Drukuj Powrót do artykułu

Ksiądz z Kanady: zobaczyliśmy w praktyce duszpasterstwo spotkania

30 lipca 2022 | 04:00 | Beata Zajączkowska/vaticannews.va | Quebec Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. AP/Associated Press/East News

Papież wiele mówi o duszpasterstwie spotkania, te dni jego wizyty w Kanadzie pozwoliły nam zobaczyć w praktyce na czym ono polega. Wskazuje na to rektor katedry w Quebeku, gdzie Franciszek spotkał się z kanadyjskim duchowieństwem na nieszporach. Ks. Michel Rodrigue zauważa, że optymizm i radość Ojca Świętego dla wielu stały się antidotum na zakorzeniony w kanadyjskim Kościele pesymizm.

„Spotkanie z Franciszkiem stało się dla nas okazją do podjęcia refleksji nad zmianami zachodzącymi w społeczeństwie. Pokazał nam, że nie możemy dać się zwyciężyć lękowi” – mówi ks. Rodrigue. Wskazuje też na trzy priorytety, jakie papież zostawił kanadyjskim duszpasterzom – głoszenie Chrystusa tym, którzy Go nie znają, świadectwo życia i postawa braterstwa.

„W obliczu wyzwań zsekularyzowanego świata Papież zostawił nam jasny plan duszpasterski, który jest wezwaniem do prawdziwej ewangelizacji. Takie zaangażowanie przyniesie radość i pozwoli zostawić smutek, który nie pochodzi od Boga. Nasz Kościół wydaje się być zmęczony stojącymi przed nim wyzwaniami. Lękiem może napawać wyzwanie sekularyzmu, tak mocne w Quebeku, ale naszą postawą musi być pełna ufności otwartość, z którą pójdziemy w przyszłość. Potrzebowaliśmy tego zastrzyku nadziei i radości – mówi Radiu Watykańskiemu ks. Rodrigue. – Niesamowite było to, jak po papieskim przemówieniu wszyscy wstali i rozległ się długi aplauz. To przypomina nam, że człowiek Zmartwychwstania musi stać mocno na nogach. Przeżyliśmy z Papieżem piękne chwile tajemnicy paschalnej, dosłowne wyjście ze śmierci ku życiu. Dla mnie jako proboszcza, jego przemówienie było wyznaczeniem zaktualizowanego do naszych potrzeb planu działania. To daje nadzieję na przyszłość i pozwala myśleć o odpowiedniej dla naszych wyzwań ewangelizacji”.

Obecna na nieszporach z Ojcem Świętym Marie Jose Girard ze wspólnoty Emanuel wskazuje na znaczenie świadectwa papieskiego cierpienia, podczas tej podróży pokutnej, a także na wytrwałość z jaką wskazywał Kanadyjczykom, że lepsza i pojednana przyszłość jest możliwa.

„Uderzyło mnie to, że była to prawdziwie pokutna pielgrzymka. Zobaczyłam, że nasz doświadczony i zraniony Kościół potrzebował jego cierpienia, które pomoże zaleczyć rany rdzennych mieszkańców. Było to poruszające – mówi Marie Jose Girard. – Pokazuje to, że także my, jeśli chcemy budować lepszą przyszłość musimy wejść na drogę pokuty i wyrzeczenia. To też jest krok do pojednania. Poruszało mnie, jak Papież przepraszając za błędy przeszłości zapraszał wszystkich do wejścia razem na drogę pojednania. Te swoje słowa przeprosin powtórzył kilkakrotnie. Przypomniał też, że współcześnie trzeba konkretnych działań wspólnotowych dla zaleczenia ran, wynagrodzenia za dokonane zło i wprowadzenia sprawiedliwości”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.