Drukuj Powrót do artykułu

Ks. Tomasz Koprianiuk o projekcie „Jan Paweł II na szlaku ŚDM”: chcemy dotrzeć do nowego pokolenia

27 sierpnia 2026 | 19:03 | rozmawiała Anna Rasińska, ar | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Hubert Szczypek (KAI)

„Chcemy dotrzeć do nowego pokolenia, które Jana Pawła II zna głównie z książek i przekazów, a Światowe Dni Młodzieży w Krakowie traktuje już jako wydarzenie historyczne” – mówi ks. Tomasz Koprianiuk, dyrektor Krajowego Biura ŚDM. W rozmowie z KAI opowiada o projekcie „Jan Paweł II na szlaku ŚDM”, przygotowaniach młodych do wyjazdu do Seulu oraz o tym, jak zmienia się sposób przeżywania Światowych Dni Młodzieży.

Anna Rasińska (KAI): Już 4 września rusza projekt edukacyjno-formacyjny „Jan Paweł II na szlaku ŚDM”, w ramach którego młodzież będzie mogła odwiedzić siedzibę Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie, gdzie zostanie stworzona przestrzeń spotkania z dziedzictwem św. Jana Pawła II i Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Czy Ksiądz Dyrektor mógłby opowiedzieć coś więcej o tym wydarzeniu?

Ks. Tomasz Koprianiuk (Dyrektor Krajowego Biura ŚDM): Chcemy wykorzystać 10. rocznicę Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, aby z jednej strony przybliżyć ideę ŚDM młodym ludziom, którzy poprzez szkołę czy parafię dopiero wchodzą w życie Kościoła i nie mieli jeszcze okazji poznać tego wydarzenia. Z drugiej strony zależy nam na przybliżeniu im osoby św. Jana Pawła II, który zainicjował Światowe Dni Młodzieży. Ta inicjatywa trwa do dziś, a obecnie przygotowujemy się już do kolejnego spotkania młodych – ŚDM w Seulu.

Chcemy także przy tej okazji szerzej otworzyć siedzibę Konferencji Episkopatu Polski na młodych ludzi. Zależy nam, aby odwiedzały nas grupy szkolne, studenci i przedstawiciele różnych środowisk. Takie spotkania są cenne także dla nas, bo młodzi dzielą się swoją perspektywą.

Czy Jan Paweł II jest dla dzisiejszej młodzieży już na tyle odległą postacią, że potrzebne są takie wydarzenia, by przybliżyć jego osobę?

Biorąc pod uwagę ich wiek, tak. Minęło już ponad 20 lat od śmierci Jana Pawła II i mamy do czynienia z zupełnie nowym pokoleniem, które zna go głównie z książek i przekazów. Ci młodzi nie uczestniczyli też w Światowych Dniach Młodzieży z jego udziałem, ponieważ ostatnie takie spotkanie odbyło się w Toronto w 2002 roku. Dlatego pokazanie Jana Pawła II jako inicjatora Światowych Dni Młodzieży i papieża, który przez lata prowadził młodych, a także ukazanie kontynuacji tego dzieła przez kolejnych papieży, wydaje się bardzo zasadne. Projekt kierujemy przede wszystkim do grup szkolnych, licealistów, uczniów techników i studentów. Zapraszamy także osoby, które uczestniczyły w Światowych Dniach Młodzieży z Janem Pawłem II. Dla nich może to być okazja do przypomnienia tamtych wydarzeń, a dla nas do usłyszenia ich świadectwa..

Czyli dla dzisiejszych nastolatków również ŚDM w Krakowie w 2016 roku są już wydarzeniem historycznym, które trzeba im na nowo opowiedzieć?

W pewnym sensie tak, pandemia spowodowała dużą przerwę między kolejnymi światowymi spotkaniami młodych i jedno pokolenie nie miało szansy doświadczyć ŚDM w takim momencie swojego życia. Jednocześnie widzimy, jak duże było zainteresowanie ŚDM w Lizbonie, Jubileuszem Młodych w Rzymie, a teraz także wyjazdem do Seulu.

Dlatego ważne jest, aby o Światowych Dniach Młodzieży mówić i przybliżać je kolejnym rocznikom. Myślimy już o uczniach siódmych i ósmych klas szkoły podstawowej, żeby mogli wejść w klimat ŚDM i poznać tę inicjatywę. Mamy nadzieję, że kiedy osiągną wiek pozwalający na udział, nie będą już pytać, czym są Światowe Dni Młodzieży, ale jak się na nie zapisać i pojechać.

Co czeka na młodzież, która zdecyduje się wziąć udział w projekcie? Jak można zgłosić swój udział?

Najprościej poprzez stronę sdmpolska.pl, gdzie znajduje się artykuł o projekcie i formularz zgłoszeniowy. Chcemy przyjmować zarówno mniejsze, jak i większe grupy, które po wystawie oprowadzą nasi wolontariusze.

Uczestnicy obejrzą także film „Jesteście przyszłością świata”, przygotowany z archiwalnych zdjęć i materiałów z wcześniejszych Światowych Dni Młodzieży – od początków tej inicjatywy po spotkania w Panamie i Lizbonie. Serdecznie zachęcamy, by od września odwiedzać nas w siedzibie KEP.

Czy po 10 latach widać zmianę w sposobie, w jaki młodzi przeżywają Światowe Dni Młodzieży? Mamy przecież do czynienia już z innym pokoleniem.

Tak, na pewno widać zmianę. Jeszcze 10 lat temu i wcześniej Światowe Dni Młodzieży były bardziej ukierunkowane na formację i katechizację. Dzisiaj coraz większe znaczenie ma wymiar wspólnotowy i budowanie relacji, które często pozostają także po powrocie do domu. To jest szczególnie ważne wobec samotności wielu młodych, mocno zanurzonych w świecie wirtualnym. Dlatego zależy nam, aby Światowe Dni Młodzieży miały także wyraźny wymiar wspólnototwórczy.

A na jakim etapie są obecnie przygotowania polskiej młodzieży do wyjazdu do Seulu? Ilu uczestników można się spodziewać?

Obecnie jesteśmy na etapie zamykania grup, które zgłosiły chęć wyjazdu. Największym wyzwaniem pozostaje organizacja transportu, ponieważ liczba miejsc w samolotach jest bardzo ograniczona. Robimy wszystko, aby jak najwięcej młodych z Polski mogło polecieć do Seulu. Na ten moment chęć udziału deklaruje około 6 tys. osób, a dla blisko 4,5 tys. mamy już zapewnione miejsca w samolotach. To dużo, zwłaszcza jeśli spojrzymy na sytuację w innych krajach, gdzie z powodu ograniczeń transportowych wyjeżdżają niekiedy jedynie niewielkie delegacje. Wciąż pracujemy nad tym, aby znaleźć możliwość wyjazdu także dla pozostałych uczestników i mamy nadzieję, że uda się ten cel osiągnąć.

Teraz najważniejsze jest domknięcie kwestii organizacyjnych i transportowych. Kolejnym etapem będzie przygotowanie duchowe uczestników i prowadzenie poszczególnych grup.

Seul wydaje się jednak miejscem dość egzotycznym na tle chociażby Lizbony czy Krakowa. Czym mogą się różnić te Światowe Dni Młodzieży od wcześniejszych edycji? Czy uczestnicy powinni przygotować się na duże różnice kulturowe?

Zdecydowanie będzie to inne doświadczenie niż Światowe Dni Młodzieży, które znamy choćby z Lizbony czy wcześniejszych spotkań organizowanych w Europie. Różnice kulturowe są widoczne już na pierwszy rzut oka. Widać je nawet w codziennej komunikacji. Korea jest osiem godzin przed nami, więc kontakt z organizatorami wymaga dostosowania się do różnicy czasu. Kiedy my jesteśmy w pracy, u nich często zbliża się już wieczór.

To także kraj, w którym chrześcijanie stanowią mniejszość. Tym bardziej widać ogromny wysiłek organizatorów, którzy przygotowują się na przyjęcie, około 500 tys. młodych z całego świata. Trzeba zapewnić im zakwaterowanie w rodzinach, parafiach, diecezjach czy budynkach użyteczności publicznej w samym Seulu. Widać również duże zaangażowanie władz, które wspierają lokalny komitet organizacyjny.

Przygotowania są już bardzo widoczne w przestrzeni publicznej. Na ulicach pojawiają się logotypy Światowych Dni Młodzieży, opublikowano hymn w wersji koreańskiej, nad którego polską wersją również teraz pracujemy. Towarzyszy temu modlitwa, m.in. różańcowa. Widać, że Korea i Seul są już na bardzo zaawansowanym etapie przygotowań.

To wszystko pomaga nam lepiej poznać koreańską kulturę i mentalność, choć różnice są duże i czasem trudno je od razu zrozumieć.

Na zakończenie – dlaczego warto dziś zaprosić młodych do poznania historii Światowych Dni Młodzieży i włączenia się w obchody 10-lecia ŚDM Kraków 2016?

Serdecznie zachęcamy przede wszystkim wychowawców, dyrektorów szkół i wszystkie osoby, które są blisko młodzieży, aby pomogły młodym dotrzeć do siedziby Konferencji Episkopatu Polski i wejść w przestrzeń wystawy. Chcemy, aby była ona pewnego rodzaju pomostem między tym, co było, a tym, co już się dzieje i co jeszcze przed nami.

Zależy nam na tym, aby idea Światowych Dni Młodzieży łączyła wysiłek duszpasterski, edukacyjny, formacyjny i wychowawczy podejmowany wobec młodych, którzy są dziś w szkołach. Myślę, że może to być dla nich dużą pomocą.

Chcemy też pokazać młodym, że życie nie kończy się na szkole i codzienności, ale otwiera się na coś więcej. Światowe Dni Młodzieży stwarzają ku temu bardzo dobrą okazję.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.