Drukuj Powrót do artykułu

W Neapolu powtórzył się cud św. Januarego

19 września 2026 | 22:15 | rainews.it, pb | Neapol Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Domena Publiczna / https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=15261285 (skadrowane)

W Neapolu powtórzył się cud św. Januarego. Jego zakrzepła krew przechowywana w relikwiarzu w tamtejszej katedrze rozpuściła się o godzinie 10.04. Wierni, którzy od wczesnych godzin porannych zgromadzili się w świątyni, powitali to wydarzenie długimi brawami i machaniem białymi chusteczkami.

Obecny był prezydent regionu Kampania, Roberto Fico, oraz burmistrz Neapolu Gaetano Manfredi. „Po raz kolejny święty opiekun [miasta] dał nam znak swojej obecności” – oświadczył opat Królewskiej Kaplicy Skarbca św. Januarego, prałat Vincenzo de Gregorio.

Ceremonia ta ma swoje korzenie we wczesnej historii chrześcijaństwa. Święty January był biskupem Benewentu i zmarł śmiercią męczeńską około 305 roku, podczas prześladowań cesarza Dioklecjana. Tradycja głosi, że kobieta imieniem Euzebia zebrała krew świętego do dwóch ampułek, które obecnie przechowywane są w Kaplicy Królewskiej Skarbca św. Januarego w katedrze w Neapolu.

Pierwsze wzmianki o upłynnieniu krwi pochodzą z 1389 roku. Od tego czasu zjawisko to, uważane przez wiernych za cud i znak opieki świętego nad miastem, jest wyczekiwane trzykrotnie: w sobotę przed pierwszą niedzielą maja, czyli w święto przeniesienia relikwii świętego do Neapolu, w dniu jego liturgicznego wspomnienia 19 września oraz 16 grudnia – w dniu upamiętniającym ostrzeżenie przed erupcją Wezuwiusza w 1631 roku.

Zmiana konsystencji zakrzepłej krwi męczennika uważane jest za zapowiedź pomyślności dla Neapolu i jego mieszkańców. Cud przyciąga rzesze wiernych. Jego brak jest uważany przez Neapolitańczyków za zły znak. Tak było np. w czasie pandemii koronawirusa w grudniu 2020 i w maju 2021 roku.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.