Niezwykły patron. Gdzie w Krakowie odnajdziemy św. Jana z Kęt?
20 października 2026 | 12:49 | Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej, red. efem | Kraków Ⓒ Ⓟ
Fot. diecezja.bielsko.pl20 października w archidiecezji krakowskiej obchodzona jest uroczystość jednego z jej głównych patronów – św. Jana Kantego. Kim był skromny wykładowca z Kęt, patron studentów i profesorów? Gdzie w Krakowie można odnaleźć miejsca powiązane z jego życiem i kultem? Odpowiadamy.
Święty uczony
Św. Jan z Kęt urodził się 24 czerwca 1390 r. w mieście Kęty, stąd w tradycji utrwalił się jego przydomek Jan Kanty, będący spolszczeniem łacińskiej nazwy jego rodzinnego miasta. Pochodził z bogatej rodziny mieszczańskiej. W wieku 23 lat rozpoczął studia na Wydziale Sztuk Wyzwolonych Akademii Krakowskiej, które ukończył z tytułem magistra. W 1419 r. przyjął święcenia kapłańskie, a następnie przez kolejne 9 lat pełnił funkcję rektora i wychowawcy u Bożogrobców w Miechowie.
W 1429 r. wrócił do Krakowa, gdzie został profesorem na macierzystym wydziale, równocześnie rozpoczynając studia teologiczne. Po uzyskaniu tytułu bakałarza w tej dyscyplinie (wówczas najniższy stopień naukowy), został kanonikiem kapituły przy kolegiacie św. Floriana w Krakowie.
Pobyt św. Jana Kantego w stolicy Małopolski przypadał na okres w historii miasta, nazywany „Felix Saeculum Cracoviae”, czyli „szczęśliwym wiekiem Krakowa”. W XV-wiecznym, liczącym wówczas około 20 tysięcy mieszkańców mieście, żyła obok siebie grupa aż sześciu słynących ze świątobliwości mężów. Obok Jana z Kęt, byli to m.in. św. Szymon z Lipnicy, św. Stanisław Kazimierczyk czy bł. Michał Giedroyć.
Przyszły święty żył skromnie w małej celi w Collegium Maius. Prowadził życie ascetyczne, był również apostołem trzeźwości. Zmarł w opinii świętości 24 grudnia 1473 r. w Krakowie. Do końca swojego życia pracował naukowo na Uniwersytecie Krakowskim. Został pochowany w kościele św. Anny obok ambony, z której wygłaszał kazania.
Po śmierci Jana z Kęt do jego grobu szybko zaczęły przychodzić rzesze wiernych. Odnotowywano także liczne cuda za jego wstawiennictwem. Ze względu na rosnący kult kapłana, na miejscu dawnej świątyni wybudowano nową, większą, która mogłaby pomieścić przychodzące tłumy. – Kościół jest pewnego rodzaju hołdem dla Jana Kantego, ponieważ obecna kolegiata jest trzecim kościołem na tym miejscu, specjalnie budowanym na kanonizację – mówi ks. Kazimierz Panuś, administrator krakowskiej parafii św. Anny. Jan z Kęt został beatyfikowany 27 września 1680 r. przez Innocentego XI, a kanonizowany 16 lipca 1767 r. przez papieża Klemensa XIII.
Święty za życia
Św. Jan Kanty zasłynął przede wszystkim z umiłowania prawdy. Według znanej legendy podczas pielgrzymki napadli na niego zbójcy i zażądali wszystkich pieniędzy, które miał przy sobie. Kapłan oddał im to, co miał, lecz po chwili przypomniał sobie o dwóch kawałkach złota zaszytych w płaszczu. Twierdząc, że „nawet łotra nie godzi się okłamać” pobiegł za złodziejami i dał im to, co mu pozostało. Zbójcy, widząc ten czyn, zrozumieli, że mają do czynienia ze świętym, przeprosili go, oddali mu z powrotem jego majątek i zaprosili do siebie.
Był znany także z wielkiego miłosierdzia. Rozdawał potrzebującym swoje ubranie oraz obuwie, a pod jego drzwiami żacy mogli znaleźć przygotowany dla nich posiłek. Troszczył się o studentów, ze szczególnym uwzględnieniem ich życia duchowego. Często interweniował osobiście, gdy zauważał, że któryś z nich schodzi na złą drogę.
W jego codzienności najważniejsza była jednak nieustanna obecność przy Bogu. Wiele godzin w ciągu dnia poświęcał na modlitwę oraz adorację Najświętszego Sakramentu w kościele św. Anny w Krakowie. Z wielkim nabożeństwem rozważał również Mękę Pańską. Przez całe życie zajmował się także przepisywaniem ksiąg, m.in. dzieł św. Augustyna, pozostawiając po sobie około 18 000 stron rękopisów opatrzonych własnymi komentarzami i przemyśleniami.
Św. Jan z Kęt był również cenionym autorytetem w sprawach sumienia. Rozstrzygał skomplikowane dylematy moralne dotyczące etyki małżeńskiej, nałogów czy relacji międzyludzkich i słynął z mądrych i pełnych troski rad udzielanych spowiadającym się grzesznikom.
Wpatrzony w Chrystusa
Głównym miejscem kultu i pamięci o jednym z głównych patronów archidiecezji krakowskiej do dziś pozostaje Uniwersytecka Kolegiata św. Anny. W jej wnętrzu znajduje się konfesja św. Jana z Kęt. – Trumnę ze szczątkami św. Jana Kantego niosą przedstawiciele czterech najstarszych wydziałów, jakie tworzyły ówczesną Akademię Krakowską, czyli: teologii, filozofii, medycyny oraz prawa – wyjaśnia administrator parafii św. Anny. Dodaje również, że konfesja jest otoczona czterema wysokimi kolumnami, na których umieszczone są postacie wielkich Janów, patronów świętego z Kęt. Są to: św. Jan Ewangelista, św. Jan Chrzciciel, św. Jan Damasceński oraz św. Jan Chryzostom. – Te cztery postacie patrzą na kolejnego Jana, podkreślając, co z ich działalności było obecne w jego życiu: jego wspaniałe kaznodziejstwo, jego działalność pełna miłosierdzia i praca z księgami (…) – zaznacza ks. Kazimierz Panuś. Najcenniejszym relikwiarzem znajdującym się w świątyni jest ten z jego głową. Na jego ścianach przedstawione są sceny z życia świętego. Na górze konfesji można natomiast zobaczyć popiersie stworzone przez Franciszka Wyspiańskiego, ojca Stanisława Wyspiańskiego.
Grób został wybudowany naprzeciw ołtarza przedstawiającego zdjęcie Pana Jezusa z Krzyża, co tworzy symboliczną przestrzeń – święty profesor nawet po śmierci trwa na wiecznej adoracji Męki Pańskiej.
Ślady jego życia odnajdziemy także na terenie Collegium Maius UJ, gdzie w miejscu jego celi powstała kaplica, w której zachowały się pamiątki po dawnej świątyni i w której modlił się m.in. św. Jan Paweł II.
Odpust, nie tylko w kościele
W każdy czwartek o godz. 13.00 przy konfesji św. Jana z Kęt odprawiana jest uroczysta Msza św. – W czasie tego nabożeństwa jest rozważana także Litania do św. Jana Kantego, którą stworzyli pielgrzymi przez tyle tych wieków, pielgrzymujący do konfesji oraz całowane są relikwie ręki św. Jana Kantego – wyjaśnia ks. Kazimierz Panuś. Dodaje, że te cotygodniowe Eucharystie gromadzą wiele osób, a wierni przedstawiają na karteczkach różne intencje, które są podczas Eucharystii odczytywane.
W tym r. uroczystości odpustowe ku czci św. Jana Kantego rozpoczynają się rano od Mszy św. W ciągu dnia przy konfesji będą modlić się również delegacje szkół z Krakowa i Medyni Głogowskiej, noszące jego imię. O godz. 13.00 odprawiona zostanie z kolei Eucharystia odpustowa, której będzie przewodniczył administrator parafii. W dalszej części dnia swoje Msze św. będą celebrować również przedstawiciele Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, nauczyciele, wychowawcy i katecheci oraz duszpasterstwa akademickie.
„Patrz na dobro”
Uroczystości odpustowe są okazją nie tylko do wspólnej modlitwy i oddania czci świętemu, ale także do przypomnienia sobie, jakie przesłanie pozostawił kolejnym pokoleniom. Choć od jego śmierci minęły wieki, postawa św. Jana Kantego wciąż może inspirować i podpowiadać, jak dostrzegać dobro w drugim człowieku. – Myślę, że mógłby służyć nam za przykład, żeby zwracać uwagę na troskę o drugiego człowieka i to, żebyśmy bardziej widzieli w drugim człowieku dobro, które jest dyskretne i czasem mało zauważalne. (…) Św. Jan Kanty uczy: „patrz głębiej, patrz na to dobro, które jest w drugim człowieku, umiej go dostrzec, mów o tym, bo w ten sposób będzie jakoś więcej radości w naszych sercach” – podkreśla ks. Kazimierz Panuś, dodając, że św. Jan z Kęt uczy również mozolnej pracy. – Całą noc pracował, żeby przygotować swoje wykłady, żeby mieć tekst dla studentów gotowy – wyjaśnia administrator.
Uroczystości odpustowe ku czci św. Jana Kantego odbędą się 20 października w Uniwersyteckiej Kolegiacie św. Anny w Krakowie. Szczegółowy program można znaleźć na stronie internetowej parafii.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

