Ks. Klimontowski: Boga trudniej usłyszeć w chaosie mediów i smartfona
26 września 2026 | 18:13 | GML | Świdnica Ⓒ Ⓟ
Bóg przychodzi do człowieka łagodnie i nienachalnie, a znacznie łatwiej usłyszeć Go w ciszy modlitwy niż w codziennym chaosie mediów, internetu i smartfona – wskazuje ks. Jakub Klimontowski, redaktor naczelny „Miesięcznika Katolickiego w-Akcji” i administrator parafii pw. Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju.
Duchowny zwraca uwagę, że sposób, w jaki człowiek postrzega Boga, może wynikać zarówno z jego doświadczenia wiary, jak i relacji z własnym ojcem. – Jeśli mieliśmy ojca, który był troskliwy, czuły, zaradny, to tak również postrzegamy Boga. A jeśli mieliśmy ojca, który był surowy, to również tak będziemy postrzegać potem Pana Boga – wskazuje.
Ks. Klimontowski odwołuje się do biblijnej historii Eliasza na górze Horeb, który nie odnajduje Boga ani w wichrze, ani w trzęsieniu ziemi, ani w ogniu. Boża obecność objawia się dopiero w łagodnym powiewie. – Pan Bóg przychodzi w sposób delikatny, łagodny, nienachalny – podkreśla kapłan.
Jak zaznacza, człowiek często przenosi na Boga własne pytania związane z cierpieniem i niesprawiedliwością. – Często na Pana Boga zrzucamy nasze żale, złości, zadając pytanie, dlaczego ten czy tamten cierpi, dlaczego komuś dzieje się krzywda, dlaczego są wojny, dlaczego dziecko choruje. Gdzie jest Bóg? – mówi. Jego zdaniem obraz Boga jako surowego sędziego, który natychmiast odpłaca za ludzkie czyny, jest zafałszowany.
Szczególną rolę w odkrywaniu Bożej obecności ks. Klimontowski przypisuje ciszy. – Pan Bóg przychodzi w ciszy, na modlitwie, na adoracji. Tam Go łatwiej usłyszeć. O wiele trudniej Go usłyszeć w chaosie dnia powszedniego. O wiele trudniej Go usłyszeć w mediach, w telewizji, radiu czy internecie, w smartfonie – zaznacza.
Jednocześnie przyznaje, że nowe media mogą być także narzędziem docierania do wartościowych treści religijnych, transmisji Eucharystii czy modlitwy. Problemem – jak wskazuje – pozostaje nadmiar bodźców i codzienne zabieganie.
Duchowny przywołuje również ewangeliczną scenę burzy na jeziorze. Piotr, który idzie po wodzie w stronę Jezusa, zaczyna tonąć, gdy skupia się na burzy, i woła: „Panie, ratuj mnie”. – Kiedy jesteśmy bezsilni w tym, co nas dotyka, co możemy więcej zrobić, jeśli nie zawołać jak Piotr: „Panie, ratuj mnie”? – pyta ks. Klimontowski.
Jak podkreśla, doświadczenie bezradności może prowadzić do pogłębienia wiary. – Nawet jeśli nam się wydaje, że toniemy, ale w swojej bezradności modlimy się i wołamy: „Panie, ratuj mnie”, takie doświadczenie może prowadzić do pogłębienia wiary – wskazuje.
Rozważanie ks. Jakuba Klimontowskiego „Jaki jest Bóg?” ukazało się w numerze 6–7/2026 „Miesięcznika Katolickiego w-Akcji”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


