„Nie ma takiej sytuacji, która sprawiłaby, że Pan odwróciłby od nas swoje spojrzenie”. Leon XIV odwiedził więźniów
10 czerwca 2026 | 15:28 | jol, st, tom | Barcelona Ⓒ Ⓟ
Fot. SIMONE RISOLUTI/AFP/East News„Każda istota ludzka jest `godna` już przez sam fakt, że `była chciana, stworzona i umiłowana przez Boga`” – powiedział Leon XIV odwiedzając więźniów osadzonych w Zakładzie Karnym „Brians 1” pod Barceloną.
Papieża powitał po katalońsku dyrektor zakładu karnego: „Nie ma Wasza Świątobliwość pojęcia, jakim zaszczytem jest dla nas wszystkich to, że znalazła Wasza Świątobliwość czas, by nas odwiedzić. Nigdy tego nie zapomnimy”. W sali konferencyjnej obecni byli kapelani, grupa osadzonych kobiet, grupa wolontariuszy duszpasterstwa więziennego, niewielka reprezentacja wspólnoty chrześcijańskiej wszystkich osadzonych w Katalonii i przedstawiciele władz.
Witając Ojca Świętego delegat diecezjalny ds. duszpasterstwa więziennego, o. Jesús Bel, mercedariusz powiedział, że w Zakładach Karnych Brians 1 i Brians 2 zapewniania jest pomoc religijna wszystkim, którzy o nią proszą. Co tydzień sprawowana jest Eucharystia. Oferowane jest przygotowanie do sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego poprzez katechezę dotyczącą chrztu, bierzmowania i pierwszej Komunii świętej. Osadzeni zawsze mogą skorzystać z sakramentu pojednania. Organizowane są również spotkania pogłębiające znajomość Pisma św. spotkania modlitewne, a oprócz dzielenia się wiarą we wspólnocie, dużą wagę przywiązuje się również do towarzyszenia osobistego. Duchowny podziękował także Leonowi XIV za obecność i pociechę, jaką niesie osadzonym.
Następnie głos zabrała Montse z Barcelony, dziękując Ojcu św. za dzisiejszą wizytę. Zaznaczyła, że dla osadzonych jest to wielka radość, bo często czują się tutaj zapomniane. „Przez wiele lat nie potrafiłam uwierzyć w Boga. Życie i bolesne doświadczenia, zwłaszcza śmierć najbliższych mi osób, oddalały mnie od wiary. Najtrudniej było pogodzić się ze śmiercią mojego syna. Nie rozumiałam, dlaczego go straciłam, i długo buntowałam się przeciwko Bogu. Dopiero z czasem zrozumiałam, że to nie On jest winny mojego cierpienia. Dziś proszę Boga o przebaczenie i dziękuję za dar wiary, który tutaj odzyskałam. Dzięki niej pozbyłam się urazy, stałam się lepszym człowiekiem i odkryłam w sobie dobro, którego wcześniej nie dostrzegałam. Szczególnie dziękuję za dar snu. Przez lata cierpiałam na ciężką bezsenność, której nie pomagały ani leki, ani leczenie. Pewnej nocy zasnęłam, trzymając w dłoni krzyż. Wierzę, że pomógł mi Jezus. Teraz z ufnością czekam na wolność oraz na dzień, w którym ponownie spotkam mojego syna w niebie” – wyznała osadzona.
Josefina z Barcelony wyznała, że do dzieciństwa była wychowywana w wierze i uczestniczyła w życiu Kościoła. Przyznała, że jest osobą impulsywną i zadawała Bogu pytania dotyczące wszystkiego. „Czasami wciąż zadaję sobie pytania, ale nigdy tak bardzo jak po wypadku, który spotkał mojego syna. Bardzo cierpiałam, widząc jego cierpienie, a moja wiara zachwiała się. Nie rozumiałam, dlaczego stało się to nieszczęście, ale mimo to nadal uważam, że nie chcę prosić Go o wyjaśnienia. Mój syn przeżył i dziś jest cudem. I zawsze będę wierzyć, że to Bóg go ocalił… Tutaj, w więzieniu, nie jestem sama: Jezus daje mi siłę, daje mi życie. Czuję Go w sobie; inaczej nie wiem, jak mogłabym wytrzymać. To minie, wrócę do swojego życia i pozostanę zjednoczona z Bogiem. Będę nadal dziękować Bogu” – powiedziała osadzona.
W przemówieniu Leon XIV nie krył swego poruszenia usłyszanymi świadectwami, a także zaangażowaniem kapelanów i wolontariuszy duszpasterstwa więziennego Diecezji Sant Feliu de Llobregat. „Każda istota ludzka jest «godna» już przez sam fakt, że „była chciana, stworzona i umiłowana przez Boga” (por. Enc. Magnifica humanitas, 52). Nie ma więc takiej sytuacji, która sprawiłaby, że Pan odwróciłby od nas swoje spojrzenie. To pocieszająca prawda, która towarzyszy nam w każdej chwili i przypomina, że Jego miłosierna miłość zawsze przewyższa wszelkie dobro i zło, którego dokonaliśmy” – przypomniał papież. Zaznaczył, że miłosierdzie Boże jest większe niż wszelkie dobro i zło, których doświadczamy lub których się dopuszczamy. Zachęcił osadzonych, aby kiedy pojawia się pokusa zwątpienia w siebie i swoją wartość, podnosili spojrzenie ku Temu, który nieustannie okazuje im swoją miłość i bliskość.
Ojciec Święty pobudził osadzonych do nadziei, bowiem jeśli pozwolimy prowadzić się łasce Boga, przeszłość nie przekreśla przyszłości, lecz może stać się początkiem przemiany i nowych wyborów. „Zróbmy w naszym sercu miejsce dla Pana i szukajmy Jego oblicza. Pozwólmy się prowadzić Jego miłości. Uchwyćmy się Tego, który nieustannie zaprasza nas do nadziei i ukazuje nam wspaniały horyzont, którego żadna fizyczna bariera nie może nam przeszkodzić osiągnąć” – zaapelował Leon XIV. „Bóg kocha cię takim, jaki jesteś, ale w swoim marzeniu widzi cię lepszym! Pan pozwala nam wszystkim zawsze zaczynać od nowa, ponieważ być człowiekiem i być chrześcijaninem nie znaczy nigdy się nie mylić, lecz wzrastać w zdolności do nawrócenia, skruchy, poprawy, a przede wszystkim – do pojednania i przebaczenia” – zachęcił papież osadzonych.
Na zakończenie wizyty papież udzielił apostolskiego błogosławieństwa i pozdrowił osadzonych. W prezencie otrzymał talerz i obraz z „gołębiem pokoju”. Ze swej strony ofiarował ikonę Matki Bożej Kazańskiej.
Z zakładu karnego Leon XIV pojechał do opactwa Matki Bożej z Montserrat.
Zakład karny Brians 1 to więzienie należące do Generalitat de Catalunya, położone w gminie Sant Esteve Sesrovires (Barcelona), otwarte w 1991 roku, o powierzchni budynków ponad 61 tys. metrów kwadratowych. Początkowo placówka była przeznaczona wyłącznie dla mężczyzn, ale w 1993 roku w tym samym kompleksie otwarto nowy ośrodek dla kobiet. Centrum ma budowę modułową. Rozmieszczenie przestrzeni i ich niezależność pozwalają osadzonym na prowadzenie różnych zajęć kulturalnych, edukacyjnych, zawodowych i sportowych w wyznaczonych obszarach.
Pełną treść papieskiego przemówienia publikujemy TUTAJ.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

