Drukuj Powrót do artykułu

Metropolita Hilarion porównał Nawalnego do Lenina

02 lutego 2021 | 19:00 | pb (KAI/AsiaNews) | Moskwa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. ANDRZEJ STAWINSKI/REPORTER | Sputnik/EAST NEWS

Nawalny to nowy Lenin, który przyjeżdża z Niemiec, by zniszczyć Rosję – zasugerował przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego metropolita Hilarion. Z kolei patriarcha moskiewski i całej Rusi Cyryl stwierdził, że broniąca opozycjonistę młodzież ulega „negatywnym wpływom zewnętrznym”.

Trwające w Rosji manifestacje w obronie Nawalnego, któremu grozi trzy i pół roku więzienia w kolonii karnej, doprowadziły już do zatrzymania prawie 10 tys. ich uczestników, których rozesłano do aresztów w całym kraju. Opozycjonista prowadzi śledztwa w sprawie korupcji na najwyższych szczeblach władzy, ujawnia też niewygodne fakty z życia Putina. W 2014 roku skazano go na podstawie sfabrykowanego oskarżenia o defraudację na trzy i pół roku kolonii karnej, jednak ostatecznie wykonanie wyroku zawieszono. Po próbie otrucia w 2020 r. przez służbę bezpieczeństwa, Nawalny leczył się w Niemczech, skąd w styczniu br. wrócił do Rosji, gdzie go natychmiast aresztowano pod zarzutem naruszenia warunków zawieszenia. Dziś moskiewski sąd ma zdecydować, czy „odwiesić” wyrok z 2014 roku.

W wypowiedzi dla agencji TASS patriarcha Cyryl stwierdził, że „istnieje problem negatywnych wpływów zewnętrznych na naszą młodzież”. – Nierzadko nasi młodzi dosłownie tracą głowę, gubiąc jakąkolwiek orientację w życiu. Trzeba przeciwstawić się tym wpływom poprawnym myśleniem i słusznymi przekonaniami, które mogą skutecznie powstrzymać wszelkie destrukcyjne wpływy – wskazał zwierzchnik Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego.

Dodał, że wpływy te pochodzą z telewizji i internetu. – Jeśli chcemy zapewnić świetlaną przyszłość naszej ojczyźnie, konieczne jest kontrolowanie przepływu informacji, które dziś przytłaczają współczesnego człowieka i sprawdzać, jakie ideały przynosi ten przepływ – zalecił patriarcha.

Również metropolita Hilarion wyraził ubolewanie z powodu „wciągania dzieci i młodzieży w działalność polityczną, co stanowi niedopuszczalne naruszenie cywilnego porządku prawnego”. Jego zdaniem „winni powinni za to odpowiedzieć”. Jednocześnie hierarcha przyznał, że istnieją w Rosji poważne problemy społeczne, poczynając od wysokiego stopnia korupcji w niektórych strukturach państwowych.

W wywiadzie dla kanału telewizyjnego Rossija-24 Hilarion porównał obecną sytuację do zamieszek z 1917 roku, tuż przed rewolucją październikową, kiedy ciągle pojawiali się „wszelkiej maści agitatorzy, niektórzy w kraju, inni zagranicą, w spokojnej Szwajcarii, skąd organizowali niepokoje w Rosji i skąd Lenin wrócił do ojczyzny, by wywołać rewolucję, która wiadomo do czego doprowadziła”.

Vladimir Rozanskij z agencji Asia News napisał, że ze słów według metropolity wynika, że Nawalny miałby być nowym Leninem, który wraca z Niemiec, by zniszczyć Rosję, wspierany przez zagranicznych sponsorów.

Również metropolita pskowski Tichon przypomniał czasy rewolucji bolszewickiej, przestrzegając przed konsekwencjami, jakie mogłaby mieć eskalacja protestów.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.