Masowe porwania chrześcijan
26 września 2012 | 11:14 | RV / pm Ⓒ Ⓟ
Niemal 300 chrześcijan uprowadzono w Syrii. Do zdarzenia doszło w okolicach miasta Rableh, niedaleko granicy z Libanem.
Uzbrojeni porywacze przyjechali wczoraj ciężarówkami do sadu, gdzie Syryjczycy zbierali jabłka. Porwali tam 150 osób, w tym kobiety i dzieci. Wczoraj w podobny sposób uprowadzono kolejnych 130 osób. Nie wiadomo, kto za tym stoi, choć podejrzewa się prowokację na rzecz wzniecenia w Syrii konfliktu religijnego.
Melchicki patriarcha Grzegorz III Laham z Damaszku oraz inni przedstawiciele Kościoła apelują do ONZ i organizacji pozarządowych, by wsparły chrześcijan w tej dramatycznej sytuacji.
Mieszkańcy Rableh szczególnie ucierpieli w czasie wojny w Syrii. Przez kilka tygodni ich miasto było otoczone kordonem rebeliantów, którzy nie pozwalali na dostarczanie żywności i leków. Dzięki działaniom papieskiej fundacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, w tym także dzięki wsparciu Polaków, głodującym udało się w ostatnich dniach dostarczyć żywność i inne środki pierwszej potrzeby.
Ofiarami konfliktu w Syrii często padają bezbronni ludzie, w tym nieletni. Jak informuje raport organizacji Save the Children, dzieci są porywane, więzione i torturowane, a nawet używane przez wojska rządowe jako żywe tarcze. Autorzy raportu wskazują, że wiele dzieci po zakończeniu wojny będzie potrzebowało specjalistycznej pomocy, by przezwyciężyć traumę.
ONZ szacuje, że w ciągu półtora roku konfliktu w Syrii zginęło ponad 20 tys. ludzi. Syryjscy działacze praw człowieka uważają, że liczba ta jest wyższa i zbliża się już do 30 tys. ofiar.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


