Modlitwa przy Pomniku Poległym i Pomordowanym na Wschodzie
18 września 2026 | 05:26 | kos | Warszawa Ⓒ Ⓟ
Fot. OPWPPrzy Pomniku Poległym i Pomordowanym na Wschodzie w Warszawie upamiętniono 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę. Przedstawiciele Kościołów i związków wyznaniowych odmówili modlitwy za ofiary sowieckiego terroru. Uroczystość odbyła się w obchodzonym 17 września Światowym Dniu Sybiraka.
W obchodach uczestniczyli Sybiracy, członkowie rodzin katyńskich i policyjnych, kombatanci oraz osoby represjonowane. Obecni byli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, Wojska Polskiego i służb mundurowych, duchowni różnych wyznań, poczty sztandarowe, harcerze i młodzież.
List prezydenta RP Karola Nawrockiego odczytał jego doradca Jan Józef Kasprzyk. Prezydent przebywał tego dnia we Włodawie, gdzie oddał hołd żołnierzom poległym w walkach z Armią Czerwoną we wrześniu 1939 r.
W przesłaniu przypomniał, że sowiecka napaść dopełniła tragedii zapoczątkowanej 1 września atakiem Niemiec na Polskę i rozpoczęła gehennę milionów obywateli Rzeczypospolitej: prześladowanych, pozbawianych praw i domów, więzionych, deportowanych, torturowanych i mordowanych.
Karol Nawrocki podkreślił, że podstawą współdziałania III Rzeszy i Związku Sowieckiego był tajny protokół do paktu Ribbentrop–Mołotow. Zaznaczył, że symbolem zbrodniczej współpracy obu totalitaryzmów jest także wagon stanowiący centralną część Pomnika Poległym i Pomordowanym na Wschodzie. Przypomina on zarówno transporty Polaków wywożonych w głąb Związku Sowieckiego, jak i wagony, którymi Niemcy przewozili ofiary do obozów koncentracyjnych i zagłady. „Wspominamy dziś ofiary sowieckiego najazdu sprzed 87 lat, poległych w obronie Wilna, Grodna i w innych starciach zbrojnych. Wspominamy też niezliczone wyspy Archipelagu Gułag, gdzie trafili nasi współobywatele i rodacy”, napisał prezydent. Przywołał również pamięć o oficerach Wojska Polskiego, żołnierzach Korpusu Ochrony Pogranicza, funkcjonariuszach Policji Państwowej i Straży Granicznej oraz blisko 22 tys. ofiar Zbrodni Katyńskiej.
Prezydent wskazał, że sowiecka napaść z 1939 r. była jednym z rozdziałów rosyjskiej polityki imperialnej, która powracała w różnych epokach. „Ta historia nie ma końca. W obecnym stuleciu rosyjskiego imperializmu doświadczyły Gruzja i Ukraina. W cieniu groźby „ruskiego miru” żyją też inne kraje naszego regionu”, zaznaczył.
Jak podkreślił, odpowiedzią na współczesne zagrożenia musi być silne i sprawne państwo, zdolne do obrony swoich granic. Zaapelował także o upowszechnianie na Zachodzie wiedzy o współpracy dwóch totalitaryzmów i ofiarach sowieckich represji. – Ich cierpienia wzywają nas także do umacniania bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. „Wypełniajmy swoją pracą i służbą ten obowiązek”, napisał Karol Nawrocki.
Sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jakub Stefaniak przekazał przesłanie wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Przywołał fragment jego listu, ale podzielił się też osobistą refleksją. Jakub Stefaniak zwrócił uwagę na zagrożenia związane z wojną hybrydową, dezinformacją i próbami dzielenia społeczeństwa. – Jeżeli jesteśmy zgodni, jeżeli nie damy się podzielić, to jesteśmy silniejsi – powiedział. Dodał, że Polska wzmacnia swoje zdolności militarne, ale musi także budować odporność społeczną i świadomość zagrożeń.
Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Lech Parell przypomniał o terrorze, który po 17 września 1939 r. dotknął mieszkańców Kresów Wschodnich. Mówił o aresztowaniach, konfiskatach majątków, egzekucjach oraz masowych deportacjach na Syberię, do Kazachstanu i na północ Związku Sowieckiego. – Dzisiaj, w Dniu Sybiraka, pochylamy głowy przed wszystkimi zesłańcami, przed tymi, którzy umierali z głodu, zimna, chorób i wycieńczenia. Przed matkami ratującymi swoje dzieci i przed dziećmi pozbawionymi domu i bezpieczeństwa – powiedział.
Lech Parell potępił usuwanie polskich symboli z cmentarzy wojennych w Rosji oraz niszczenie miejsc pamięci na Białorusi. – Niszczenie cmentarzy, grobów i miejsc pamięci jest barbarzyństwem. Żaden spór polityczny, żadna propaganda nie usprawiedliwiają naruszania miejsc wiecznego spoczynku – podkreślił. – Pamięć nie jest zemstą. Jest obowiązkiem, warunkiem sprawiedliwości i przestrogą dla przyszłości – dodał.
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zwrócił uwagę, że przez dziesięciolecia prawda o sowieckiej agresji i jej ofiarach była fałszowana przez komunistyczną propagandę. Jak mówił, dziś doświadczenia 1939 r. stają się ponownie boleśnie aktualne w kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę, wydarzeń w Buczy oraz działań hybrydowych wymierzonych w państwa europejskie.
Prezes Fundacji Poległym i Pomordowanym na Wschodzie gen. dyw. w st. spocz. Leon Komornicki przypomniał symbolikę monumentu oraz postać jego inicjatora Wojciecha Ziembińskiego. Podkreślił, że pomnik przywołuje pamięć o mieszkańcach Kresów, ofiarach deportacji i Zbrodni Katyńskiej, żołnierzach Armii Krajowej wywożonych do łagrów, a także osobach, które w czasach PRL walczyły o zachowanie prawdy o sowieckich zbrodniach.
Generał zaapelował o wzmacnianie systemu bezpieczeństwa narodowego, odporności społeczeństwa i zdolności do odstraszania potencjalnego agresora. Zaznaczył, że współczesne działania Rosji są wymierzone m.in. w infrastrukturę energetyczną, przemysł obronny i inne elementy niezbędne do funkcjonowania państwa.
W imieniu środowisk rodzin policyjnych głos zabrał Michał Krzysztof Wykowski, prezes Zarządu Głównego Warszawskiego Stowarzyszenia Rodzina Policyjna 1939 r. Podkreślił, że obecność przy pomniku jest obowiązkiem wobec ofiar i zobowiązaniem do przekazywania prawdy historycznej kolejnym pokoleniom.
Modlitwę międzyreligijną za poległych i pomordowanych na Wschodzie poprowadzili ks. płk Karol Skopiński, proboszcz katedry polowej i wikariusz biskupi ds. duszpasterstwa kombatantów i weteranów, ks. prot. ppłk Tomasz Paszko z Prawosławnego Ordynariatu Wojskowego, ks. ppłk Tomasz Wola, p.o. naczelnego kapelana Ewangelickiego Duszpasterstwa Wojskowego, naczelny rabin Polski Michael Schudrich oraz imam Paweł Dudek, dyrektor Ośrodka Kultury Muzułmańskiej. – Boże, strzeż naszej ojczyzny. Daj nam mądrość i odwagę, abyśmy zachowali pamięć o historii, szanowali wolność i niepodległość oraz odpowiedzialnie troszczyli się o Polskę – modlił się ks. płk Karol Skopiński. Prosił o wieczny pokój dla żołnierzy poległych w obronie Rzeczypospolitej, ofiar Zbrodni Katyńskiej, więźniów, deportowanych, Sybiraków i wszystkich dotkniętych sowieckim terrorem.
Podczas uroczystości odczytano także utwór „Brzozowy liść z Lasu Katyńskiego” autorstwa Maksymiliana Biskupskiego, twórcy monumentu. Po apelu pamięci oddano salwę honorową, a delegacje złożyły przed pomnikiem wieńce i wiązanki kwiatów.
17 września 1939 r. Armia Czerwona wkroczyła na teren Rzeczypospolitej Polskiej, łamiąc polsko-sowiecki pakt o nieagresji i realizując ustalenia zawarte w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow. Konsekwencją sojuszu dwóch totalitaryzmów był rozbiór Polski.
Pomnik Poległym i Pomordowanym na Wschodzie, autorstwa Maksymiliana Biskupskiego, przedstawia wagon deportacyjny wypełniony krzyżami łacińskimi i prawosławnymi oraz symbolami judaizmu i islamu. Na 41 podkładach kolejowych umieszczono nazwy miejsc bitew, deportacji i kaźni Polaków na terenie Związku Sowieckiego. Monument został odsłonięty 17 września 1995 r. z inicjatywy Wojciecha Ziembińskiego. W 1999 r. modlił się przy nim św. Jan Paweł II.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

