Drukuj Powrót do artykułu

Nigerii nie można podzielić

07 stycznia 2012 | 19:00 | ts, kg (KAI/RV) / ms Ⓒ Ⓟ

Metropolita Abudży abp John Olurunfemi Onaiyekan skrytykował środki przekazu, które twierdzą, jakoby Nigeria stała u progu wojny domowej między chrześcijanami a muzułmanami.

W rozmowie z międzynarodowym dziełem „Kirche in Not” (Kościół w Potrzebie) hierarcha powiedział, że równie niewłaściwe jest przedstawianie przez media chrześcijan jako „bezradnych” lub „gotowych do bronienia się z użyciem broni”. Prawie 68-letni arcybiskup stanowczo odrzucił przy tym pojawiające się co jakiś czas propozycje, aby podzielić Nigerię według kryteriów wyznaniowych na dwa niezależne państwa. „Byłoby to bezsensowne i pogrążyłoby kraj w jeszcze większe problemy” – stwierdził pasterz stolicy kraju. Wyjaśnił, że „z gruntu błędne jest mówienie o islamskiej Północy i chrześcijańskim Południu, gdyż wiele rodzin składa się w połowie z chrześcijan i muzułmanów”.

„Nigerii nie można podzielić według religii. Chrześcijanie razem z wyznawcami islamu chodzą do szkół, na bazary, do pracy, razem służą w wojsku. Są zakorzenieni tam, gdzie mieszkają i nie da się nagle przesiedlić ludzi z miejsca na miejsce – wszystkich muzułmanów na Północ, a chrześcijan na południe” – powiedział abp Onaiyekan.

Sektę Boko Haram, która od wielu miesięcy terroryzuje niektóre regionu kraju, a w Boże Narodzenie dokonała zamachów na co najmniej sześć kościołów chrześcijańskich, hierarcha określił jako „terrorystów, stwarzających problemy każdemu, kto wejdzie im w drogę”. Jej członkowie utrzymują, że działają w imieniu islamu, ale zabijanie niewinnych ludzi jest niezgodne z islamem – dodał.

Arcybiskup stolicy kraju wezwał po raz kolejny rząd swego kraju, aby wypełniał swoje obowiązki i zatroszczył się o bezpieczeństwo. Jednocześnie zaapelował do chrześcijan, aby nie kierowali się pragnieniem odwetu. „Jezus Chrystus nie chciałby, żebyśmy się mścili” – stwierdził abp Onaiyekan. Poprosił również chrześcijan na całym świecie, by modlili się za Nigerię.

W podobnym duchu hierarcha nigeryjski wypowiadał się kilka dni temu w Radiu Watykańskim. Potwierdził, że ultimatum, dające chrześcijanom 3 dni na opuszczenie Północy, rzeczywiście pochodzi od Boko Haram. „Ale mimo wszystko Nigeryjczycy nie traktują poważnie tej groźby. Choćby dlatego, że kraju nie da się łatwo podzielić na Północ i Południe. Nie wiadomo, gdzie miałaby przebiegać taka granica. Wszędzie żyją zarówno chrześcijanie, jak i muzułmanie” – powiedział rozgłośni papieskiej metropolita Abudży.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.