Niemcy: ksiądz doprowadza do zatrzymania złodziei
19 października 2007 | 16:00 | rk//mam Ⓒ Ⓟ
Dzięki zapobiegliwemu księdzu w ręce policji wpadła para złodziei okradających kościelne skarbonki w południowych Niemczech – donosi internetowe wydanie niemieckiego magazynu „Spiegel”.
Przez blisko 10 lat łupem dwojga przestępców padło około 12 tys. skarbonek ze zgromadzonymi w nich datkami o łącznej wartości ponad 250 tys. euro. 57-letnia kobieta i jej 44-letni wspólnik przyznali się, że od 1998 r. brali udział w „złodziejskich wypadach” po kościołach i kaplicach południowych Niemiec. Kradnąc dwa, czasami trzy razy w tygodniu, udawało się im wzbogacać średnio o 150-350 euro.
Proceder mógłby trwać dalej, gdyby na drodze złodziei nie stanął w ubiegłym tygodniu pewien ksiądz z miejscowości Zell am Harmersbach. Był on świadkiem, jak okradali kolejną skarbonkę kościelną. W brewiarzu zapisał numer rejestracyjny ich samochodu, a potem podzielił się swoim odkryciem z policjantami. Ksiądz zidentyfikował złodziejską parę na jednym ze zdjęć w policyjnych kartotekach. Okazało się, że są oni notowani, bo mają za sobą kryminalną przeszłość.
Następnym razem, gdy kapłan zobaczył złodziejski tandem ponownie odwiedzający jego kościół, natychmiast zadzwonił na policję. W trakcie czekania na interwencję, by mieć pewność, że złodzieje nagle nie znikną, zabawiał ich rozmową. Media nie ujawniają tożsamości duchownego.
Po przeszukaniu domu kobiety funkcjonariusze znaleźli woreczki z banknotami i monetami o łącznej wartości blisko 7 tys. euro. Złodzieje, którzy przyznali się do winy, od czasu do czasu kradli także przedmioty liturgiczne, jak krucyfiksy czy obrazy. Na specjalnym koncie w banku odłożyli pokaźną sumę pieniędzy pochodzących z kradzieży.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


