyskusje, wsłuchiwał się w jego zamyślenie. Czasem opowiadał nam o sprawach bardzo bliskich Papieżowi. Podpowiadał tematy, jakie winny zaistnieć w „Niedzieli”. Było to dla nas jako redakcji bardzo ważne, bo chcieliśmy być blisko papieża-Rodaka, któremu ojczyzna była tak bardzo bliska. O „Niedzieli” zawsze mówił z wdzięcznością, że pomogła mu wychodzić niejako na zewnątrz, do ludzi, zaistnieć wobec świata. Miała swoje miejsce w jego gabinecie. Podkreślał swoją serdeczną współpracę z naszą redakcją, odwiedzał nas i gdzie mógł, tam promował ten katolicki tygodnik.- wspomina redaktor naczelny „Niedzieli”.

„Odszedł wielki Przyjaciel „Niedzieli” – dodaje ks. Skubiś.

Jak podkreśla ks. Skubiś zmarły „był kardynałem – księciem Kościoła, ale uderzała w nim skromność, pokora, prostota, nade wszystko umiłowanie Chrystusa i Jego Kościoła oraz wielka odpowiedzialność. Ufna, dziecięca i mocna wiara tego znakomitego teologa objawiała się w jego licznych wypowiedziach, publikacjach książkowych, artykułach.” – Był dogmatykiem i apologetykiem, znawcą kluczowych dyscyplin kościelnych. Przychodziliśmy do niego jako do człowieka kompetentnego, który wiele mógł zadziałać samym swym autorytetem, jednak trzymał go niejako w cieniu. Zawsze miał przed oczami swoje miejsce jako dziecka Bożego i brata swego bliźniego, kierując się skromnością, mądrością i roztropnością oraz miłością. Jego umiłowanie Kościoła mocno tkwi w naszej świadomości i pamięci. Pisał: 'Mój Kościół to moja miłość. Moje serce jest na stałe złączone z Kościołem' – mówi ks. Skubiś.

Kard. Stanisław Nagy był stałym autorem i publicystą na łamach „Niedzieli” od początku lat 90. W serii Biblioteki „Niedzieli” ukazały się jego książki: „Na progu trzeciego tysiąclecia”; „Papież z Krakowa.”; „"Ty jesteś Piotr, czyli Skała, i na tej Skale zbuduję Kościół mój" (Mt 16,18). Studium o widzialnym Kościele”; „Jestem z Wami! Przesłanie Jana Pawła II do Polaków.”; „Świadkowie Wielkiego Papieża.”; „Z myślą o moim Kościele.”

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.