Drukuj Powrót do artykułu

Łukaszenka ujawnia okoliczności powrotu abp. Kondrusiewicza na Białoruś

26 grudnia 2020 | 15:38 | belsat | Mińsk Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. VASILY FEDOSENKO/AFP/East News

Alaksandr Łukaszenka opowiedział, jak podejmował decyzję o wydaniu zgody na powrót do ojczyzny arcybiskupa Tadeusza Kondrusiewicza, zwierzchnika białoruskich katolików. Jak podkreślił podczas spotkania z lekarzami, abp Kondrusiewicz nie jest niebezpieczny.

Abp Tadeusz Kondrusiewicz po sfałszowanych wyborach prezydenckich wielokrotnie krytykował działania władz, w tym brutalność organów ścigania. Pod koniec sierpnia nie został wpuszczony do własnego kraju, choć posiada białoruskie obywatelstwo. Władze tłumaczyły to wówczas tym, że muszą sprawdzić, czy nie ma on drugiego obywatelstwa. W międzyczasie Alaksandr Łukaszenka kilkukrotnie oskarżał publicznie duchownego o to, że otrzymuje instrukcje z Polski.

Teraz pytany o to, jak doszło do wydania zgody na powrót arcybiskupa Kondrusiewicza, rządzący na Białorusi nic nie mówi o kwestii obywatelstwa. Zapewnia przy tym, że sprawa nie miała charakteru politycznego, a decyzję podjął w ciągu jednego dnia po spotkaniu ze specjalnym wysłannikiem Watykanu, arcybiskupem Claudio Gugerottim, który przekazał mu list od papieża Franciszka.

– Trzeba było tak zrobić, żeby wrócił do katolickich Świąt na Białoruś. Pomyślałem o ludziach. Katolicy są wyjątkowi, oni nam nigdy nie sprawiali problemów. […] I pomyślałem, że to będzie jakiś taki niewielki plus dla tych katolików i oni to docenią. A on, [Kondrusiewicz], w czym jest dla nas niebezpieczny? W ogóle – mówił w czasie spotkania z lekarzami.

W rezultacie arcybiskup Tadeusz Kondrusiewicz wrócił 24 grudnia na Białoruś. Odprawił w Mińsku 2 pasterki – po polsku i po białorusku.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.