Nowe muzeum pod ziemią bazyliki w Oleśnicy już otwarte
10 stycznia 2026 | 16:38 | mraj | Oleśnica Ⓒ Ⓟ
Fot. archiwum archidiecezji To, co przez lata było niedostępne i zapomniane, dziś znów opowiada dzieje miasta Oleśnicy. W podziemiach Bazyliki Mniejszej św. Jana Apostoła i Ewangelisty otwarto nową przestrzeń muzealną, która prowadzi zwiedzających przez tysiące lat lokalnej historii – od epoki neolitu aż po dramatyczne wydarzenia XX wieku.
Uroczyste otwarcie „podziemnego muzeum” odbyło się dzięki Fundacji Kachny, działającej we współpracy z oleśnicką parafią. To miejsce wyjątkowe – zarówno ze względu na lokalizację, jak i zgromadzone eksponaty.
– Trzydzieści trzy lata temu muzeum w oleśnickim zamku zostało zamknięte. Dziś symbolicznie wracamy z muzeum – ale już nie do zamku, lecz do kościoła – mówił podczas otwarcia prezes Fundacji Kachny Krzysztof Burzyński.
Symboliki nie brakowało także w innym momencie uroczystości. Wstęgę przecięli proboszcz bazyliki ks. Mieczysław Janczyszyn oraz Jan Mikos – człowiek, który ponad trzy dekady temu został uwieczniony na fotografii w chwili zdejmowania szyldu likwidowanego muzeum zamkowego. Historia zatoczyła koło.
Nowa ekspozycja w dużej mierze opiera się na zbiorach dawnego muzeum. W gablotach można zobaczyć ceramikę, elementy dawnych strojów oraz materiały dokumentujące dzieje książąt oleśnickich. Jednak największe emocje budzą przedmioty wydobyte z krypt.
– Naszym bezcennym skarbem jest biżuteria znaleziona w sarkofagu Elżbiety Marii, żony Sylwiusza Nimroda – podkreśla Krzysztof Burzyński. – Pokazujemy także jego buty oraz grzebień, który miał we włosach ten XVII-wieczny władca, pierwszy książę oleśnicki z dynastii Wirtembergów.
Wśród ozdób uwagę przyciągają niezwykłe pierścienie z motywem trupiej czaszki. Nie są przypadkowe – książę Sylwiusz Nimrod powołał bowiem do życia Zakon Trupiej Czaszki.
„Aby zajaśniała prawda i sprawiedliwość”. Kościół i rząd w Hiszpanii wspólnie dla ofiar wykorzystywania seksualnego
Ekspozycja nie unika także trudnych kart historii. Część poświęcona II wojnie światowej pokazuje m.in. fotografie oleśnickiego lotniska, z którego drogą powietrzną przetransportowano 22 tony bomb przeznaczonych do zniszczenia lotniska we Lwowie. Są też zdjęcia niemieckich lotników przygotowujących się do nalotów na Polskę – surowe, niepokojące świadectwa epoki.
Ks. Mieczysław Janczyszyn zwraca uwagę, że miejsce, w którym dziś mieści się muzeum, miało kiedyś zupełnie inną funkcję.
– Tu była kotłownia. Dziś jest przestrzeń, w której historia znów oddycha – mówi proboszcz. – Bazylika skrywa ogromne bogactwo dziejów. Chcemy je stopniowo udostępniać, bo Oleśnica i jej zamek mają historię sięgającą czasów Piastów. O takich korzeniach nie wolno zapominać.
W planach jest również wykorzystanie dawnego łącznika między bazyliką a zamkiem, przez dziesięciolecia zamkniętego dla zwiedzających, jako kolejnej przestrzeni ekspozycyjnej.
Już teraz odwiedzający mogą zwiedzać samą bazylikę – z unikatową biblioteką łańcuchową, mauzoleum Wirtembergów oraz lożą książęcą. Podziemne muzeum staje się kolejnym elementem tej historycznej układanki – mrocznym, fascynującym i długo wyczekiwanym.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

