Nuncjusz Jagodziński o śp. ks. Waldemarze Tłomaku
23 maja 2026 | 08:48 | dziar | Zborówek Ⓒ Ⓟ
Fot. Diecezja Kielecka„Chrystus był centrum jego życia. Nie tylko tematem głoszonych kazań, nie tylko obowiązkiem kapłańskiej posługi, ale żywą Osobą” – mówił abp Henryk M. Jagodziński, nuncjusz apostolski w Republice Południowej Afryki, Lesotho, Namibii, Eswatini i Botswanie, podczas Mszy św. sprawowanej za śp. ks. Waldemara Tłomaka w kościele św. Idziego w Zborówku. W Eucharystii uczestniczyli koledzy kursowi zmarłego kapłana.
Nuncjusz przypomniał, że nie mógł uczestniczyć w uroczystościach pogrzebowych ks. Tłomaka, które odbyły się 1 października ubiegłego roku w rodzinnej parafii zmarłego. – Przychodzę dziś tutaj, do miejsca, gdzie wszystko się rozpoczęło: gdzie dojrzewało jego powołanie, gdzie rodziło się pragnienie ołtarza i służby Chrystusowi, aby sprawować Najświętszą Ofiarę Mszy Świętej i modlić się za niego – powiedział abp Jagodziński.
Wspominał także spotkanie kolegów kursowych podczas rekolekcji z okazji 30. rocznicy święceń kapłańskich w Klosterneuburgu. – Rozmawialiśmy, modliliśmy się, wspominaliśmy drogę kapłańskiego życia. Trudno uwierzyć, że od tamtego spotkania nasze następne spotkanie będzie już „po tamtej stronie”, w domu Ojca – mówił nuncjusz.
Nawiązując do Ewangelii, podkreślił, że „nie da się zamknąć Chrystusa w księdze” ani „wyczerpać tajemnicy Jezusa”. – Zawsze pozostaje coś więcej do odkrycia – zaznaczył.
Odnosząc się do choroby i cierpienia śp. ks. Tłomaka, abp Jagodziński mówił, że „cierpienie często odsłania prawdę o człowieku”. – W chwilach słabości odpada to, co powierzchowne. I wtedy widać, na czym naprawdę człowiek zbudował swoje życie. W jego życiu było widać oparcie w Chrystusie. Było widać kapłana, który ufa Panu także wtedy, gdy nie rozumie do końca Jego planów – podkreślał.
Kapłaństwo zmarłego duchownego nazwał „drogą nieustannego zbliżania się do Chrystusa”. – Dzisiaj my, którzy pozostajemy jeszcze po tej stronie wieczności, słyszymy bardzo osobiste pytanie: czy Chrystus naprawdę jest w centrum mojego życia? Czy jest Kimś żywym, czy tylko religijnym wspomnieniem? Czy pozwalam Mu prowadzić siebie także wtedy, gdy droga staje się trudna? – pytał nuncjusz.
Zaznaczył również, że Eucharystia nie jest jedynie wspomnieniem zmarłego kapłana, lecz „spotkaniem z żyjącym Chrystusem”. – Tym samym Chrystusem, któremu Waldemar zaufał w dniu święceń, którego głosił przez lata i którego – wierzymy – ogląda już teraz twarzą w twarz – powiedział abp Jagodziński.
Ks. Waldemar Tłomak urodził się 11 maja 1968 r. w Zborówku. Zmarł 28 września 2025 r. po krótkiej i ciężkiej chorobie. Został pochowany na cmentarzu parafialnym w Zborówku.
Zborówek należy do najważniejszych ośrodków drewnianej architektury sakralnej w Polsce. Obecny kościół św. Idziego, według relacji Jana Długosza, został wzniesiony w 1459 r., co potwierdza napis na belce tęczowej. Tradycja mówi jednak, że pierwszy kościół w tej miejscowości miał zostać ufundowany przez Władysława Hermana jako wotum za narodziny syna, Bolesława Krzywoustego, a parafia mogła istnieć już w XII wieku.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

