Marsz Pamięci i Życia przeszedł ulicami Krakowa
13 września 2016 | 11:58 | jpo / bd Ⓒ Ⓟ
W niedzielę 11 września z inicjatywy środowisk chrześcijańskich ulicami Krakowa przeszedł Marsz Pamięci i Życia, upamiętniający wielowiekową obecność Żydów w dziejach królewskiego miasta.
Jego celem miało być również podjęcie refleksji nad dotychczasowym stosunkiem chrześcijan do Żydów, sprzeciw wobec antysemityzmu oraz manifestacja radości, że Żydzi są dla chrześcijan „starszymi braćmi w wierze”.
Honorowy patronat nad Marszem objął prezydent Krakowa, a w wydarzeniu tym uczestniczyli m.in. przedstawiciele władz miasta i Uniwersytetu Jagiellońskiego, bp Grzegorz Ryś, przewodniczący Żydowskiej Gminy Wyznaniowej Tadeusz Jakubowicz, ambasador Izraela Anna Azari, rabini, duchowieństwo z różnych Kościołów chrześcijańskich oraz wielu mieszkańców Krakowa. Obecna była także przewodnicząca Związku Krakowian w Izraelu Lili Haber.
Marsz zainaugurowano na dziedzińcu Collegium Maius UJ, w sąsiedztwie dawnej ulicy Żydowskiej. Sygnałem do jego rozpoczęcia był dźwięk Hejnału Mariackiego, zabrzmiał również żydowski szofar. W oficjalnych przemówieniach szczególnie podkreślano wagę pamięci.
W tym kontekście bp Grzegorz Ryś przypomniał słowa papieża Franciszka o dwóch rodzajach pamięci: dobrej i złej. „Spoglądając na wasze najnowsze dzieje – mówił Polakom Papież – dziękuję Bogu, że potrafiliście sprawić, by przeważyła dobra pamięć” (która doszła do głosu np. w słynnej wymianie listów pomiędzy episkopatami polskim i niemieckim). „Oby z tego Marszu – życzył zgromadzonym bp Ryś – zrodziła się na przyszłość pamięć możliwie najlepsza”.
Spod Uniwersytetu uczestnicy Marszu Pamięci i Życia przeszli na plac Wolnica, gdzie w sierpniu 1945 r. zginęła ofiara antysemickiego pogromu. Tam przeprowadzono ekumeniczny rachunek sumienia za winy, jakie przez stulecia zaciągnęli wobec Żydów chrześcijańscy mieszkańcy Krakowa. Mowa była m.in. o pogromach, oskarżeniach o mord rytualny i profanację Hostii, o getcie ławkowym, szmalcownictwie, grabieżach i obojętności wobec Szoa.
Z kolei pod pomnikiem Ofiar Holokaustu (przy ul. Szerokiej) głos zabrali przybyli na Marsz Niemcy – potomkowie sprawców Zagłady, którzy przeszło 70 lat temu stacjonowali w Krakowie i okolicach. Dziś – w 2016 r. – ich wnuki i prawnuki okazywały skruchę za winy swych przodków i prosiły Ocalonych o przebaczenie.
Na zakończenie Marszu jego uczestnicy wzięli udział w koncercie zorganizowanym w synagodze Tempel. Grał tam zespół Jarmuła Band, a synagogę wypełnił radosny śpiew i taniec. Ostatnim akordem niedzielnego spotkania było odczytanie deklaracji „Do krakowskich Żydów”. Chrześcijańscy organizatorzy Marszu Pamięci i Życia napisali w niej m.in. „Tęsknimy za Wami, Wasz los nie jest nam obojętny. (…) Życzymy Wam dobra wszędzie tam, gdzie żyjecie. Prosimy Pana o błogosławieństwo i pokój dla całego narodu żydowskiego i dla ziemi Izraela”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


