Drukuj Powrót do artykułu

Nuncjusz apostolski w Nikaragui nie będzie dziekanem korpusu dyplomatycznego

19 listopada 2021 | 18:25 | pb (KAI/laprensa.com.ni/vaticannews.va) | Managua Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. AP/EAST NEWS

Nuncjusz apostolski w Nikaragui abp Waldemar Sommertag nie będzie już dziekanem korpusu dyplomatycznego w tym państwie. Prezydent Daniel Ortega wydał dekret, na którego mocy funkcja dziekana została zniesiona. Oficjalnym powodem jest chęć niewyróżniania żadnego z szefów misji dyplomatycznych akredytowanych przy rządzie w Managui.

Jednak prawdziwym motywem mogą być bardzo napięte stosunki między państwem i Kościołem w Nikaragui. Czarę goryczy władz przelał fakt, że wyborach prezydenckich z 7 listopada, w których trzecią reelekcję zapewnił sobie Ortega, nie wzięli udziału prawie wszyscy biskupi tego kraju. W dodatku przed wyborami w licznych oświadczeniach wypowiadali się oni krytycznie o aktualnej sytuacji, w której nie są przestrzegane prawa człowieka, i tym samym nie ma demokracji.

W przeddzień wyborów rodziny 150 więźniów politycznych wysłały list do papieża Franciszka z prośbą o zaapelowanie o przestrzeganie podstawowych praw człowieka w Nikaragui. „Prosimy o interwencję humanitarną. Wszyscy członkowie naszej rodziny zostali zatrzymani i uwięzieni bez żadnego procesu, co potwierdziły organizacje międzynarodowe i organizacje praw człowieka” – napisano w liście.

Zaznaczono, że 150 tys. ludzi sprzeciwiających się reżimowi, musiało uciec do USA lub Kostaryki, zaś ci, którzy pozostali w kraju, z wielkim trudem mogli odwiedzić swoich uwięzionych bliskich, znajdujących się w „poważnym stanie niedożywienia, choroby i braku odpowiednich warunków sanitarnych”.

Ojcze Święty, to nie jest sprawa polityczna, ale humanitarna. Nasze rodziny cierpią. Kościół jest prześladowany, nasi księża i biskupi muszą się ukrywać, obawiać się o swoje życie, niektórzy są na wygnaniu” – alarmowali nadawcy listu.

Choć żaden biskup nie został aresztowany, w swoich publicznych wystąpieniach Ortega oskarżał biskupów o bycie „sprawcami zamachu stanu”, „zagranicznymi agentami” oraz głosicielami fałszywego chrześcijaństwa.

Jednym ze zmuszonych do ucieczki jest bp Silvio Báez, od 2009 roku biskup pomocniczy w Managui, który przebywa w Miami, po tym, jak papież Franciszek nakazał mu opuścić Nikaraguę z powodu zagrożenia życia.

W państwach, w których katolicy stanowią większość mieszkańców, tradycyjnie nuncjusz apostolski jest dziekanem korpusu dyplomatycznego. Nie jest to jednak wymóg prawny, gdyż Konwencja Wiedeńska o Stosunkach Dyplomatycznych z 1961 roku w artykule 14. stawia nuncjuszy apostolskich na równi z ambasadorami. Natomiast jej artykuł 16. zezwala na stosowanie praktyki, „która jest lub mogłaby być przyjęta przez państwo przyjmujące w odniesieniu do pierwszeństwa przedstawiciela Stolicy Apostolskiej”. W wielu krajach, a także w Stolicy Apostolskiej, dziekanem korpusu dyplomatycznego jest ten ambasador, który najdłużej pełni swą funkcję.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.