Drukuj Powrót do artykułu

Kuba – Kościół towarzyszy protestującym

26 lipca 2021 | 04:00 | vaticannews.va | Camagüey Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. ERIKA SANTELICES/AFP/East News

Kościół na Kubie towarzyszy ludziom w walce o ich uzasadnione roszczenia. „Nasz kraj jest w stanie upadku. Nic więc dziwnego, że Kubańczycy wyszli na ulice, domagając się pracy, chleba i lekarstw” – mówi pracujący w Camagüey ks. Fernando Luis Gálvez. Podkreśla, że przy tłumieniu protestów władze uciekają się do brutalnej przemocy i dezinformacji. Wiele osób bezpodstawnie aresztowano.

Kubański kapłan zauważa, że Kościół w tym komunistycznym kraju jest dla ludzi instytucją najwyższego zaufania, dlatego też szukają w nim wsparcia. „Towarzyszmy protestującym, wspierając ich w tym budowaniu sprawiedliwości i wysuwaniu pokojowych roszczeń. Zależy nam na tym, by przyszłość naszej ojczyzny potoczyła się po Bożych drogach, w przeciwnym wypadku najprawdopodobniej będzie to przyszłość obca Ewangelii” – mówi ks. Luis Gálvez. Podkreśla, że Kuba potrzebuje społeczno-gospodarczego odrodzenia i prawdziwej wolności.

Mówiąc o obecnej sytuacji na wyspie podkreśla, że każdego dnia słyszy lamenty i skargi ludzi. „Nie ma niczego, o czym moglibyśmy powiedzieć, że jest w porządku. Nie ma jedzenia, nie ma lekarstw, nie ma sprawnej służby zdrowia, nie ma transportu, nie ma dobrze funkcjonujących instytucji” – wylicza ks. Luis Gálvez, wskazując, że właśnie z tej sytuacji zrodził się protest zdesperowanych Kubańczyków, którzy nie widzą nadziei na lepszą przyszłość swoich rodzin.

Zauważa, że Kościół od lat niestrudzenie niesie w tym kraju pomoc charytatywną. „W obecnej sytuacji to już nie wystarcza. Trzeba sięgnąć korzeni problemu” – mówi kubański kapłan wspierający pokojowe protesty swych rodaków.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.