Najstarszy biskup świata obchodzi 50-lecie biskupstwa
02 czerwca 2016 | 20:33 | pb (KAI/NCR), kg / mz Ⓒ Ⓟ
Najstarszy biskup świata obchodził 1 czerwca 50. rocznicę przyjęcia sakry biskupiej. Emerytowany metropolita Newarku, abp Peter Leo Gerety 19 lipca skończy 104 lata, zaś 29 czerwca minie 77. rocznica jego święceń kapłańskich.
Od trzech lat hierarcha mieszka w prowadzonym przez siostry zakonne domu opieki pw. św. Józefa w miejscowości Totowa w stanie New Jersey. Jeździ na wózku inwalidzkim albo chodzi przy pomocy balkonika. Tam też została odprawiona jubileuszowa Msza św. z udziałem licznych księży. Wcześniej abp Gerety przebywał w archidiecezjalnym domu księży emerytów w Rutherford.
Urodził się 19 lipca 1912 r. w mieście Shelton w stanie Connecticut na północno-wschodnim wybrzeżu USA. Zanim wstąpił do seminarium duchownego, pracował w fabryce włókienniczej w swym mieście rodzinnym. Były to lata wychodzenia kraju z Wielkiego Kryzysu przełomu lat dwudziestych i trzydziestych ubiegłego stulecia. Właśnie w tym szczególnym kontekście robotniczym młody chłopak, wychowany w duchu katolickim, postanowił zostać kapłanem, aby służyć duchowo ludziom pracy. Duży wpływ na wybór jego przyszłej drogi życiowej miał ks. Corenelius Buckley, jego opiekun duchowy.
To głównie dzięki jego radom i kierownictwu duchowemu Peter Gerety wybrał drogę powołania kapłańskiego. Jego rodzima archidiecezja Hartford kształciła kandydatów do kapłaństwa w Europie i wysłała go na studia do seminarium św. Sulpicjusza w Issy-les-Moulineaux pod Paryżem.
– Żyłem w schyłkowych latach kontrreformacji – wspomina dziś hierarcha. Ten trwający kilkaset lat okres wydał „wielkich świętych, wielką aktywność misyjną, wielką muzykę i sztukę”, a także łacińską Mszę, którą przyszły arcybiskup bardzo lubił. Ale czytając w Paryżu dzieła francuskich teologów i historyków Kościoła, zrozumiał, że „świat poszedł naprzód i nadszedł czas na zmiany”. – Czy nie byłoby wspaniałe móc odmawiać brewiarz po angielsku, a nie po łacinie, odprawiać Mszę po francusku lub hiszpańsku? – zastawiał się amerykański kleryk.
Prawie 27-letni seminarzysta przyjął 29 czerwca 1939 r. święcenia kapłańskie w katedrze Notre-Dame w stolicy Francji. Po powrocie do ojczyzny pracował duszpastersko m.in. jako szef ośrodka charytatywnego służącego Afroamerykanom. OSrodek z czasem stał się parafią, a ks. Gerety został pierwszym jej proboszczem.
4 marca 1966 r. Paweł VI mianował go biskupem koadiutorem diecezji Portland, 18 lutego następnego roku jej administratorem apostolskim, a od 15 września 1969 r. bp Gerety kierował tą diecezją. 25 marca 1974 papież przeniósł 61-letniego wówczas hierarchę na stanowisko arcybiskupa metropolity Newarku – stosunkowo niewielkiej obszarowo, ale ważnej jednostki terytorialnej Kościoła amerykańskiego.
Szybko nauczył się być biskupem w nowych czasach. Wiele zapożyczył – jak sam mówi – od św. Jana XXIII, którego nie interesowało potępianie, tylko chciał, by Kościół „posługiwał się raczej lekarstwem miłosierdzia niż surowością”.
Abp Gerety dał się poznać jako wielki zwolennik, wręcz entuzjasta nauczania i linii duszpasterskiej bł. Pawła VI i II Soboru Watykańskiego. W obu swych diecezjach wprowadzał Msze św. w językach narodowych – angielskim i w językach innych grup etnicznych na tym terenie, wspierał kontakty i stosunki z innymi religiami oraz zapraszał świeckich do większego włączania się w działalność parafii. Zwiększając rolę rad parafialnych i dekanalnych, a we wrześniu 1977 r. zorganizował „dzień dialogu” z udziałem przedstawicieli duchownych, zakonników i świeckich, na którym opracowano raport z aktualnego stanu archidiecezji. 3 czerwca 1986 r., w wieku prawie 74 lat, metropolita Newarku przeszedł na emeryturę.
Jego zdaniem, Kościół wciąż przechodzi „okres przejściowy” i czas „szybkich zmian kulturowych”. Przyniósł on jednak „olbrzymią odnowę, pogłębienie życia modlitewnego oraz zaangażowanie mężczyzn i kobiet świeckich w Bożą pracę na tym świecie”. – Miłość jest testem, jaki dał nam sam Pan. Gdzie nie ma miłości, tam i On jest nieobecny – przekonuje najstarszy biskup świata.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


