Ks. Trajewski: chrześcijaństwo to nie szyld, ale styl bycia
09 kwietnia 2026 | 17:17 | Artur Hanula, Vatican News PL | Watykan Ⓒ Ⓟ
Fot. Vatican MediaCzasem nieporadni, niedoskonali i często poturbowani przez życie, ale mimo wszystko na kolanach przed Bogiem, próbujący iść pod prąd – właśnie tacy są ustanowieni świadkami zmartwychwstania Jezusa – powiedział ks. Paweł Trajewski w homilii podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w bazylice św. Piotra.
Kaznodzieja nawiązał do przeżywanej obecnie oktawy wielkanocnej, podczas której – jak mówił – „Jezus chce niejako ożywiać wiarę każdego swojego ucznia w Jego zmartwychwstanie, aby – podobnie jak On – realizował plan Ojca, który przez głupstwo głoszenia słowa, i to jeszcze posługując się niedoskonałymi narzędziami, pragnie światu ogłaszać swoją Miłość”.
Sześć wielkanocnych detali
Ks. Trajewski zwrócił uwagę na sześć szczegółów zaczerpniętych z Ewangelii, które mogą pomóc w zrozumieniu duchowego sensu „naszych paschalnych spotkań z Chrystusem.”
Spotkanie nocą
Po pierwsze, spotkanie Jezusa zmartwychwstałego z Apostołami miało miejsce nocą. „To ważna informacja, ponieważ Pan przychodzi spotkać nas, aby rozświetlać właśnie to, co jeszcze pochłonięte jest mrokiem chwiejnej wiary, rozmaitych wątpliwości i tak nas prowadzić, aby dokonało się przejście z niewoli Egiptu do życia w łasce – od koncepcji życia tylko dla siebie do ufnego zaangażowania się w plan Ojca!” – mówił kaznodzieja.
Nawiązał do fragmentu „Mysterium Meum Mihi” św. Jana Pawła II: „Aż dotąd doszedł Bóg i zatrzymał się krok od nicości, tak blisko naszych oczu”. „Chrystus przechodzi dziś przez zamknięte drzwi – naszych serc, naszych umysłów, nierzadko niezwykle rozproszonych i przebodźcowanych” – mówił dalej ks. Paweł Trajewski.
Wytykanie błędów nie jest celem Jezusa
Ks. Trajewski wskazał następnie, że Jezus przychodzi do nas „nie po to, by wytykać palcem nasze słabości, ale aby ukazać głęboki sens dzisiejszego paschalnego spotkania”.
Zmartwychwstały przynosi Apostołom i ludziom wszystkich czasów prawdziwy pokój. To temat ważny również w przesłaniu Papieża Leona XIV – wskazał kaznodzieja. Chrystus przynosi pokój wewnętrzny każdemu człowiekowi, który nie rozumie własnej historii, nie akceptuje jakiejś porażki czy własnego krzyża.
Pan przynosi również pokój zewnętrzny – „tam, gdzie byłeś zdradzony, wyśmiany, niesprawiedliwie potraktowany”. Zapewnia, że żadne cierpienie człowieka nie umknęło Jego uwadze. Chrystusowy pokój promieniuje na całe stworzenie, aby każdy stał się narzędziem pokoju i przemieniać świat wokół siebie.
Relacja z Jezusem wolna od lęku
Jezus ponadto wyzwala człowieka z lęku. „On, znając prawdę o nas, nie ogranicza kontaktu ze sobą tylko do grona świętych i sprawiedliwych, ale pragnie bliskości z uczniem, czasem okazującym się niewiernym – jak ci w wieczerniku” – wskazał kaznodzieja i dodał, że Chrystus pokazuje swoje rany nie jako wyrzut dla Apostołów, ale dowód swojej Miłości.
Znak pieczonej ryby
Ważnym elementem opisu ewangelicznego jest pieczona ryba, którą spożył Jezus przy Apostołach, a która „ma wskazać prawdziwość męki i zmartwychwstania” – mówił ks. Trajewski. Obraz ten stanowi przypomnienie o cudownym połowie ryb, po którym przed laty św. Piotr usłyszał od Jezusa szczególną zachętę do pójścia za sobą. „A wszystko po to, aby każdy mógł uwierzyć, że zbawienie dokonuje się mocą imienia Jezus – to znaczy Bóg zbawia – każdego, który wierzy i nawraca się, pragnąc to zbawienie przyjąć” – mówił ks. Paweł Trajewski.
Chrześcijanie świadkami Zmartwychwstałego
Jak podsumował kaznodzieja, wszyscy jesteśmy powołani do tego, aby świadczyć, że „zbawienie daje Bóg, a nie świat: że chrześcijaństwo to nie szyld, ale styl bycia; że nawet jeśli jest się słabym, to Jezus patrzy na prostotę serca i szczerość intencji – bo przecież nie rodzimy się, ale stajemy się chrześcijanami”.
Msza św. przy grobie św. Jana Pawła II zgromadziła wielu uczestników, mieszkańców Rzymu, ale też pielgrzymów. Koncelebrowało ją ok. 40 kapłanów.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

