Drukuj Powrót do artykułu

Min. Hübner: Unia nie będzie decydować o moralności

02 grudnia 2002 | 18:39 | pb //mr Ⓒ Ⓟ

Nie do pomyślenia jest, aby unijne prawo decydowało o sprawach moralności – oświadczyła min. Danuta Hübner.

Na zorganizowanej przez KAI konferencji prasowej szefowa Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej zapewniła, że dziedzina ta leży w gestii ustawodawstwa narodowego państw członkowskich.
Przypomniała, że postulat pozostawienia świata wartości w gestii państw należących do Unii był wysuwany nawet przez zwolenników jak najściślejszej integracji. Wartości są inaczej postrzegane w poszczególnych państwach i zgodnie z ich tradycją i tożsamością kulturową UE zobowiązuje się do respektowania tych różnic. „Będzie to służyło Europie” – przekonywała Hübner.
Zmiana tego stanowiska w przyszłości wymagałaby jednomyślności przy zmianie Traktatu konstytucyjnego, który właśnie powstaje. Faktycznie więc od strony konstytucyjnej takie zagrożenie nie istnieje – uważa minister, będąca członkiem polskiej delegacji do Konwentu Europejskiego, redagującego ten dokument.
Odniosła się również do sprawy umieszczenia w Traktacie konstytucyjnym invocatio Dei. Znajduje się ono jedynie w jednym z projektów traktatu, przedstawionym przez Europejską Partię Ludową, a inspirowanym przez podobny zapis w polskiej Konstytucji. Brzmi on: „Wartości Unii zawierają wartości tych, którzy wierzą w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i tych, którzy tej wiary nie podzielają, ale te podstawowe wartości wywodzą z innych źródeł”.
– Jak dotąd nie było dyskusji o invocatio Dei podczas obrad Konwentu Europejskiego. Debata plenarna powinna odbyć się w styczniu lub lutym 2003 r. i dopiero wtedy przekonamy się, jakie są szanse na umieszczenie invocatio w Traktacie. Ostateczne decyzje zapadną prawdopodobnie dopiero w czerwcu przyszłego roku, na zakończenie prac Konwentu – zadeklarowała Hübner. Wyjaśniła też, że – ze względu na fakt, iż zdania na temat potrzeby i formy takiego zapisu są bardzo podzielone – aby stać się częścią Traktatu invocatio Dei musi mieć formułę kompromisową, „musi łączyć a nie dzielić”. Jej zdaniem z kuluarowych rozmów w Konwencie wynika, że wersja z polskiej konstytucji spełnia ten warunek i „jest postrzegana jako najbardziej racjonalna”.
Pytana o współpracę między rządem a Kościołem przed referendum o wejściu Polski do UE, Hübner przypomniała, że choć w Kościele istnieją różnice zdań na temat akcesji, to hierarchia kościelna jednoznacznie wypowiadała się za obecnością Polski w Unii. Nawiązała też do niedawnej deklaracji abp. Henryka Muszyńskiego, który zapewnił, że Kościół będzie zachęcał do udziału w referendum. Przyznała też, że nie boi się o wynik, bo Polacy „w poczuciu odpowiedzialności za przyszłość” zagłosują na „tak”. „Najbardziej boję się o frekwencję” – oświadczyła minister.
Mówiąc o pracach Konwentu, poinformowała, że państwa kandydujące do Unii będą mogły uczestniczyć w zatwierdzaniu Traktatu konstytucyjnego UE „z pełnym prawem głosu”. Toczy się natomiast dyskusja jak to zrobić.
Nawiązując do kończących się w grudniu negocjacji dotyczących rozszerzania Unii na Wschód, minister podkreśliła, że ostatnie propozycje prezydencji duńskiej częściowo wyszły naprzeciw postulatom Polski w kwestii konkurencyjnej pozycji polskich rolników w UE i zapewnienia płynności naszego budżetu w ciągu pierwszych trzech lat członkostwa Polski w Unii. W sprawie rolnictwa zaproponowano Polsce dodatkowe środki na rekompensaty dla rolników w 2004 r. w wysokości 443 mln euro. Strona polska jednak chciałaby, aby rekompensaty te objęły także lata 2005 i 2006.
W sprawie zrównoważenia budżetu zaś zaproponowano Polsce 171 mln euro na trzy kolejne lata, z przeznaczeniem na wzmocnienie uszczelnienia granicy wschodniej. Zdaniem polskiej strony jednak wsparcie to jest zbyt niskie, ze względu na długość tej granicy. Pozostaje więc wciąż pole do negocjacji – stwierdziła Hübner.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.