Drukuj Powrót do artykułu

Mur dzielił diecezję

13 sierpnia 2011 | 01:16 | ts, mp / ms Ⓒ Ⓟ

Kościoły chrześcijańskie Niemiec wspominają 50. rocznicę wzniesienia muru berlińskiego. Jego budowa, która rozpoczęła się 13 sierpnia 1961 r., stanowiła wyzwanie dla tamtejszej diecezji i katolików.

Granica spowodowała, że z dnia na dzień parafie straciły większość swoich wiernych lub też zostały pozbawione kościoła i duszpasterza. W dodatku od 6 lipca, kiedy dotychczasowy ordynariusz Berlina, kard. Julius Döpfner, został mianowany przez papieża metropolitą Monachium i Fryzyngi, wierni stołecznej diecezji nie mieli też swego zwierzchnika.

Odejście kard. Döpfnera nastąpiło w czasie, w którym coraz trudniej było zachować jedność diecezji ponad granicą systemów politycznych. Już w maju 1958 r. władze komunistycznej NRD zabroniły kard. Döpfnerowi, który miał swą siedzibę w Berlinie Zachodnim, wstępu do „Berlina – stolicy NRD”.

Mur – jak się wydawało – mógł przerwać nerw życia diecezji, ustanowionej dokładnie 31 lat wcześniej, 13 sierpnia 1930 r. Trzeba było więc niezwłocznie rozwiązać przynajmniej kwestię kierownictwa. 16 sierpnia 1961 r. Jan XXIII mianował nowym biskupem Berlina dotychczasowego biskupa pomocniczego tej diecezji, Alfreda Bengscha (od 1962 r. – arcybiskupa, od 1967 r. – kardynała). 39-letni wówczas bp Bengsch miał obywatelstwo NRD i mieszkał w Berlinie Wschodnim. Miał tym samym nieutrudniony dostęp do największej pod względem powierzchni części diecezji, na której jednak mieszkała tylko niewielka część katolików.

Nie było wiadomo, czy nowy ordynariusz będzie mógł również podróżować do Berlina Zachodniego. Niebawem władze zgodziły się, aby bp Bengsch mógł trzy razy w miesiącu odwiedzać wiernych w Berlinie Zachodnim, później ten limit zwiększono do dziesięciu dni.

To jednak rozwiązywało tylko niewielką część problemów. Dla wschodniej części Berlina trzeba było jeszcze w 1961 r. stworzyć odrębne struktury diecezjalne. Nie było to trudne, gdyż już wcześniej ostrzegano, że coś może się zdarzyć i dlatego utworzono niewielką administrację finansową oraz filię wydziału duszpasterskiego.

W 1972 r. Stolica Apostolska podporządkowała sobie bezpośrednio diecezję berlińską. Mimo istnienia dwóch państw niemieckich, biskup tego podzielonego miasta sprawował swą posługę pasterską w obu częściach Berlina oraz wchodził w skład Konferencji Biskupów zarówno NRD (Konferencja Ordynariuszy), jak i RFN. Rezydujący na terenie NRD biskupi ordynariusze nie mogli jednak uczestniczyć w obradach Konferencji Biskupów Niemieckich (w RFN), w związku z czym biskupa Berlina reprezentował wikariusz generalny, który miał swoją siedzibę w Berlinie Zachodnim.

Mur podzielił większość parafii w mieście, np. znany chór katedry św. Jadwigi zaprzestał działalności, gdyż większość jego członków mieszkała w Berlinie Zachodnim. Dopiero w 1975 r. zaczęto tworzyć nowy chór.

W polityce kościelnej od czasu budowy muru berlińskiego zaczęto rozwijać tzw. modus vivendi między diecezją i komunistycznym państwem. Nie było to nigdy uregulowane na piśmie, ale trwało również wówczas, gdy następcą zmarłego 13 grudnia 1979 r. kard. Bengscha biskupem Berlina został bp Joachim Meisner.

Kard. Bengsch różnił się znacznie od swoich poprzedników, bo i jego posługa biskupia znalazła się w czasach wyjątkowych, Musiał być dobrym strategiem, przede wszystkim w sprawach polityki i gospodarki, a także troszczył się o intensywną opiekę duchową w podzielonej diecezji. Jego postawa teologiczna i duszpasterska wywarła wielki wpływ na katolicyzm całej ówczesnej NRD lat 1960-1970, częściowo skutkuje do dziś.

Charakterystyczną dla okresu modus vivendi była nieobecność Kościoła w życiu publicznym i jednoczesna „cicha dyplomacja”, w zamian za co państwo pozwalało Kościołowi na działalność duszpasterską i Caritas, a jego ingerencje w jedność diecezji zawsze były przez Kościół odrzucane.

Ale nie tylko na tym polu musiał kard. Bengsch bronić jedności diecezji berlińskiej – do czasu zjednoczenia w 1989 r. jednej z ostatnich „klamr” spajających Niemców. Po drugiej stronie muru katolicy w Berlinie Zachodnim coraz częściej domagali się „własnego” biskupa, nie chcieli, by kierował nimi jedynie biskup pomocniczy. W czasach podziału mieli mieli bowiem jedynie możność 24-godzinnej wizyty w Berlinie Wschodnim za specjalną opłatą graniczną, w wielkie święta kościelne mogli też tam odwiedzić swoją katedrę św. Jadwigi.

Kiedy 9 listopada 1989 r. runął mur berliński, jego konsekwencje pozostały i niekiedy trwają po dziś dzień. Okazało się, że wspólnoty po obu stronach muru rozwijały się w bardzo różniący się od siebie sposób, w różnych warunkach społecznych. Próba łączenia parafii nie zawsze się udawała, życie jej członów w różnych systemach politycznych spowodowało różnice również w ich mentalności. Mimo usilnych starań biskupów, przez długi czas nie udawało się np. wspólne przygotowywanie dzieci do Pierwszej Komunii.

Różnice między wschodnią i zachodnią częścią parafii w stolicy Niemiec są też jedną z przyczyn trudności finansowych archidiecezji berlińskiej. Po ponownym zjednoczeniu Niemiec i ostatecznej regulacji granic diecezji, Berlin jest od 1994 r. siedzibą prowincji kościelnej, w skład której – obok archidiecezji berlińskiej – wchodzą diecezje Drezno-Miśnia oraz Görlitz.

Mur berliński – system umocnień długości ok. 156 km – od 13 sierpnia 1961 do 9 listopada 1989 r. oddzielał Berlin Zachodni od Berlina Wschodniego. Był jednym z najbardziej znanych symboli zimnej wojny i podziału Niemiec. Podczas prób jego pokonania zabito wielu ludzi. Dokładna liczba ofiar jest sporna i niepewna, różne źródła podają od 86 do 238 ofiar.

Obecnie Diecezja Berlińska liczy 5, 7 mln mieszkańców. Miasto Berlin zamieszkuje 4 mln. 60 % ludności miasta nie deklaruje żadnego wyznania czy innej przynależności religijnej. Katolików jest znikomy procent – w sumie 386 tys., z czego zdecydowana większość w dawnym Berlinie zachodnim. Stanowią oni 6, 8 % ludności diecezji i 9, 4 % mieszkańców Berlina. W części wschodniej Berlina katolików jest zaledwie około 3%. Więcej, ze względu na tradycję historyczną, jest ewangelików. Stanowią oni 19, 4 % mieszkańców miasta.

Liczba katolików w Berlinie, ze względu na zjawisko tzw. występowania z Kościoła wciąż się zmniejsza. W ciągu ostatnich 15 lat nastąpił spadek o 5 %.

Dużym problemem są powołania. Czynnych księży w Berlinie jest 120 – 140. Reszta to emeryci. Brakuje nowych, aby zastąpić tych, którzy przechodzą na emeryturę. To duży problem diecezji. Kleryków z diecezji berlińskiej jest zaledwie kilku. Nie ma tu seminarium, studiują gdzie indziej.

Pomimo iż katolicy żyją w diasporze, ich obecność w życiu publicznym jest znacząca. Archidiecezja zarządza m. in. 189 charytatywnymi i socjalnymi placówkami, w tym 18 szpitalami, 64 domami opieki, 24 szkołami podstawowymi, zawodowymi i gimnazjami, akademią teologiczną, wydawnictwem i szeregiem innych placówek.

Berlin – w ramach szybkiego rozwoju po zjednoczeniu Niemiec – stał się miastem wielokulturowym i wielonarodowym. Zamieszkuje tu 160 narodowości. 8,8% mieszkańców to muzułmanie, głównie z Turcji. Są bardzo religijni. Mieszka tu też 120 tys. Żydów, przybyłych z byłego Związku Sowieckiego.

Brama Brandenburska, jeden z charakterystycznych punktów centrum Berlina, do upadku muru berlińskiego była symbolem podziału Niemiec. Od 3 października 1990 roku, a więc pierwszego święta narodowego zjednoczonych Niemiec, jest symbolem pokoju i wolności. Podczas podróży apostolskiej do Niemiec, 23 czerwca 1996 r. bł. Jan Paweł II symbolicznie przeszedł przez Bramę Brandenburską w towarzystwie ówczesnego kanclerza Niemiec Helmuta Kohla. „Jest Pan budowniczym odzyskanej jedności Pańskiego narodu. Wykorzystał Pan historyczną szansę by zatroszczyć się o wolność siedemnastu milionów rodaków i dokonać zjednoczenia narodu niemieckiego. Odważył się Pan zażądać od ludzi w swoim kraju poniesienia niemałych ofiar w imię jedności w wolności. Niech Bóg da siłę Panu i Pana niemieckiej ojczyźnie do doprowadzenia tego dzieła do końca” – mówił wówczas papież zwracając się do szefa rządu Niemiec.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.