KUL: polski urzędnik UE o krzyżu w prawie europejskim
12 listopada 2014 | 19:07 | lk / br Ⓒ Ⓟ
Nie ma prawa wyznaniowego, wiążącego państwa członkowskie Unii Europejskiej w kwestii respektowania obecności symboli religijnych w przestrzeni publicznej. Krzyż może być natomiast traktowany jako znak o wysokiej wartości symbolicznej – powiedział dr Michał Rynkowski. Polski urzędnik z Komisji Europejskiej wystąpił podczas konferencji „Obecność krzyża w przestrzeni publicznej państw europejskich”, która odbywa się w środę i czwartek 12-13 listopada na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.
Dr Michał Rynkowski, ekspert prawa międzynarodowego, od 2006 r. pracujący w dyrekcji generalnej edukacji i kultury Komisji Europejskiej mówił o krzyżu i innych symbolach religijnych w prawie europejskim.
Na wstępie poinformował, że mimo dekad istnienia europejskiej integracji Unia Europejska nie doczekała się jednolitego prawa wyznaniowego, które regulowałoby m.in. kwestie obecności symboli religijnych w przestrzeni publicznej państw członkowskich. Wszystkie – obecnie 28 – państw członkowskich uznało, że ta tematyka pozostanie w gestii wewnętrznych systemów prawnych każdego państwa. – W Szwajcarii jest 26 modeli prawnych odnoszących się do tej kwestii, zatem regulacje unijne nie wyglądają na tym tle najgorzej – stwierdził dr Rynkowski.
Rynkowski wyjaśnił, że istnieją natomiast poszczególne dyrektywy, w których można się doszukać kwestii związanych z respektowaniem symboli religijnych. Legislacja unijna np. traktuje krzyż w kontekście prawa o znakach handlowych – jako symbol zastrzeżony w pewnych szczególnych przypadkach. Znak handlowy może być uznany za zabroniony, jeśli ma wysoce symboliczną wartość. Dlatego jeśli jakaś firma chciałaby mieć krzyż za swój znak handlowy, może się to okazać niemożliwe – stwierdził urzędnik Unii Europejskiej. – Państwo członkowskie może, ale nie musi wprowadzić takie ograniczenie – dodał.
Inną jest dyrektywa o cłach, w której zawarto m.in. regulacje dotyczące opłat celnych od przedmiotów mających wartość kulturową. – Krzyż z perspektywy unijnej jest zatem obiektem, który można wyprodukować, propagować, czy reklamować – jest to podejście bardzo ekonomiczne, gospodarcze – stwierdził dr Rynkowski.
Dalej wyjaśnił, że choć przypadków dotyczących wolności religijnej w orzecznictwie europejskim jest stosunkowo mało, to i te istniejące rozpatrywane były w świetle działalności gospodarczej, aniżeli jako dziedzina praw człowieka. – Jest tak dlatego, że Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu rozpatruje poszczególne kwestie z punktu widzenia prawa, a nie moralności – poinformował dr Rynkowski.
Nie należy winić Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości za wyroki, z którymi się nie zgadzamy – powiedział prelegent. Jego zdaniem, sąd każdorazowo wykorzystuje jedynie instrumenty prawne, które zostały wprowadzone przez polityków, zarówno w parlamentach krajowych, jak i na forum europejskim. – A to państwo głosujecie na tych polityków, sędziowie decydują według zasad ogólnie przyjętych – dodał Rynkowski.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


