Matka Boża od Zagubionych – historia ocalonego kościoła w Karpnie
03 sierpnia 2026 | 15:53 | GML | Świdnica Ⓒ Ⓟ
Fot. Diecezja Świdnicka„Dla Boga nikt nie jest przekreślony, a droga powrotu zawsze pozostaje otwarta” – mówił ks. Wiktor Bednarczyk podczas Mszy św. odpustowej w położonym pośród lasów kościele Matki Bożej od Zagubionych w Karpnie. Niewielka świątynia, wzniesiona w 1872 r., została po latach uratowana przed zniszczeniem przez ludzi związanych z Solidarnością Polsko-Czesko-Słowacką, leśników i myśliwych. Dziś pozostaje miejscem modlitwy, pamięci historycznej i spotkania kolejnych pokoleń.
Dla Boga nikt nie jest przekreślony
Msza św. odpustowa została odprawiona 1 sierpnia przy kościele pw. Matki Bożej od Zagubionych, znajdującym się na terenie parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Lądku-Zdroju. Liturgii przewodniczył ks. Jan Gargasewicz, kapelan myśliwych i leśników. Koncelebrował ks. Aleksander Trojan, proboszcz lądeckiej parafii i dziekan dekanatu Lądek-Zdrój.
W homilii ks. Wiktor Bednarczyk, wikariusz parafii w Lądku-Zdroju, nawiązał do niezwykłego wezwania leśnej świątyni. Podkreślił, że Bóg nie rezygnuje z człowieka nawet wtedy, gdy ten oddala się od Niego, traci nadzieję lub nie potrafi odnaleźć właściwej drogi.
– Bóg nigdy nie przestaje szukać człowieka. Maryja, Matka Boża od Zagubionych, prowadzi nas do swojego Syna i przypomina, że dla Boga nikt nie jest przekreślony, a droga powrotu zawsze pozostaje otwarta – mówił kaznodzieja.
Kapłan zachęcał, aby wezwanie Matki Bożej od Zagubionych odczytywać także jako zobowiązanie do dostrzegania osób przeżywających samotność, cierpienie i duchowe zagubienie. – Niech Matka Boża od Zagubionych prowadzi nas do Chrystusa, umacnia tych, którzy tracą nadzieję, pociesza cierpiących, wspiera nasze rodziny oraz pomaga nam dostrzegać tych, którzy potrzebują obecności, pomocy i dobrego słowa – podkreślił.
Kościół pośród lasów
Niewielki kościół w Karpnie został wybudowany w 1872 r. Jest poświęcony Matce Bożej oraz św. Hubertowi, patronowi myśliwych. Od lat stanowi duchową przystań dla leśników, myśliwych, osób związanych z ochroną przyrody, mieszkańców okolicznych miejscowości i turystów przemierzających ten fragment Sudetów.
Otoczenie świątyni nadaje odprawianym tu nabożeństwom szczególny charakter. Kościół znajduje się z dala od miejskiego zgiełku, wśród lasów sprzyjających ciszy i skupieniu. To właśnie połączenie modlitwy, przyrody oraz tradycji środowisk leśnych sprawia, że miejsce zachowuje własną, rozpoznawalną tożsamość.
Wyposażenie świątyni jest dziełem Ewy Beyer. Tworzą je ołtarze poświęcone Matce Bożej, św. Hubertowi i św. Franciszkowi. Obecność patrona myśliwych i patrona troski o stworzenie przypomina o odpowiedzialności człowieka za przyrodę oraz o duchowym wymiarze jego relacji ze światem natury.
Mieli umieścić tablicę, ocalili świątynię
Historia kościoła w Karpnie splata się również z działalnością opozycji demokratycznej w Europie Środkowej. W latach 1981–1989 w okolicznych lasach odbywały się spotkania członków konspiracyjnej Solidarności Polsko-Czesko-Słowackiej. Przez granicę przenoszono niezależne wydawnictwa i sprzęt poligraficzny.
Przygraniczne położenie, leśne szlaki i oddalenie od większych miejscowości pozwalały na organizowanie spotkań ludzi sprzeciwiających się komunistycznym władzom Polski i Czechosłowacji. Współpraca ta miała nie tylko charakter polityczny. Budowała również więzi pomiędzy społeczeństwami rozdzielonymi granicą i funkcjonującymi w podobnych realiach systemu komunistycznego.
Po 1989 r. uczestnicy konspiracyjnych spotkań chcieli upamiętnić swoją działalność przez umieszczenie na kościele stosownej tablicy. Okazało się jednak, że sama świątynia wymaga gruntownego remontu. Inicjatywa upamiętnienia historii przerodziła się więc w dzieło jej ocalenia. Do prac prowadzonych przez ludzi związanych z Solidarnością Polsko-Czeską przyłączyli się leśnicy i myśliwi. Wspólnymi siłami odnowiono niszczejący kościół, przywracając mu nie tylko dawny wygląd, ale przede wszystkim funkcję miejsca modlitwy i spotkania.
Odnowioną świątynię poświęcił 4 listopada 1995 r. kard. Henryk Gulbinowicz. Dzięki zaangażowaniu kilku różnych środowisk kościół, któremu groziło zapomnienie, ponownie zaczął gromadzić wiernych.
Przystań leśników i myśliwych
Szczególne miejsce w życiu kościoła zajmują środowiska leśników i myśliwych. Ich obecność nie ogranicza się do opieki nad budynkiem czy organizowania dorocznych uroczystości. Kościół w Karpnie stał się dla nich miejscem modlitwy, pielęgnowania tradycji i przypominania o odpowiedzialności za powierzony człowiekowi świat przyrody.
Po tegorocznej liturgii wręczono odznaczenia osobom zasłużonym dla środowiska myśliwskiego. Była to okazja do uhonorowania tych, którzy angażują się w działalność społeczną, ochronę przyrody oraz podtrzymywanie tradycji związanych z lasem.
Leśnicy i myśliwi przygotowali również poczęstunek z darów lasu. Uczestnicy mogli spróbować dziczyzny, gulaszu, bigosu oraz chleba ze smalcem. Dla dzieci zorganizowano zajęcia i atrakcje pozwalające poznawać przyrodę, życie lasu oraz tradycje środowisk leśnych.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

