Młodzi w Więcborku odkrywają, że wiara zmienia życie
23 lipca 2026 | 10:53 | jm | Więcbork Ⓒ Ⓟ
Fot. Diecezja BydgoskaTo nie są wakacje z telefonem w ręku. To czas rozmów, modlitwy, przyjaźni i odkrywania, że wiara nie musi być nudna. W Więcborku trwa Oaza Nowego Życia II stopnia Ruchu Światło–Życie, która gromadzi młodych nie tylko z diecezji bydgoskiej. Tematem rekolekcji jest droga od niewoli do wolności – inspirowana Księgą Wyjścia.
Każdy dzień oazy ma swój motyw przewodni. Piąty przebiegał pod hasłem „Bóg posyła”, a uczestnicy zastanawiali się nad tym, do czego Bóg zaprasza każdego człowieka. – Odkrywamy, jak Pan Bóg działa w naszym życiu, jak wyprowadza nas z naszych ciemności i prowadzi do prawdziwej wolności oraz radości, którą można odnaleźć tylko w Chrystusie – mówi moderator rekolekcji, ks. Kamil Łęt, prosząc jednocześnie o modlitwę za wszystkich uczestników.
Podczas nabożeństwa biskup bydgoski Krzysztof Włodarczyk przypomniał młodym, że powołanie nie jest zarezerwowane dla nielicznych. – Najpierw trzeba odkryć, że jesteśmy powołani do życia jako dzieci Boże. Każdy ochrzczony jest także prorokiem – kimś, kto swoim życiem i słowem ma ukazywać Boga innym. To misja, której nie można zatrzymać tylko dla siebie – podkreślał biskup.
Oaza to jednak nie tylko konferencje i liturgia. Jest czas na sport, planszówki, rozmowy, wycieczki i budowanie relacji. – Ruch Światło–Życie to dla mnie szansa na pełne wychowanie w wierze. Można tutaj spotkać ludzi, którzy mają te same wartości i bardzo szybko stają się przyjaciółmi – mówi animatorka Agata.
Uczestnicy zgodnie podkreślają, że rekolekcje uczą czegoś znacznie więcej niż wiedzy religijnej. – Dowiaduję się, że nie jestem jedyny w przeżywaniu wiary. Uczę się od innych i odkrywam rzeczy, które później mogę wykorzystać w codziennym życiu – opowiada Nikodem z Bydgoszczy.
Nie ukrywają również, że oaza bywa wymagająca. – Najtrudniejsze jest wstawanie rano i czasami praca w grupach. Ale właśnie dzięki temu zbliżam się do Boga i uczę się budować relacje z innymi. Raz w roku naprawdę warto przeżyć taki czas – przyznaje Judyta.
Dla wielu młodych rekolekcje stają się miejscem, gdzie można na chwilę zwolnić, odłożyć telefon, pobyć z ludźmi i zadać sobie pytania, na które na co dzień trudno znaleźć czas. W Więcborku przekonują się, że wiara nie kończy się na kościelnej ławce, ale może być drogą prowadzącą do odkrycia siebie, przyjaźni i własnego powołania.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

