Drukuj Powrót do artykułu

Leon XIV przewodniczył liturgii Wigilii Paschalnej

05 kwietnia 2026 | 02:08 | tom, st | Watykan Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Vatican Media

„Również w naszych czasach nie brakuje grobowców, które trzeba otworzyć, a często kamienie, które je zamykają, są tak ciężkie i tak pilnie strzeżone, że wydają się nie do ruszenia” – powiedział Leon XIV podczas liturgii Wigilii Paschalnej w Bazylice św. Piotra. Papież podkreślił, że „niektóre z nich przytłaczają człowieka w sercu, jak nieufność, strach, egoizm, urazy; inne, będące konsekwencją tych wewnętrznych, zrywają więzi między nami, jak wojna, niesprawiedliwość, izolacja między narodami i państwami. Nie pozwólmy, by nas sparaliżowały!” Była to pierwsza liturgia Wigilii Paschalnej, której przeodniczył Leon XIV jako Biskup Rzymu.

Po ustawieniu paschału pośrodku prezbiterium świątyni i jego okadzeniu diakon odśpiewał hymn „Exultet”, zaczynający się od słów: „Weselcie się już zastępy Aniołów w niebie! Weselcie się słudzy Boga! Niech zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo! Raduj się, ziemio opromieniona tak niezmiernym blaskiem, a oświecona jasnością Króla wieków, poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywa!” Pieśń ta jest śpiewna tylko raz w roku, właśnie w trakcie Wigilii Paschalnej.

Podczas Liturgii Słowa odczytano fragmenty Starego i Nowego Testamentu w językach: francuskim, portugalskim, włoskim, hiszpańskim, niemieckim, polskim, angielskim, przypominające historię zbawienia, poczynając od stworzenia świata, przez wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej, proroctwa zapowiadające Mesjasza aż do Ewangelii św. Mateusza, kiedy kobiety przyszły do grobu Jezusa i objawił się im Anioł Pański. Każde z czytań przeplatał śpiew Psalmów.

W homilii Leon XIV nawiązał do światła Zmartwychwstałego Chrystusa, symbolizowanego przez paschał, od którego wszyscy zgromadzeni w Bazylice św. Piotra zapalili świece. Podkreślił, że płomień, znak światła paschalnego „jednoczy wszystkich w Kościele jako lampy dla świata.

Przypomniał, że Wigilia pełna światła, jest najstarszą w tradycji chrześcijańskiej, zwana „matką wszystkich wigilii”, w trakcie której na nowo przeżywamy pamiątkę zwycięstwa Pana życia nad śmiercią i otchłanią.

„Czy istnieje jakaś większa miłość? Czy istnieje jakaś pełniejsza bezinteresowność? – pytał papież i stwierdził: „Zmartwychwstały jest tym samym Stwórcą wszechświata, który – podobnie jak na początku dziejów dał nam istnienie z niczego – tak na krzyżu, aby ukazać nam swoją bezgraniczną miłość, obdarzył nas życiem” .

Nawiązując do pierwszego czytania z Księgi Rodzaju o początkach i słów „`na początku Bóg stworzył niebo i ziemię` wydobywając wszechświat z chaosu, harmonię z nieładu, powierzając nam – stworzonym na Jego obraz i podobieństwo papież podkreślił, że Bóg daje zadanie bycia jego stróżami. „A gdy człowiek, popełniając grzech, nie odpowiedział na ten zamysł, Pan go nie opuścił, ale w przebaczeniu objawił mu – w sposób jeszcze bardziej zaskakujący – swoje miłosierne oblicze” – powiedział Leon XIV.

Zwrócił uwagę, że „uświęcająca siła tej nocy” zapuszcza swoje korzenie również tam, gdzie dokonał się pierwszy upadek rodzaju ludzkiego, i rozciąga się przez wieki jako droga pojednania i łaski.

Leon XIV nawiązał do dzisiejszej liturgii, która przedstawiła niektóre etapy tej drogi poprzez teksty święte m. in. o Abrahamie gotowym złożyć w ofierze swojego syna Izaaka oraz wyzwolenia Izraelitów z niewoli egipskiej. „We wszystkich tych wydarzeniach historii zbawienia widzieliśmy, jak Bóg na zatwardziałość grzechu, który dzieli i zabija, odpowiada mocą miłości, która jednoczy i przywraca życie” – podkreślił papież przypominając, że „w Chrzcie poświęceni miłości Ojca, zjednoczeni we wspólnocie świętych, zostaliśmy uczynieni z łaski żywymi kamieniami dla budowy Jego Królestwa”.

Nawiązując do opowiadania o zmartwychwstaniu z Ewangelii według św. Mateusza kiedy w poranek wielkanocny niewiasty, przezwyciężając ból i lęk, wyruszyły w drogę udając się do grobu Jezusa papież wyjaśnił, czym jest grzech – „niezwykle ciężką barierą, która nas zamyka i oddziela od Boga, próbując zabić w nas Jego Słowa nadziei”. „Człowiek może zabić ciało, ale życie Boga miłości jest życiem wiecznym, które wykracza poza śmierć i którego żaden grób nie może uwięzić” – zaznaczył Leon XIV.

Zwrócił uwagę, że i dzisiaj również naszym przesłaniem dla świata jest to, że „tak jak niewiasty, które pobiegły, by zwiastować tę nowinę braciom, tak i my chcemy tej nocy wyruszyć z tej bazyliki, aby nieść wszystkim dobrą nowinę, że Jezus zmartwychwstał i że Jego mocą, zmartwychwstając wraz z Nim, również my możemy dać początek nowemu światu, światu pokoju i jedności, jako `wielu ludzi i jeden człowiek, gdyż wielu chrześcijan, to jeden Chrystus`”.

„Tej misji poświęcają się obecni tutaj bracia i siostry, przybyli z różnych części świata, którzy za chwilę przyjmą chrzest. Po długiej drodze katechumenatu dzisiaj odradzają się w Chrystusie, aby stać się nowym stworzeniem, świadkami Ewangelii” – powiedział Leon XIV

Zwrócił uwagę, że „również w naszych czasach nie brakuje grobowców, które trzeba otworzyć, a często kamienie, które je zamykają, są tak ciężkie i tak pilnie strzeżone, że wydają się nie do ruszenia”. Podkreślił, że „niektóre z nich przytłaczają człowieka w sercu, jak nieufność, strach, egoizm, urazy; inne, będące konsekwencją tych wewnętrznych, zrywają więzi między nami, jak wojna, niesprawiedliwość, izolacja między narodami i państwami. Nie pozwólmy, by nas sparaliżowały!”

Leon XIV przypomniał, że „wielu mężczyzn i kobiet na przestrzeni wieków, z Bożą pomocą, odsunęło te kamienie – nieraz z wielkim trudem – czasem za cenę życia, ale z dobrymi owocami, z których korzystamy do dziś. Nie są to jacyś nieosiągalni bohaterowie, lecz ludzie tacy jak my, którzy, umocnieni łaską Zmartwychwstałego, w miłości i prawdzie”.

Na zakończenie Leon XIV zachęcił: „Pozwólmy się porwać ich przykładowi i w tę Świętą Noc przyjmijmy ich zaangażowanie jako nasze własne, aby wszędzie i zawsze na świecie wzrastały i rozkwitały paschalne dary zgody i pokoju”.

Obrzęd chrztu rozpoczął się odśpiewaniem Litanii do Wszystkich Świętych, po czym papież poświęcił wodę chrzcielną i następnie ochrzcił dziesięciu katechumenów: pięciu pochodzących z diecezji rzymskiej, dwóch z Portugalii, jednego z Korei Południowej i dwóch z Wielkiej Brytanii.

Każda z osób w towarzystwie ojca lub matki chrzestnej podchodziła do papieża, który wymieniał imię nowo ochrzczonego lub ochrzczonej i polewał ich głowy wodą święconą. Bezpośrednio po tym obrzędzie Leon XIV udzielił każdej osobie sakramentu bierzmowania, namaszczając ich głowy olejem świętym.

Odmówiono modlitwę wiernych. Modlono się: o zachowanie w Kościele radość spotkania ze Zmartwychwstałym, o mądrość dla papieża Leona i wszystkich pasterzy  w prowadzeniu Twojej świętej owczarni, za rządzących by pragnęli pokoju rozbrojonego i sprawiedliwego, o rozpalenie w neofitach zapału do głoszenia Królestwa, za rodziców chrzestnych, aby byli autentycznymi świadkami Ewangelii, o rozbudzenie w ludzkości miłość do ubogich i wykluczonych, o siłę i nadzieję dla tych, którzy są uciskani i prześladowani, o umocnienie jedność we wspólnocie jednego chleba.

Na zakończenie liturgii Wigilii Paschalnej odśpiewano modlitwę

Po ustawieniu paschału pośrodku prezbiterium świątyni i jego okadzeniu diakon odśpiewał hymn „Exultet”, zaczynający się od słów: „Weselcie się już zastępy Aniołów w niebie! Weselcie się słudzy Boga! Niech zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo! Raduj się, ziemio opromieniona tak niezmiernym blaskiem, a oświecona jasnością Króla wieków, poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywa!” Pieśń ta jest śpiewna tylko raz w roku, właśnie w trakcie Wigilii Paschalnej.

Podczas Liturgii Słowa odczytano fragmenty Starego i Nowego Testamentu w językach: francuskim, portugalskim, włoskim, hiszpańskim, niemieckim, polskim, angielskim, przypominające historię zbawienia, poczynając od stworzenia świata, przez wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej, proroctwa zapowiadające Mesjasza aż do Ewangelii św. Mateusza, kiedy kobiety przyszły do grobu Jezusa i objawił się im Anioł Pański. Każde z czytań przeplatał śpiew Psalmów.

W homilii Leon XIV nawiązał do światła Zmartwychwstałego Chrystusa, symbolizowanego przez paschał, od którego wszyscy zgromadzeni w Bazylice św. Piotra zapalili świece. Podkreślił, że płomień, znak światła paschalnego „jednoczy wszystkich w Kościele jako lampy dla świata.

Przypomniał, że Wigilia pełna światła, jest najstarszą w tradycji chrześcijańskiej, zwana „matką wszystkich wigilii”, w trakcie której na nowo przeżywamy pamiątkę zwycięstwa Pana życia nad śmiercią i otchłanią.

„Czy istnieje jakaś większa miłość? Czy istnieje jakaś pełniejsza bezinteresowność? – pytał papież i stwierdził: „Zmartwychwstały jest tym samym Stwórcą wszechświata, który – podobnie jak na początku dziejów dał nam istnienie z niczego – tak na krzyżu, aby ukazać nam swoją bezgraniczną miłość, obdarzył nas życiem” .

Nawiązując do pierwszego czytania z Księgi Rodzaju o początkach i słów „`na początku Bóg stworzył niebo i ziemię` wydobywając wszechświat z chaosu, harmonię z nieładu, powierzając nam – stworzonym na Jego obraz i podobieństwo papież podkreślił, że Bóg daje zadanie bycia jego stróżami. „A gdy człowiek, popełniając grzech, nie odpowiedział na ten zamysł, Pan go nie opuścił, ale w przebaczeniu objawił mu – w sposób jeszcze bardziej zaskakujący – swoje miłosierne oblicze” – powiedział Leon XIV.

Zwrócił uwagę, że „uświęcająca siła tej nocy” zapuszcza swoje korzenie również tam, gdzie dokonał się pierwszy upadek rodzaju ludzkiego, i rozciąga się przez wieki jako droga pojednania i łaski.

Leon XIV nawiązał do dzisiejszej liturgii, która przedstawiła niektóre etapy tej drogi poprzez teksty święte m. in. o Abrahamie gotowym złożyć w ofierze swojego syna Izaaka oraz wyzwolenia Izraelitów z niewoli egipskiej. „We wszystkich tych wydarzeniach historii zbawienia widzieliśmy, jak Bóg na zatwardziałość grzechu, który dzieli i zabija, odpowiada mocą miłości, która jednoczy i przywraca życie” – podkreślił papież przypominając, że „w Chrzcie poświęceni miłości Ojca, zjednoczeni we wspólnocie świętych, zostaliśmy uczynieni z łaski żywymi kamieniami dla budowy Jego Królestwa”.

Nawiązując do opowiadania o zmartwychwstaniu z Ewangelii według św. Mateusza kiedy w poranek wielkanocny niewiasty, przezwyciężając ból i lęk, wyruszyły w drogę udając się do grobu Jezusa papież wyjaśnił, czym jest grzech – „niezwykle ciężką barierą, która nas zamyka i oddziela od Boga, próbując zabić w nas Jego Słowa nadziei”. „Człowiek może zabić ciało, ale życie Boga miłości jest życiem wiecznym, które wykracza poza śmierć i którego żaden grób nie może uwięzić” – zaznaczył Leon XIV.

Zwrócił uwagę, że i dzisiaj również naszym przesłaniem dla świata jest to, że „tak jak niewiasty, które pobiegły, by zwiastować tę nowinę braciom, tak i my chcemy tej nocy wyruszyć z tej bazyliki, aby nieść wszystkim dobrą nowinę, że Jezus zmartwychwstał i że Jego mocą, zmartwychwstając wraz z Nim, również my możemy dać początek nowemu światu, światu pokoju i jedności, jako `wielu ludzi i jeden człowiek, gdyż wielu chrześcijan, to jeden Chrystus`”.

„Tej misji poświęcają się obecni tutaj bracia i siostry, przybyli z różnych części świata, którzy za chwilę przyjmą chrzest. Po długiej drodze katechumenatu dzisiaj odradzają się w Chrystusie, aby stać się nowym stworzeniem, świadkami Ewangelii” – powiedział Leon XIV

Zwrócił uwagę, że „również w naszych czasach nie brakuje grobowców, które trzeba otworzyć, a często kamienie, które je zamykają, są tak ciężkie i tak pilnie strzeżone, że wydają się nie do ruszenia”. Podkreślił, że „niektóre z nich przytłaczają człowieka w sercu, jak nieufność, strach, egoizm, urazy; inne, będące konsekwencją tych wewnętrznych, zrywają więzi między nami, jak wojna, niesprawiedliwość, izolacja między narodami i państwami. Nie pozwólmy, by nas sparaliżowały!”

Leon XIV przypomniał, że „wielu mężczyzn i kobiet na przestrzeni wieków, z Bożą pomocą, odsunęło te kamienie – nieraz z wielkim trudem – czasem za cenę życia, ale z dobrymi owocami, z których korzystamy do dziś. Nie są to jacyś nieosiągalni bohaterowie, lecz ludzie tacy jak my, którzy, umocnieni łaską Zmartwychwstałego, w miłości i prawdzie”.

Na zakończenie Leon XIV zachęcił: „Pozwólmy się porwać ich przykładowi i w tę Świętą Noc przyjmijmy ich zaangażowanie jako nasze własne, aby wszędzie i zawsze na świecie wzrastały i rozkwitały paschalne dary zgody i pokoju”.

Obrzęd chrztu rozpoczął się odśpiewaniem Litanii do Wszystkich Świętych, po czym papież poświęcił wodę chrzcielną i następnie ochrzcił dziesięciu katechumenów: pięciu pochodzących z diecezji rzymskiej, dwóch z Portugalii, jednego z Korei Południowej i dwóch z Wielkiej Brytanii.

Każda z osób w towarzystwie ojca lub matki chrzestnej podchodziła do papieża, który wymieniał imię nowo ochrzczonego lub ochrzczonej i polewał ich głowy wodą święconą. Bezpośrednio po tym obrzędzie Leon XIV udzielił każdej osobie sakramentu bierzmowania, namaszczając ich głowy olejem świętym.

Odmówiono modlitwę wiernych. Modlono się: o zachowanie w Kościele radość spotkania ze Zmartwychwstałym, o mądrość dla papieża Leona i wszystkich pasterzy  w prowadzeniu Twojej świętej owczarni, za rządzących by pragnęli pokoju rozbrojonego i sprawiedliwego, o rozpalenie w neofitach zapału do głoszenia Królestwa, za rodziców chrzestnych, aby byli autentycznymi świadkami Ewangelii, o rozbudzenie w ludzkości miłość do ubogich i wykluczonych, o siłę i nadzieję dla tych, którzy są uciskani i prześladowani, o umocnienie jedność we wspólnocie jednego chleba.

Na zakończenie liturgii Wigilii Paschalnej odśpiewano Antyfonę Maryjną: „Królowo nieba wesel się, alleluja”.

Z Leonem XIV liturgię sprawowali: kardynałowie, biskupi i księża. Wzięło w niej udział kilka tysięcy wiernych.

Jutro w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego papież będzie przewodniczył Mszy św. o godz. 10.15 na Placu św. Piotra i udzieli błogosławieństwa „Urbi et Orbi” (Miastu i światu).

Z Leonem XIV liturgię sprawowali: kardynałowie, biskupi i księża. Wzięło w niej udział 10 tysięcy wiernych.

Jutro w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego papież będzie przewodniczył Mszy św. o godz. 10.15 na Placu św. Piotra i udzieli błogosławieństwa „Urbi et Orbi” (Miastu i światu).

Treść Homilii można przeczytać TUTAJ

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.