O obrazie młodego Polaka na obradach Episkopatu Polski
07 października 2015 | 10:44 | mip, am, tk / br Ⓒ Ⓟ
Jaki jest portret młodego Polaka? Kilku wykładów na ten temat, także w kontekście zbliżających się Światowych Dni Młodzieży 2016 w Krakowie, wysłuchali biskupi 6 października zgromadzeni na 370. zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski.
O wirtualnym i realnym świecie młodych Polaków mówił ks. Marek Adamczyk. Diecezjalny duszpasterz młodzieży z Radomia wskazał trzy aspekty Światowych Dni Młodzieży, które odpowiadają na potrzeby młodych ludzi.
Wskazał, że jedną z najważniejszych potrzeb współczesnej młodzieży jest doświadczenie istnienia Boga w ich życiu. Zaznaczył, że bardzo ważna dla młodego człowieka jest potrzeba wspólnoty. Mimo tego, że młodzi mają kłopot z tworzeniem realnych i mocnych więzi, to jednak odczuwają ich deficyt.
Radomski duszpasterz młodzieży, zwracając uwagę na częste korzystanie przez młodych z mediów społecznościowych i internetu podkreślił, że należy wypracować w duszpasterstwie nowe formy zaangażowania młodych, które oprze się na ich realnej obecności i autonomii.
Ks. Adamczyk zwrócił uwagę na to, że Światowe Dni Młodzieży doskonale odpowiadają na potrzeby współczesnego młodego pokolenia. Są bowiem okazją do doświadczenia obecności Boga i spotkaniem się z międzynarodową wspólnotą chrześcijan. Podczas tych wydarzeń młodzi ludzie mają czas na osobistą adorację Chrystusa, słuchanie świadectw innych ludzi, obserwowanie osób modlących się, śpiewających, tańczących, którzy publicznie wyznają swoją wiarę.
Jak podkreślił duszpasterz, Światowe Dni Młodzieży umacniają tożsamość małych wspólnot, które przyjeżdżają na spotkanie z papieżem. Lecz jednocześnie pomagają dostrzec powszechną wspólnotę Kościoła.
Duchowny zaznaczył też w referacie skierowanym do biskupów, że okazją do kreatywnego zaangażowania młodych jest wolontariat.
O praktycznych ukierunkowaniach duszpasterstwa młodzieży w kontekście Światowych Dni Młodzieży mówił zaś ks. Grzegorz Suchodolski. Zdaniem dyrektora Krajowego Biura Organizacyjnego, wszystko, co uda się wypracować w ramach przygotowań do ŚDM może stać się dziedzictwem Kościoła.
– Chodzi o to, żeby wszystko, co zdobędziemy w ramach przygotowań do ŚDM, stało się dziedzictwem, czyli żeby nie zaprzepaścić tego wszystkiego, co zostanie wspólnie wypracowane, zarówno na płaszczyźnie krajowej jak i na płaszczyźnie poszczególnych diecezji i wspólnot – powiedział w rozmowie z KAI ks. Grzegorz Suchodolski.
Zdaniem dyrektora KBO, przez przygotowania do ŚDM rodzi się nowe pokolenie duszpasterzy młodzieży i liderów świeckich, którzy odkrywają swoje miejsce w Kościele. Jak wyjaśnił, „tym miejscem jest aktywna posługa na rzecz młodego pokolenia”. – Widzimy pewien dynamizm, który temu towarzyszy i myślę, że na kanwie tych nowych osób, ale także tych, którzy byli wcześniej, ale z nowym entuzjazmem wchodzą w to dzieło, warto to kontynuować – powiedział ks. Suchodolski.
W wielu diecezjach pojawiły się już konkretne struktury, zarówno jeśli chodzi o lokum dla duszpasterstwa młodzieży jak i struktury terytorialne. Jak dodał, „część diecezji już bardzo świadomie pracuje nad tym, żeby po ŚDM została struktura duszpasterstwa młodzieży, jako praktyczna szkoła kontynuowania tego dzieła”.
– To ukierunkowanie praktyczne w kontekście ŚDM dotyczy młodych, którzy są na rozdrożu, na obrzeżach Kościoła, młodych poszukujących – wyjaśnił.
Stąd apeluje do biskupów, aby wsparli inicjatywę ewangelizacyjną, którą jest program określony nazwą Deo profil. Chodzi o zaangażowanie księży biskupów i parafii w całej Polsce w dzieło ewangelizacji młodego pokolenia, poprzez przybliżenie im, podczas czterech miesięcy, czterech praw życia duchowego.
Przez pierwsze cztery miesiące młodzież będzie poznawać cztery prawa życia duchowego. W grudniu młodzi usłyszą, że Bóg ich miłuje i ma dla ich życia wspaniały plan. W styczniu usłyszą o grzechu, w lutym – o tym, że tylko w Jezusie jest ratunek i odkupienie, nie w żadnych innych dopalaczach, używkach, ale w tej bezpośredniej relacji z Chrystusem.
– Punkt kulminacyjny będziemy przeżywać w marcu, podczas Wielkiego Tygodnia – a więc ŚDM w wymiarze kościołów diecezjalnych w Niedzielę Palmową, a później Triduum Paschalne, z wyborem Jezusa jako Pana i Zbawiciela w trakcie wigilii liturgii paschalnej. Myślę, że jeśli księża biskupi i parafie stworzą tę przestrzeń dla młodych, to będzie to praktyczne przygotowanie na to, co najważniejsze, czyli na wybór Jezusa Chrystusa – poinformował ks. Suchodolski.
Jak to zrobić? Odpowiedź na to pytanie muszą znaleźć poszczególne diecezje. – My dajemy inspirację i nakreślamy kierunek, ale to wymaga zastosowania w konkretnych warunkach, w każdej polskiej diecezji. I wiem, że to się w bardzo wielu diecezjach dzieje, jeśli nie we wszystkich – podkreślił dyrektor KBO.
– Coraz mniej młodych Polaków uprawia praktyki religijne i coraz powszechniej ignorują oni nauczanie Kościoła na temat seksualności – to niektóre dane z ankiety Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) i Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. Raport nt. sytuacji młodzieży, mówiący też o głębokim rozczarowaniu młodzieży polityką, przedstawiła polskim biskupom dyrektor CBOS, dr Mirosława Grabowska.
Podkreślała ona, że młodzi są bardzo rozczarowani sytuacją społeczną w kraju i w sytuacji trudności ze znalezieniem pracy w ojczyźnie aż jedna trzecia gotowa jest wyjechać za granicę.
Wedle danych sprzed dwóch lat 71 proc. młodzieży deklarowało się jako osoby wierzące (w tym 6 proc. – jako „głęboko wierzące”). W porównaniu z rokiem 1996 oznacza to spadek o 9 punktów procentowych. Najnowsze dane mówią o 10 proc. zadeklarowanych niewierzących – to dwa razy więcej niż 17 lat wcześniej.
Dr Grabowska zwraca uwagę, że odsetek osób deklarujących się jako wierzące spada stosunkowo wolno, natomiast zdecydowanie szybciej postępuje proces odchodzenia od Kościoła. W badaniach wskazano takie praktyki jak Msze, nabożeństwa lub spotykania religijne. I tak, w roku 1996 w ogóle nie praktykowało 16 proc. polskiej młodzieży – w 2013 już 23 proc. W tym samym okresie z 55 do 37 proc. spadł odsetek osób praktykujących przynajmniej raz w tygodniu.
W porównaniu z rokiem 1994 praktycznie nie zmienił się wskaźnik deklaracji uczestnictwa w lekcjach religii w szkole – w 2013 r. wynosił on 89 proc. Przy okazji badań sprzed dwóch lat, młodzieży postawiono także pytanie o ocenę tych lekcji. Dla 34 proc. są one ciekawe i chodzą na nie z ochotą, dla 38 proc. są jak każde inne lekcje i niczym się nie wyróżniają natomiast 28 proc. badanych oceniło je jako nudne.
Wyraźne są przy tym różnice w ocenie lekcji religii pomiędzy uczniami liceów ogólnokształcących a uczniami zasadniczych szkół zawodowych. Wśród tych pierwszych wskaźnik zadowolonych wynosi 28 proc., wśród drugich zaś jest wyższy: 39 proc. Odpowiednio też za nudne uznaje lekcje religii w szkole 33 proc. licealistów przy 19 proc. uczniów zawodówek.
„Nauczanie Kościoła dotyczące życia seksualnego jest już zupełnie porzucone” – ocenia w rozmowie z KAI dr Grabowska. – Młodzież jest bardzo liberalna, uważa, że z seksem można nie czekać do zawarcia małżeństwa, że wystarczy miłość i związek z drugą osobą, a dla niektórych nawet i to nie jest konieczne, bo uważają, że seks jest po prostu przyjemnością, której nie musi towarzyszyć uczucie” – powiedziała szefowa CBOS.
W ciągu 17 lat z 23 do 17 proc. zmniejszył się odsetek przekonanych o tym, że „pierwsze kontakty seksualne młodzi ludzi powinni mieć dopiero po zawarciu małżeństwa”. Z kolei o 5 proc. więcej młodzieży (obecnie 52 proc.) uważa, że „seks nie wymaga ani miłości, ani małżeństwa, nawet przelotny związek może dostarczyć przyjemnych, pięknych przeżyć”. Warto dodać, że taką opinię podziela 48 proc. chłopców i 17 proc. dziewcząt.
Z 64 proc. (w roku 1996) do 73 proc. (w 2013) wzrósł odsetek młodzieży zgadzających się z opinią, że czymś zupełnie normalnym jest utrzymywanie przez kochających się ludzi kontaktów seksualnych, a ślub nie jest do tego konieczny. W tym wypadku aprobata jest dokładnie taka sama wśród dziewcząt i chłopców (po 73 proc.).
Z badań wynika, że 52 proc. młodzieży ma za sobą inicjację seksualną: deklaruje to 54 proc. chłopców i dokładnie połowa dziewcząt. Średni zaś wiek inicjacji seksualnej to 16 lat i 10 miesięcy wśród dziewcząt oraz 16 lat i 6 miesięcy – wśród chłopców.
Z opinią, że „głównym celem seksu w małżeństwie jest przede wszystkim” zgadza się 24 proc. badanych.
Badania zaprezentowane biskupom dowodzą też szczególnego znaczenia matki w rodzinie. Na pytanie o osoby, na których uznaniu najbardziej im zależy, 47 proc. młodych Polaków wymieniało matkę a następnie – ojca (33 proc.) i chłopaka/dziewczynę (23 proc.). Matka jest też najczęściej wymieniana przez młodych jako osoba, na którą w trudnych chwilach najbardziej mogą liczyć. Taką opinię wyraziło 60 proc. badanych; 36 proc. wskazało przyjaciół, 29 proc. – chłopaka/dziewczynę a 28 proc. – ojca.
Z raportu wynikają też niepokojące dane dotyczące korzystania z substancji psychoaktywnych. Na pytanie o picie alkoholu w ciągu ostatniego miesiąca, 72 proc. badanych przyznaje, że piło piwo, 68 proc. – wódkę a 35 proc. – wino. Natomiast 18 proc. młodzieży przyznało się do używania w ciągu ostatniego rok narkotyków lub/i innych środków odurzających.
Polska młodzież bardzo obawia się bezrobocia. Dlatego w sytuacji, gdyby nie mogli znaleźć pracy pierwszą opcją jest dla nich wyjazd za granicę – tak deklaruje obecnie jedna trzecia badanych. 17 lat temu wskaźnik ten wynosił 16 proc., obecnie – 33 proc.
Z badań wynika ponadto, że młodzi Polacy nie interesują się polityka i są do niej nastawieni bardzo krytycznie, a nawet, jak to ujmuje dr Grabowska „są do niej odwróceni plecami”.
„Nic dziwnego, że nie potrafią określić swoich przekonań politycznych, ani partii, które mogłyby ich reprezentować: uważają, że takiej partii nie ma” – zwraca uwagę szefowa CBOS.
Młodzież jest też bardzo niezadowolona ze sposobu, w jaki funkcjonuje demokracja w Polsce, zaś skala tego niezadowolenia wzrasta. W minionych latach zainteresowanie polityką było w tej grupie większe niż teraz, wyższa też była wśród młodego pokolenia ocena naszej rzeczywistości politycznej.
Wedle najnowszych badań (2013) aż 75 proc. młodzieży oceniało, że sprawy kraju zmierzają w złym kierunku, ponad połowy nie satysfakcjonuje też sposób, funkcjonowania demokracja w naszym kraju. „To są bardzo krytyczne oceny” – przyznaje dr Grabowska.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


