Drukuj Powrót do artykułu

„Milczący patron i wielkie serca seniorów” – spotkanie pełne wiary i bliskości w Bydgoszczy

19 marca 2026 | 18:41 | jm | Bydgoszcz Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. KAI

W uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, Bazylika Mniejsza św. Wincentego a Paulo wypełniła się modlitwą, wdzięcznością i ciepłem wspólnoty. Seniorzy z diecezji bydgoskiej spotkali się na Eucharystii pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Włodarczyka, by razem przeżywać dzień swojego patrona oraz umacniać się w wierze i relacjach.

Na początku homilii biskup wyraził wdzięczność wobec duszpasterza seniorów, podkreślając znaczenie jego misji. – Ojcze Witoldzie, duszpasterzu pięknej wspólnoty w wymiarze diecezji, ale też ogólnopolskim i światowym, dziękuję za misję, którą pełnisz, służąc kochanym seniorom w różnych przestrzeniachmówił ordynariusz, wskazując na ogrom dobra, jakie rodzi się z troski o osoby starsze.

W centrum tego dnia byli jednak sami seniorzy – obecni, zaangażowani, pełni życia mimo upływu lat.Dobrze was tutaj widzieć w uroczystość Oblubieńca, świętego Józefa, że jesteście taką wspólnotą, która gromadzi się razem na modlitwie, buduje więzi, relacje – podkreślał bp Krzysztof Włodarczyk, zauważając, jak bardzo człowiek potrzebuje drugiego. W jego słowach wybrzmiała głęboka prawda o ludzkiej naturze. – Człowiek chce być potrzebny, użyteczny, jeszcze przydatny. Widzę, że macie tę energięmówił.

Refleksja nad Świętą Rodziną stała się dla uczestników drogowskazem. Biskup prowadził ich przez trzy filary życia duchowego, przypominając, że to właśnie wiara, nadzieja i miłość budują trwałe relacje.Maryja i Józef odpowiedzieli na głos Boży, poddali się Bożej woli mówił, wskazując na wiarę, która rodzi zaufanie. Nadzieja – jak zaznaczył – pozwala dostrzegać spełniające się obietnice Boga, a miłość staje się fundamentem każdej prawdziwej więzi.

W poruszającym obrazie św. Józefa biskup dostrzegł zarówno prostotę, jak i niezwykłość jego życia.Można powiedzieć, że święty Józef to ewangeliczny szczęściarz. To człowiek, który miał szczęście żyć, pracować, umrzeć, mając obok siebie Jezusa i Maryję – mówił, pozostawiając słuchaczy z pytaniem o ich własne doświadczenia łaski. Jednocześnie przypomniał, że za tym „szczęściem” kryła się ogromna odpowiedzialność. – Święty Józef musiał wykazywać się niezwykłymi przymiotami ducha, skoro Bóg okazał mu tak wielkie zaufanie – zaznaczył.

Postać opiekuna Świętej Rodziny została ukazana jako wzór cichej, ale skutecznej obecności.Mniej mówi, a więcej działa, reaguje i wspierapodkreślał biskup, zachęcając, by to właśnie czyny i postawa były świadectwem wiary. W tej ciszy kryje się czułość, która – jak zaznaczył – powinna być widoczna także w życiu każdego wierzącego.

Do tych słów nawiązał ks. Witold Gałat, który nie krył wzruszenia i wdzięczności. – Zacznę od wielkiego dziękuję z naszej strony, że przybyłeś do nas jako ojciec. Więcej, umocniłeś nas swoim słowem – dodał. Spośród wielu myśli szczególnie zapadła mu jedna, że „święty Józef to szczęściarz i mocarz”. Jak przyznał, zdanie to stało się dla niego osobistym drogowskazem w kapłaństwie i pracy z seniorami.

Krajowy duszpasterz osób starszych przypomniał również o niezwykłej roli osób starszych w Kościele, przywołując słowa papieża Franciszek, że są oni jego bogactwem. Rozwijając tę myśl, wskazał, że dziś seniorzy to nie tylko świadkowie wiary, ale także jej aktywni głosiciele. – Osoby starsze, bogate w lata, jako uczniowie Chrystusa mają bardzo wiele do zrobienia – dodał. To właśnie dla nich organizowane są spotkania, które – jak podkreślił – zainicjował biskup bydgoski.

Wśród uczestników nie brakowało osobistych świadectw. Małgorzata Kowalska-Gorzycka mówiła o swojej intencji z prostotą i szczerością. – Przyszłam prosić świętego Józefa o potrzebne łaski dla mnie, dla całej rodziny. W jej słowach pobrzmiewała świadomość ludzkiej słabości, ale i nadzieja: „wciąż błądzimy, jakoś jesteśmy niedoskonali”. Jednocześnie wybrzmiała głęboka ufność we wstawiennictwo patrona: „jest na pewno skutecznym przyjacielem”.

Spotkanie nie zakończyło się na modlitwie. Wspólnota trwała dalej – w rozmowach, planach kolejnych pielgrzymek i zwyczajnej obecności. Seniorzy potrzebują takich spotkań. Jest nas coraz więcej, więc bardzo chętnie przychodzimy, by wspólnie spędzić czas podkreślała uczestniczka, pokazując, jak wielką wartością jest bycie razem.

Bydgoskie spotkanie pokazało, że jesień życia może być czasem niezwykłej siły – cichej, ale wiernej. Takiej, która nie potrzebuje wielu słów, by zmieniać świat – wystarczą obecność, modlitwa i serce otwarte na drugiego człowieka.

Po liturgii nie zabrakło także czasu integrację przy zupie św. Hildegardy.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.