Drukuj Powrót do artykułu

Msza św. w rocznicę otwarcia cmentarza w Miednoje

02 września 2026 | 18:20 | kos | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Krzysztof Stępkowski / Ordynariat Polowy

– Przybyliśmy do katedry polowej nie pobudzeni donośnym głosem dzwonu, ale poruszeni delikatnym porywem sumienia i serca – powiedział biskup polowy Wiesław Lechowicz podczas Mszy św. w rocznicę otwarcia i poświęcenia Polskiego Cmentarza Wojennego w Miednoje. Eucharystia sprawowana była w intencji funkcjonariuszy Policji Państwowej, żołnierzy i przedstawicieli innych formacji mundurowych II RP zamordowanych przez NKWD wiosną 1940 r.

Mszy św. w katedrze polowej przewodniczył biskup polowy Wiesław Lechowicz, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Policji. W liturgii uczestniczyli funkcjonariusze Policji na czele z Komendantem Głównym Policji gen. insp. Markiem Boroniem oraz przedstawiciele środowisk pielęgnujących pamięć o ofiarach Zbrodni Katyńskiej. Kazanie wygłosił ks. Sławomir Grocholak SAC, naczelny kapelan Policji.

Na początku liturgii biskup polowy przypomniał, że w Miednoje spoczywają polscy policjanci zamordowani na sowieckiej ziemi. Jak mówił, uczestnicy Eucharystii zgromadzili się, aby modlić się za przedstawicieli Policji Państwowej oraz innych formacji mundurowych, „podziękować za ich świadectwo życia, powierzyć ich Bożemu miłosierdziu i z ich przykładu czerpać motywację, a z Eucharystii siły do wiernej i skutecznej służby dla Ojczyzny, dla jej bezpieczeństwa i pokoju”.

W homilii ks. Sławomir Grocholak SAC nawiązał do Ewangelii według św. Łukasza, w której Jezus uzdrawia chorych i głosi Dobrą Nowinę. Zwrócił uwagę, że wiara bez uczynków pozostaje martwa. Jak mówił, odrzucenie Boga i miłości prowadzi do poniżenia oraz zniewolenia drugiego człowieka, czego przykładem są zbrodnia katyńska, wojny, nienawiść i przemoc.

Kaznodzieja przypomniał okoliczności zbrodni i powstania Polskiego Cmentarza Wojennego w Miednoje. Wskazał także na długotrwałe fałszowanie prawdy o Zbrodni Katyńskiej przez władze sowieckie. Ks. Grocholak przywołał słowa biskupa polowego z homilii wygłoszonej w 2022 r., gdy bp Lechowicz podkreślał, że rocznicę otwarcia i poświęcenia cmentarza w Miednoje obchodzi się nie po to, aby „rozdrapywać rany” i podżegać do nienawiści, ale aby uczyć się z przeszłości i wyciągać z niej wnioski. – Troska o żywą i niezakurzoną pamięć jest wyrazem szacunku wobec tych, którym mamy coś do zawdzięczenia – powiedział.

Kaznodzieja wskazał, że jedną z cech zamordowanych policjantów była wierność. Służyli państwu, byli wierni kodeksowi etycznemu policjanta i nie złamali złożonej przysięgi nawet w obliczu śmierci. – Stajemy dzisiaj z pochyloną głową, pamiętając, że ci ludzie wybrali wierność złożonej przysiędze i służbie Rzeczypospolitej – mówił ks. Grocholak.

Podkreślił, że śmierć ofiar Miednoje „woła o pamięć, która nie ulega zniszczeniu i nie pozwala na obojętność”. Jak mówił, Miednoje jest nie tylko znakiem zbrodni i grobu, ale przez krzyż i zmartwychwstanie także znakiem ostatecznego zwycięstwa dobra nad nienawiścią i złem. – Prośmy w czasie tej Eucharystii, aby ich krew przelana w ciemności stała się ziarnem wolności i pokoju dla dzisiejszych oraz przyszłych pokoleń Polaków – zakończył.

Eucharystię koncelebrował ks. mjr Marcin Naglik, szef sekretariatu biskupa polowego. Modlitwę w intencji pomordowanych odmówili też przedstawiciele duszpasterstwa prawosławnego i ewangelicko-augsburskiego.

Po Mszy św. uczestnicy uroczystości przeszli do Kaplicy Katyńskiej katedry polowej, gdzie znajduje się upamiętnienie ofiar zbrodni katyńskiej. Tam złożono kwiaty i oddano hołd pomordowanym policjantom, żołnierzom i funkcjonariuszom II Rzeczypospolitej. Podobnie jak w poprzednich latach, warszawska modlitwa była wyrazem duchowej łączności z cmentarzem w Miednoje, dokąd z powodu sytuacji międzynarodowej nie odbywają się obecnie oficjalne wyjazdy delegacji.

Na cmentarzu w Miednoje spoczywa 6,3 tys. Polaków. Ofiary to jeńcy, którzy dostali się do niewoli po agresji ZSRR na Polskę 17 września 1939. Pierwotnie przetrzymywano ich w obozie jenieckim w Ostaszkowie. Więźniowie od 5 kwietnia do 14 maja 1940 r. byli systematycznie mordowani przez NKWD strzałem w tył głowy w Kalininie (obecnie Twer).

W miejscu, gdzie ciała pomordowanych jeńców z Ostaszkowa zostały pochowane w zbiorowych mogiłach, w latach 1999–2000 z inicjatywy Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa został wzniesiony Polski Cmentarz Wojenny w Miednoje. Inauguracja nekropolii odbyła się 2 września 2000 r. Cmentarz zajmuje powierzchnię 1,7 ha. Mieści się na nim 25 zbiorowych mogił ponad 6 300 zamordowanych jeńców.

Przez wiele lat w pierwszych dniach września delegacja policjantów i pracowników policji pielgrzymowała na cmentarz w Miednoje, aby oddać hołd pomordowanym funkcjonariuszom. Od kilku lat najpierw z uwagi na pandemię, a następnie agresję rosyjską na Ukrainę wyjazd na groby polskich policjantów jest niemożliwy.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.