„Lekarze bez Granic”: brak paliwa zagraża szpitalom w Gazie
03 września 2026 | 20:00 | jol, Lekarze bez Granic | Genewa Ⓒ Ⓟ
Fot. Eldremle Rizek/ABACA/Abaca/East NewsTysiące osób w Strefie Gazy może być zagrożonych śmiercią i ciężkimi chorobami z powodu ograniczeń w dostawach oleju silnikowego i części zamiennych – alarmują „Lekarze bez Granic” (MSF). Organizacja ostrzega, że brak paliwa może doprowadzić do unieruchomienia generatorów zasilających szpitale, pompy wodne, karetki i inne podstawowe usługi.
Większość szpitali w Strefie Gazy jest obecnie uzależniona od generatorów z powodu ograniczeń w dostawach energii i zniszczenia infrastruktury elektrycznej. MSF podkreślają, że w przypadku awarii generatorów brakuje odpowiednich źródeł zasilania zastępczego. Władze izraelskie mają także ograniczać wjazd nowych generatorów i pojazdów.
W części placówek MSF zapasy oleju wystarczają najwyżej na miesiąc. Organizacja kupuje paliwo na lokalnym rynku, gdzie – jak podaje – jego cena wzrosła w ciągu sześciu miesięcy 20-krotnie. Pod koniec lipca litr kosztował ponad 1300 dolarów.
„To, co obserwujemy w Strefie Gazy, nie jest serią odosobnionych niedoborów. To celowo zaplanowana polityka wyniszczenia” – powiedział Filipe Ribeiro, szef misji MSF w Palestynie. Według niego od ponad dwóch lat izraelskie ograniczenia utrudniają dostarczanie pomocy i „demontują systemy, od których zależy przetrwanie tysięcy ludzi”.
Skutki problemów z zasilaniem już są widoczne. 5 sierpnia awarii uległ generator w szpitalu polowym MSF w Dajr al-Balah. Personel musiał przejść na mniejszy generator awaryjny i znacznie ograniczyć zużycie energii. Salę operacyjną uruchamiano tylko dla najciężej chorych, wstrzymano wykonywanie zdjęć rentgenowskich, a część sprzętu nie mogła być sterylizowana. Pacjenci z ciężkimi oparzeniami pozostawali bez klimatyzacji podczas upałów.
„Kiedy generatory się psują, szpitale są zagrożone. Ucierpią noworodki w inkubatorach, osoby zależne od koncentratorów tlenu oraz pacjenci wymagający operacji ratujących życie” – powiedziała Ola Bardawil, zastępczyni koordynatora projektu MSF w Strefie Gazy.
Brak paliwa ogranicza także dostęp do wody.
Według danych organizacji monitorujących sytuację wodno-sanitarną w lipcu 90 proc. gospodarstw domowych doświadczało umiarkowanej lub wysokiej niepewności dostępu do wody. Generator w jednym z centrów odsalania MSF został uszkodzony z powodu braku oleju i części zamiennych. Czas jego pracy skrócono z 12 do siedmiu godzin dziennie, a produkcja wody spadła z 600 tys. do 350 tys. litrów dziennie. Według MSF oznacza to, że każdego dnia dostęp do wody może tracić ponad 40 tys. osób.
Niedobory paliwa zagrażają również ambulansom, cysternom dostarczającym wodę, pojazdom przewożącym pomoc humanitarną i autobusom dowożącym personel medyczny. Generatory są wykorzystywane także przez piekarnie i młyny, co może dodatkowo uderzyć w produkcję żywności.
MSF apelują o natychmiastowe zniesienie ograniczeń i zapewnienie stałego, niezakłóconego dostępu do dostaw medycznych, humanitarnych i komercyjnych. Organizacja twierdzi, że ograniczenia obejmują obecnie niemal wszystkie dziedziny życia mieszkańców Strefy Gazy.
„Dziś chodzi o olej silnikowy i części zamienne. Jutro będzie to coś innego” – powiedział Ribeiro. Jego zdaniem celem tych działań jest „uczynienie samego istnienia niemożliwym”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

