Drukuj Powrót do artykułu

„Miejsce Barabasza i moje zajął Jezus” – Liturgia Męki Pańskiej na Jasnej Górze

04 kwietnia 2026 | 01:42 | BP @JasnaGóraNews, mir | Częstochowa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. JasnaGoraNews/X

W Wielki Piątek Liturgii Męki Pańskiej na Jasnej Górze przewodniczył podprzeor klasztoru o. Marcin Ciechanowski. Przypomniał o „Bożej transakcji życia”, która dokonała się na krzyżu, bo tak jak Barabasza z wyrokiem śmierci, tak miejsce każdego z nas, zajął Jezus.

W homilii o. Ciechanowski podkreślił, że zbawienna była zgoda Jezusa na to wszystko, co było Bożym zamysłem, od początku była w Nim zgoda: na Wcielenie; „życie bez przywilejów – narodziny w grocie, ucieczka do Egiptu, życie w Nazarecie, do którego nikt by się nie wybrał”. Zwrócił uwagę, że człowiek może nazwać miarę swoich sukcesów i dokonań jak odkrycie naukowe czy wyczyn sportowy, a Syn Boży mówi o wykonanym zadaniu, „wykonało się”, gdy umiera na krzyżu, czyli z ludzkiej perspektywy przegrywa.

– Ale on nie przegrał. Właśnie ten krzyż przez niego niesiony stał się mieczem, który przebił szatana. Powiodło się Królowi – mówił zakonnik i wyjaśniał, że Ewangelia Janowa uwypukla właśnie królewskość Jezusa, którego tronem jest krzyż, a Jego pasja staje się liturgią. – A w tej liturgii Chrystus arcykapłan składa ofiarę z samego siebie w wolności królewskiej – podkreśla kaznodzieja.

O. Ciechanowski wskazał, że Chrystus przyjął, co mu się nie należało, na co nie zasłużył, czyli śmierć, a dał nam to, co nam się nie należało, czyli życie. Przypomniał ewangelicznego zbrodniarza Barabasza, który miał przecież wyrok śmierci, a został uwolniony, bo jego miejsce zajął Jezus.

– Może Barabasz wybiega za mury Jeruzalem i widzi niesamowitą rzecz. Miejsce, które było przygotowane dla niego, na jego egzekucję, ktoś inny zajął. Ktoś go podsiadł na krzyżu. On nie musi ponieść śmierci na krzyżu. I to właśnie oznacza, że Chrystus umarł za każdego z nas, w nasze miejsce, zamiast nas. Myślę, że Barabaszowi do końca życia krzyż kojarzył się z życiem.  Bo jego życie dzięki krzyżowi zostało uratowane. On tego dnia otrzymał nowe życie. Więc dziś nie całujemy krzyża jako narzędzia zbrodni, tylko jako drzewo życia. Dzięki niemu żyjemy – przekonywał o. Ciechanowski. Podkreślał, że tak jak uzdrawiając kobietę chorą na upływ krwi i sam stając się nieczystym, tak i nas Chrystus leczy tylko w ten jeden sposób, biorąc nasz grzech na siebie, biorąc ludzką nędzę na siebie.

Podczas Liturgii wielkopiątkowej kantorzy odśpiewali opis Męki Chrystusa z Ewangelii wg św. Jana. Po procesji, geście prostracji przez przewodniczącego liturgii, czyli padnięciu na twarz i leżeniu krzyżem przed obnażonym ołtarzem, liturgii Słowa, rozszerzonej modlitwie powszechnej, która jest wielką prośbą do Boga, by zbawienie stało się udziałem wszystkich ludzi, nastąpiła uroczysta adoracja Krzyża – znaku zwycięstwa Chrystusa i zbawienia. To centralny punkt wielkopiątkowej liturgii.  Po adoracji krzyża rozpoczęła się Komunia św. Liturgia Wielkiego Piątku prowadzi od adoracji krzyża do zjednoczenia z Chrystusem w Komunii św. ukazując w ten sposób, że istnieje ścisły związek pomiędzy ofiarą Chrystusa na krzyżu a Eucharystią. Wielki Piątek to jedyny dzień w roku, w którym nie odprawia się Mszy św.

Na zakończenie liturgii, przy trzasku kołatek Najświętszy Sakrament w monstrancji okrytej welonem został przeniesiony do Grobu Pańskiego. Zgodnie z tradycją został przygotowany w Kaplicy Matki Bożej. W tym roku jego wymowa nawiązuje do 70. rocznicy złożenia Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego.

W Wielki Piątek adoracja Chrystusa odbywać się całą noc.

Całą noc, do 5.30 rano odbywać się będzie także spowiedź w Kaplicy Matki Bożej, a więc tam, gdzie trwać będzie adoracja Jezusa w grobie.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.