Meksykańscy biskupi: państwo nie może być „sędzią prawdy” w mediach
15 sierpnia 2026 | 14:06 | ACI Prensa | Miasto Meksyk Ⓒ Ⓟ
Fot. Luis Ramirez / UnsplashKonferencja Episkopatu Meksyku (CEM) skrytykowała rządowy projekt regulacji praw odbiorców radia i telewizji. Episkopat przestrzega, że proponowane przepisy mogą uzależnić wolność wypowiedzi od administracyjnie określanych kryteriów „prawdy”, a także zagrozić wolności religijnej i niezależności redakcyjnej mediów.
W komunikacie opublikowanym 13 sierpnia CEM uznała za słuszny cel ochrony praw odbiorców, zwracając jednocześnie uwagę na sposób jego realizacji. Konsultacje społeczne dotyczące projektu prowadzone są od 27 lipca do 21 sierpnia przez Komisję Regulacyjną ds. Telekomunikacji.
Episkopat pozytywnie ocenił m.in. zakaz cenzury wstępnej, dyskryminacji ze względów religijnych oraz ochronę osób i grup szczególnie narażonych przed manipulacją, wprowadzającą w błąd reklamą i treściami naruszającymi godność człowieka.
Jednocześnie biskupi ostrzegli przed możliwością przyznania organom administracyjnym kompetencji do oceniania, a także sankcjonowania informacji uznanych za „fałszywe” lub „wyrwane z kontekstu”. Ich zdaniem projekt nie wyznacza wystarczająco jasno granic tych pojęć.
„Prawdy nie można narzucić, lecz należy jej szukać i uznawać w ramach swobodnej i pluralistycznej debaty” – podkreślili biskupi. Zaznaczyli, że żaden organ administracyjny nie powinien występować w roli „sędziego prawdy”, szczególnie w odniesieniu do idei, opinii, przekonań i wierzeń.
CEM rozróżniła obowiązek rzetelności dziennikarskiej od oceny przekonań. W przypadku informacji dziennikarskich – wskazali biskupi – należy porównywać źródła, weryfikować fakty, odróżniać je od opinii i korygować błędy. Natomiast przekonania nie powinny podlegać administracyjnej weryfikacji ani sankcjom, gdyż byłoby to sprzeczne z wolnością sumienia i wypowiedzi.
Episkopat zwrócił także uwagę na kwestie wolności religijnej. Przypomniał, że stowarzyszenia religijne nie mogą w Meksyku posiadać ani zarządzać koncesjami radiowymi i telewizyjnymi. Dlatego – zdaniem biskupów – projekt powinien zapewniać pluralizm obejmujący również różne przekonania religijne i światopoglądowe, a także osoby niewyznające żadnej religii.
Zastrzeżenia CEM dotyczą również przewidzianych dla organu regulacyjnego uprawnień do weryfikowania i zatwierdzania kodeksów etycznych mediów, kontroli decyzji rzeczników odbiorców oraz nakazywania sprostowań lub zmian treści. „Samoregulacja etyczna jest dobrem, które rozkwita w wolności; poddana stałej oficjalnej weryfikacji przestaje być samoregulacją” – stwierdzili biskupi.
CEM wezwała Meksykanów do udziału w konsultacjach społecznych. „Udział obywateli nie jest formalnością w procesie regulacyjnym, lecz przejawem współodpowiedzialności za dobro wspólne” – podkreślono.
Biskupi zadeklarowali gotowość do dialogu z władzami i nadawcami oraz współpracy w edukacji medialnej i kształtowaniu krytycznego odbioru informacji. Przypomnieli zarazem, że żadna regulacja nie zastąpi odpowiedzialności osobistej za weryfikowanie informacji i unikanie rozpowszechniania treści szkodliwych.
„Pierwszą obroną prawdy nie jest regulamin, lecz ukształtowane sumienie” – podsumowała CEM.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

